Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

12.11.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

kolorowe sny i zabawki

Mamy sielankę, nie licząc wielu nie przespanych nocy. Małpka jest świetnym, bardzo komunikatywnym chłopcem, niestety godzina trzecia w nocy stała się naszą udręką. Nie możemy tego wyregulować, wszyscy są umęczeni, najbardziej sam Małpka. Dodatkowo pojawił się przeraźliwy płacz, który trudno ukoić. Żal mi mojego syneczka, bo cierpi. Wczoraj wieczorem, po masażu, zaczęłam czytać Mu książeczkę o adopcji. Miałam wrażenie, że bardzo mocno słucha, wytrzymał dłużej niż zwykle przy czytaniu książeczek. Przy stronach o Rb zaczął się intensywnie kiwać. Czy to przypadek? Oboje przyzwyczajamy się do myśli o rozmowie, która nas czeka. Bardzo chcę, żeby fakt adopcji stał się dla nas naturalny, żebym nie była zakłopotana gdy Małpka zapyta. Gdzieś czytałam że któraś Mama Ado mówiła swojemu dziecku, niemowlęciu o adopcji w trakcie przewijania, wydało mi się to takie mądre. Także podnosimy temat i u nas.
poza tym Małpka robi milowe kroki. Je już niemal wszystko, niestety owoce nadal nie należą do przysmaków. Pije sam, jeść już próbuje sam. Chodzi sam coraz pewniej. Nadal niewyraźnie mówi ale za to coraz więcej.
Dostaliśmy wyniki z poradni fas, Małpka ma dość znaczne opóźnienia. Niemal wszystkie dziedziny znacznie poniżej wieku. Jedynie rozumienie mowy ma powyżej. Trochę mnie to przygnębiło. Terapeutka powiedziała ze trudno określić czy Jego opóźnienia wynikają z zaniedbań i braku stymulacji czy upośledzenia. Cieszy mnie to, że część z tego czego nie potrafił podchodząc do testu, już umie. Liczę bardzo, że przy następnym podejściu do tego testu wypadnie juz znacznie lepiej. Byłam zadowolona, że z zaleceń podanych w poradni większość już wdrożyłam sama. Choć przyznaję, że bywa ciężko tak czasowo jak i finansowo ogarnąć to wszystko to widząc postępy Małpki wiem, że tak trzeba. Małpka nie mówi mama do mnie a raczej bardzo rzadko Mu się to zdarza. Unika tego słowa. Mówi mi po imieniu, albo nazywa mnie imieniem ukochanego misia starszego synka . TRoche mnie to smuci ale myślę sobie, że trzeba to przetrwać,przeczekać. Widocznie nadal mi nie ufa.
Z drugiej strony ciąża rozwija się pięknie, mam całkiem pokaźny brzuszek. Synek jest zdrowy i ma już 315 gram. No i czekam na Niego bardzo. Minęły lęki, że nic z tego nie będzie. To chyba najlżejsza ciąża, najspokojniejsza. I niech tak zostanie.

Komentarze

  • avatar
    sina

    12/11/2014 - 07:11

    I niech tak zostanie!
    Rośnijcie w zdrowiu! Duzi!
    Wszystkiego dobrego dla całej rodzinki ;)

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/

  • avatar
    Tykrokylek

    12/11/2014 - 09:11

    Miło się czyta z rana, że u Was wszystko powoli zmierza w dobrym kierunku! Cieszę się z postępów Małpki i z prawidłowego rozwoju kolejnego syna! Pozdrawiam! Spokojnej ciąży!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    JMA

    12/11/2014 - 17:11

    Cieszę się że znajdujesz czas na napisanie posta :) gratulacje z dobrze rozwijającej się ciąży :)

    co do Małpki to dobrze że wprowadziłaś zalecenia terapeutki to na pewno pomoże a nie zaszkodzi :) ja jako terapeutka myślę że Jego opóźnienia wynikają z zaniedbań, braku stymulacji oraz jego uszkodzenia mózgu więc teraz trzeba wszystko nadrobić :) i wiem że Wam się uda :) Wiadomo że trzeba ciężkiej pracy no i niestety dużych pieniędzy ale Wiedz że odda Wam to Małpka swoimi postępami w przyszłości :) wiem z doświadczenia innych dzieciaczków które były w gorszym stanie niż Małpeczka.

    Co do tego że nie mówi do Ciebie "Mamo" myślę że nie chodzi tu o zaufanie do Ciebie jako osoby a do słowa które dla Ciebie jest ważne- może być tak że źle mu się jeszcze kojarzy i woli zamieniać je na coś innego, dorośnie do tego by powiedzieć Ci w końcu Mamo. Powtarzaj mu mimo że mówi do Ciebie inaczej że Mama Cię Kocha lub co tam chcesz używając tego słowa często by wiedział że jesteś dla niego i będziesz zawsze :)

    Zastanawia mnie tylko jak reaguje na Twój brzuszek czy mówisz mu że będzie miał kompana do zabaw :)

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...
  • avatar
    anula70

    12/11/2014 - 19:11

    wspaniałe wieści. z Małpką-zobaczysz będzie dobrze. siny,odważny i wspaniały chłopiec. tylko życie mu dowaliło. ale teraz ma was swoje Anioły. ja myśle że teraz trzeba go stymulować ze wszystkich stron i sił. efekty napewno będą. zresztą co będę mówić -już są.i to ogromne.a miłość góry przenosi.kciuki za was trzymam. i za bobaska w brzuszku też.

  • avatar
    Leeleeth

    17/11/2014 - 21:11

    Tak, pokazuje mój już całkiem spory brzuszek i mowię Mu, ze tamę środku jest dzidzia. Głaszczemy wspólnie brzuszek ale nie wiem czy coś z tego rozumie.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .