logo Powiedzieć i rozmawiać 12 czerwca 2012 roku, Stowarzyszenie „Nasz Bocian” rozpoczęło ogólnopolską kampanię społeczną „Powiedzieć i Rozmawiać”.
Celem kampanii jest przełamanie społecznego milczenia wokół adopcji prenatalnej (dawstwa gamet i zarodków), wsparcie rodziców korzystających z adopcji prenatalnej, a także zachęcenie ich do otwartości wobec dzieci. Patronat Merytoryczny nad Kampanią objęły Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, Stowarzyszenie SOS Infertilitatea z Rumunii, Stowarzyszenie Amotat CHEN z Izraela i Stowarzyszenie MAIA Association z Francji.

Działania związane z kampanią

  • Debata: jawni dawcy czy anonimowi?

    logo radio szczecin10 kwietnia 2015, w Radiu Szczecin miała miejsce debata inspirowana pracami nad kolejną ustawą dotyczącą zapłodnienia pozaustrojowego. Tematem debaty była jawność dawstwa gamet i zarodków. W debacie udział wzięli:

    • prof. Sławomir Wołczyński, kierownik Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, 28 lat temu w tej właśnie klinice pod kierownictwem prof. Mariana Szamatowicza dokonano pierwszego w Polsce udanego zabiegu zapłodnienia in vitro
    • Anna Krawczak, prezes Stowarzyszenia Nasz Bocian, najstarszego w Polsce forum, wspierającego rodziców z in vitro, adopcyjnych i bezdzietnych
    • mecenas Andrzej Zajda
    • sędzia Tomasz Szaj - rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie
    Audycji można wysłuchać na stronie radia lub pobrać plik mp3.

  • Interesy, prawa i obowiązki w procesie dawstwa gamet - stanowisko Komisji Etyki Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu.

    American Society for Reproductive MedicineNajnowsze stanowisko Komisji Etyki Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu w sprawie dawstwa i biorstwa gamet, które zastępuje dotychczasowe dokumenty wydane w tej sprawie.
    Dodamy, że nasze "Pacjenckie Standardy w Leczeniu Niepłodności" są z nim całkowicie zgodne. Czy praktyka polskich ośrodków leczenia niepłodności również?
    Interesujące, że projekt ministerialnej "Ustawy o Leczeniu Niepłodności" w ogóle nie zauważa wielkiej, toczącej się od 20 lat debaty o psychologicznych i społecznych aspektach dawstwa oraz tysięcy przeprowadzonych badań naukowych na ten temat. Zgodnie z projektem "Ustawy (...)" dawcy i biorcy gamet nie mają nawet zagwarantowanej konsultacji psychologicznej, ponieważ psychologiczny i społeczny aspekt dawstwa w ogóle nie jest zauważony przez autorów projektu - oto smutna kwintesencja specyfiki naszego kraju.

  • Dawstwo gamet i dzielenie się informacjami medycznymi.

    eshre monachiumPrzedstawiamy drugą część relacji naszej członkini Iwony Krygier Komendy z kursu przedkongresowego “Etyczne aspekty dawstwa gamet i dzielenia się informacją”, który odbył się w lipcu 2014 roku w Monachium. Poprzednią część znajdziecie tu:
    Etyczne aspekty dawstwa gamet i dzielenia się informacją.
    Tym razem dowiecie się czegoś o tym, czy geny determinują nasze życie i jak to się ma do dawstwa gamet.
    Zapraszamy!

  • Etyczne aspekty dawstwa gamet i dzielenia się informacją. Sprawozdanie z kongresu ESHRE. część 1.

    eshre monachiumPierwszy dzień kongresu ESHRE był poświęcony na kursy przedkongresowe.
    Są to kursy całodniowe, prowadzone przez grupę specjalistów w obszarze danego tematu.
    My zdecydowałyśmy się na kurs: “Etyczne aspekty dawstwa gamet i dzielenia się informacją”.

    W ramach tego kursu prezentowane były następujące tematy:

    1. Psychologiczne aspekty dawstwa gamet. Przegląd danych empirycznych.
    2. Dawstwo gamet i dzielenie się medycznymi informacjami.
    3. Dawstwo gamet: czy prawa i obowiązki rodzicielskie mogą być przekazywane (scedowane)?
    4. Czy anonimowość dawców jest moralnie akceptowalna?
    5. Czy nie-mówienie dziecku jest moralnie naganne?
    6. Mówić czy nie-mówić – czy psychologowie powinni być dyrektywni?
    7. Czy dawcy mają prawo do informacji o swoim potomstwie?

  • Adopcja prenatalna to jedyne, co mi zostało.

    PiR nasze historieMoja historia z in vitro jest pewnie zwyczajna. Jakiś czas temu myślałam, że jestem poszkodowana przez życie, ale od momentu, w którym zaczęłam czytać blogi i korzystać z forum zrozumiałam, że moje życie nie różni się bardzo od innych.
    Mam 29 lat. 4 lata temu dowiedziałam się że mam torbiel wielkości pomarańczy. Zgłosiłam się do szpitala, operacja, wycięcie jednego jajnika i jajowodu, wyłuszczenie drugiego. Oczywiście jak to w moim przypadku nie bez komplikacji - krwawienie do otrzewnej, zagrożenie życia, kolejna operacja w drugiej dobie po pierwszej. Udało się. Opinia lekarzy- proszę się nie martwić kobiety z 1/12 jajnika maja dzieci. Ok, to się nie martwię. Potem ślub i staranie się o dzidziusia. Ach, ten cudowny seks na siłę dokładnie z zegarkiem i kalendarzem- suuuper!

  • Adopcja... prenatalna czy tradycyjna uczy pokory i cierpliwości.

    PiR nasze historieJestem osobą która zastanawiała się nad tą formą leczenia niepłodności. Uważam że każdy starający się o dziecko powinien wybrać metodę zgodną ze swoimi przekonaniami, sumieniem czy wiarą (jak kto woli). Zdecydowaliśmy się z mężem na tradycyjną adopcję. Dziś otrzymaliśmy z OA telefon z propozycją dzieci - jednak propozycja nas przerosła :(
    Życzę wszystkim adoptującym pociechy, komórki jajowe czy plemniki :) wytrwałości i sił w drodze do rodzicielstwa.
    Anka

  • polemika Susan Kane z Todd Essig

    Przedstawiamy dwa przeciwne głosy w dyskusji dotyczącej praw dzieci urodzonych dzięki dawstwu i ich rodziców. Głos pierwszy wyraża stanowisko Todda Essiga, publicysty magazynu „Forbes” i psychologa pracującego z parami biorców, głos drugi należy do Susan Kane, dorosłej urodzonej dzięki AID i jest odpowiedzią na artykuł Todda Essiga i stanowisko Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu w sprawie jawności dawstwa gamet i zarodków.

    Prawa dzieci? Porozmawiajmy o prawach rodziców!
    Todd Essig*, 30.06.2011., Forbes

        Technologie, włączając w to metody wspomaganego rozrodu, wyprzedzają i to znacznie namysł społeczeństwa. A jest on przecież konieczny do wypracowania odpowiedniego postępowania umożliwiającego wdrożenie  i właściwe korzystanie z nowych osiągnięć. Ciągle jeszcze nie wiemy, jak się odnaleźć wśród nowych możliwości, które sami tworzymy. Biorąc pod uwagę to, w jakim tempie powstają, być może będziemy musieli się przyzwyczaić do życia z ciągle pogłębiającą się przepaścią między technologią i filozofią.
  • "Powiedzieć i Rozmawiać" - ekspert kampanii Magdalena Radkowska-Walkowicz antropolożka

    ekspert kampanii Magdalena Radkowska-Walkowicz antropolożka mówi o postrzeganiu tożsamości.
  • "Od początku wiedziałam, że będę szczera ze swoim dzieckiem, bo miłości nie wolno się wstydzić" - rozmowa z Kasią, mamą dzięki darowi komórki od anonimowej dawczyni

    wywiad/rozmowaNasz Bocian: Jak wyobrażałaś sobie siebie w przyszłości? Marzyłaś o rodzinie?

    Kasia: Marzyłam o wielodzietnej, pełnej, wielopokoleniowej rodzinie od czasów liceum. Wtedy byłam w pełni płodna i bardzo silnie reagowałam na każde niemowlę, które wywoływało we mnie burzę hormonów i pragnienie by urodzić. Nie wiedziałam, że moja płodność jest zagrożona przedwczesną menopauzą, która nastąpiła kilka lat później. Choroba Hashimoto, a być może i inne choroby autoimmunologiczne, może Czarnobyl, nie wiem co, doprowadziły do zaniku nie tylko miesiączek ale też jajeczek. 15 lat później nie było już co stymulować.

  • Rozmowa z Martą i Pawłem

    wywiad/rozmowaNasz Bocian: Kiedy po raz pierwszy dojrzała w Was myśl o gotowości do zostania rodzicami? Jak wyobrażaliście sobie Waszą rodzinę?

    Marta: Moja rodzina się szybko rozpadła. Tata zmarł gdy miałam 14 lat. Poumierali ukochani dziadkowie. Rodzeństwo wyjechało z Polski, widujemy się głownie poprzez Skype. Nie wyobrażałam sobie życia bez własnej rodziny. Dom, dzieci, zwierzaki… tęskniłam za takim dopełnieniem.
    Paweł: Ja dość długo dojrzewałem do decyzji o małżeństwie i rodzicielstwie. Sam jestem późnym dzieckiem, może to dlatego? Sądzę, że byłbym równie szczęśliwy będąc samotnikiem, albo realizując się w inny sposób. Miałem swoje pasje, swój świat…
    Marta: Wiem, że to ja byłam motorem napędowym naszego rodzicielstwa.

Projekt "Powiedzieć i Rozmawiać" - Copyright © 2012 Stowarzyszenie "Nasz Bocian". All rights reserved.