Najnowsze artykuły

  • SPRAWOZDANIE Z WALNEGO ZGROMADZENIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA W DNIU 10 CZERWCA 2018 ROKU

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    W dniu 10 czerwca br. odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Nasz Bocian.


    Najważniejszymi punktami spotkania były wybory do zarządu, komisji rewizyjnej i sądu koleżeńskiego oraz zatwierdzenie sprawozdań: finansowego, merytorycznego oraz komisji rewizyjnej.

  • TATA- najważniejsze słowo dla mężczyzny 2018

    Jak co roku w czerwcu z okazji Dnia Ojca przypadającego 23 czerwca przypominamy o naszej kampanii „TATA- najważniejsze słowo dla mężczyzny”, którą Stowarzyszenie NASZ BOCIAN zainicjowało w roku 2010:

    http://www.nasz-bocian.pl/tata_glowna

    Zgodnie z coroczną tradycją poprosiliśmy polskie ośrodki leczenia niepłodności o przygotowanie na ten miesiąc specjalnej puli darmowych badań nasienia dla wszystkich przyszłych tatusiów :) W tym roku mamy ich dla Was aż 900, a będzie można je wykonać w 34 ośrodkach leczenia niepłodności w Polsce!

  • Wszystkie dziec nasze są - zaproszenie na Dzień Dziecka do Salve Medica

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    DD18 Wszystkie dzieci nasze są!

    16 czerwca o godzinie 14.00 Salve Medica zaprasza na kolejną zabawę z okazji Dnia Dziecka, która odbędzie się w Łodzi na ul. Szparagowej 10.
    Do 8 czerwca 2018 r. prosimy o potwierdzenie przybycia pod numerem tel.: 42 254 64 00 lub na email: rejestracja@salvemedica.pl
    Z zaproszenia mogą skorzystać maksymalnie 2 osoby dorosłe.
    Wstęp na zabawę po potwierdzeniu danych osobowych.

  • 25 MAJA - DZIEŃ NIE-MAMY

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    dzien nie-mamy

    Nie mamy dziecka, bo od lat zmagamy się z niepłodnością…
    Nie mamy dziecka, bo poznaliśmy się zbyt późno…
    Nie mam dziecka, bo nie poznałam jeszcze mężczyzny, z którym chciałabym je mieć…
    Nie mamy dziecka, bo żyjemy w związku jednopłciowym…
    Nie mamy dziecka, bo nigdy nie chcieliśmy zostać rodzicami…

    Około 15% Polek urodzonych w 1965 roku pozostaje bezdzietnych. Co szósta para nie ma dziecka. Szacuje się, że od 6 do 10% z nich jest bezdzietna z wyboru. W Wielkiej Brytanii 20% kobiet urodzonych w latach 60-tych pozostaje bezdzietnych. W Irlandii co czwarta, a w Niemczech nawet co trzecia kobieta nie ma dzieci.

  • Nasz Bocian obnaża kłamstwa i manipulacje “Wobec in vitro”

    Informacja prasowa

    książka wobec in vitro
    Stowarzyszenie pacjenckie Nasz Bocian zdecydowanie zaprotestowało przeciwko szerzeniu nieprawdziwych i krzywdzących tez zawartych w publikacji “ Wobec in vitro” wydanej staraniem Episkopatu. Bulwersuje nie tylko zawartość merytoryczna, ale i język publikacji. W związku z tym Stowarzyszenie zwróciło się do szerokiego grona ekspertów (towarzystwa naukowe, lekarze, psycholodzy) z prośbą o opinię na temat zawartości wspomnianej pozycji.

    Jako, że ta stygmatyzująca książka została uznana za pozycję uzupełniającą w nauczaniu religii w klasach licealnych, zwróciliśmy się do kuratorów oświaty z prośbą o informację na temat działań podjętych w szkołach zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa i szacunku dzieciom poczętym dzięki in vitro.
  • Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Nasz Bocian

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    We want you

    Szanowni Członkowie Stowarzyszenia Nasz Bocian

    Serdecznie zapraszamy
    na Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia
    ,

    które odbędzie się 10 czerwca (niedziela)

    O miejscu i czasie rozpoczęcia spotkania poinformujemy bliżej planowanej daty spotkania.

  • Spring Meeting Fertility Europe - Malta 2018

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    malta2018W dniach 14-16 marca delegacja Naszego Bociana w miała przyjemność uczestniczyć w kolejnym, wiosennym spotkaniu europejskich organizacji pacjenckich zrzeszonych w Fertility Europe. Jak co roku, spotkanie stało się okazją do nawiązania nowych kontaktów, poszerzenia wiedzy na temat sytuacji niepłodnych w różnych krajach europejskich oraz opracowania strategii wspólnych działań członków FE.

  • Czy wiecie już, że Nasz Bocian lata na Instagramie? KONKURS!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    konkurs Zapraszamy serdecznie na nasze instagramowe konto @nasz_bocian oraz do wzięcia udziału w pierwszym, bocianowo-instagramowym konkursie „NIEPŁODNOŚĆ W KLATCE”.

  • Szkolenie wolontariuszy Linii Pomocy Pacjent dla Pacjenta.

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    szkolenie wolontariuszy linii W dniach 7-8 kwietnia 2018 r. odbyło się kolejne spotkanie wolontariuszy Linii Pomocy Pacjent dla Pacjenta.

    Linia funkcjonuje od grudnia 2010 roku. W tym czasie pomogliśmy w trudnych chwilach ponad 800. pacjentom. Wiele z tych kontaktów miało charakter ciągły, przyjmując postać kilkutygodniowego a nawet kilkumiesięcznego wsparcia dla osób potrzebujących naszej pomocy. Już w pierwszym roku działalności zdobyliśmy II miejsce w konkursie "Odkryj e-wolontariat".

  • Pismo do Wojewódzkich Kuratoriów Oświaty w sprawie "Wobec in vitro"

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Kuratoria W związku z decyzją KEP, na mocy której książka "Wobec in vitro" została zaliczona do pozycji stanowiących pomoc dydaktyczną w nauczaniu religii w polskich szkołach licealnych, zwróciliśmy się w ramach dostępu do informacji publicznej do Wojewódzkich Kuratoriów Oświaty z pytaniem, jakie działania w ramach realizacji nałożonych przez ustawę obowiązków dyrektorzy podlegających im placówek oświatowych wdrożyli i/lub zamierzają wdrożyć w przyszłości w celu zapewnienia bezpieczeństwa, szacunku oraz szeroko rozumianego dobrostanu uczniów, którzy urodzili się w wyniku zastosowania metody in vitro.
    Poniżej pełna treść korespondencji:

  • Zaproszenie do współpracy ws. publikacji "Wobec in vitro"

    ankieta Zapewne pamiętacie nasze doniesienia na temat książki "Wobec in vitro", która decyzją KEP została zaliczona do pozycji stanowiących pomoc dydaktyczną w nauczaniu religii w polskich szkołach na poziomie liceum. Jej lektura poważnie nas zaalarmowała i zbulwersowała i to na wielu poziomach. Postanowiliśmy więc zaprosić towarzystwa naukowe oraz autorytety w dziedzinie rozrodu wspomaganego do udziału w projekcie, mającym na celu zmierzenie się z tezami przedstawionymi w wydawnictwie "Wobec in vitro".
  • Badanie z wykorzystaniem szczepionki leczniczej HPV w Centrum Medycznym Angelius Provita

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    HSILW katowickim ośrodku Angelius Provita prowadzone są badania z wykorzystaniem podawanej metodą elektroporacji szczepionki leczniczej HPV. Terapia dedykowana jest pacjentkom z dysplazją szyjki macicy HSIL powiązaną z zakażeniem wirusem HPV typ 16 i/lub 18. Metoda pozwala na uniknięcie zabiegu chirurgicznego i zachowanie szyjki macicy bez przekreślenia szans na ciąże i jej bezpieczne donoszenie.
    Więcej informacji pod numerem tel. 721 210 110 lub 695 651 702, e-mail: badania-kliniczne@angelius.pl

Rada dla Rzeszowa??

Witam!
Długo mnie tu nie było po stracie mojego synka. Pisałam nawet Wam, że nie wiem, czy powinnam tu być, bo przestałam być staraczką, moje wszystkie podejścia IN Vitro skończyły się ciążą zakończoną w 26 tygodniu i śmiercią maluszka po 18 dniach. Nie czuję się matką i nie chcę być matką adopcyjną. Zresztą uważam, że Bóg nie chce nam dać dzieci i nawet adopcja nie wyjdzie.

do 3 razy sztuka?

Jutro wizyta z kompletem dokumentów i badań w nowej klinice.Wybraliśmy Invictę z odziałem w naszym mieście.Jutro 14.08.2018 będzie to 4 dzień cyklu.Nie wiem czy stymulację zaczniemy już teraz, czy przy kolejnym cyklu.Nie znamy jeszcze kosztów całkowitych, dostaliśmy tylko listę pakietów i jutro na jeden z nich przy pomocy lekarza musimy się zdecydować.Prowadzi mnie profesor Łukaszuk.

Czy któraś z Was miała przyjemność z tą kliniką, bądź z Tym lekarzem? jakieś opinię? czy się udało? za którym razem? i jakie koszta?

Trwamy :)

Witajcie...
Zaglądam tu czasem i zauważyłam, że nie dzieje się tu już tak dużo jak kiedyś...

Najpiękniejszy rok <3

Ostatni wpis rok temu. Duużo przez ten rok przeszliśmy.
Tak w skrócie 3 IVF i żadnego zarodka. Diagnoza moje komórki są do duszy. Załamanie. Straszna hiperstymulacja, szpital. I mój załamany mąż. Powiedział dość. Kończymy starania. Ja mogę nie mieć dzieci ale chcę mieć Ciebie całą i zdrową. I w lutym zakończyliśmy ten etap. I co?

W czerwcu pojawiły się 2 kreski na teście <3 Po 5 latach, 3 IUI i 3 nieudanych IVF.

Dzisiaj jesteśmy w 13tc. Maluszek zdrowo rośnie a my jesteśmy najszczęśliwsi na świecie.

Nie poddawajcie się wierzcie że cuda się zdarzają <3

W czekaniu na zrozumienie

Poroniłam w listopadzie ubiegłego roku, to był koniec 11 tygodnia. Nie planowaliśmy na razie dziecka ale nie uważaliśmy szczególnie. Wychodziliśmy z założenia, że jak będzie, tak będzie dobrze... Przez dwa lata byłam bulimiczką, więc miałam bardzo nieregularne miesiączki. Czasami nawet co trzy miesiące. Zawsze prowadziłam aktywny tryb życia, na dodatek remontujemy dom, więc nie oszczędzałam się. Jednak 7 tygodni po ostatniej miesiączce czułam, że coś jest inaczej niż zawsze. Czułam się zmęczona i miałam mdłości. Zrobiłam test i były dwie wyraźne kreski.

38TC

Dotrwaliśmy do 38tygodnia. Nie obyło się bez szpitala, sterydów i kroplówki w 32tygodniu. Po kilku dniach sytuacja była na tyle stabilna, że mnie wypisali. Skurcze od tamtej pory do teraz mam częste i bolesne, ale to nie zmienia sytuacji. Już po tych 6 tygodniach chodzę i robię wszystko tego czego nie mogłam przez tamten okres.
Będzię chłopiec :)
Pierwsza ciąża w której dotrwałam aż tak daleko. Teraz się modlę aby poród poszedł bez komplikacji i Żeby mały był zdrowy.

7lat pozniej

Czytam swoje wpisy i nie dowierzam..To ja? Mam wrażenie, że minęły lata świetlne od tamtego rozpaczliwego wpisu o tym, że się małżeństwo sypie. No i posypało się.Proponowalam psychologa (byliśmy na 1wizycie)proponowalam terapię, prosiłam, krzyczałam i płakałam... Ale - teraz, z perspektywy czasu myślę, że miałam w sobie taki żal, że nie proponowalam w tym okresie tego, co być może by pomogło-miłości. Nie proponowalam, bo jej w sobie dla męża nie miałam. Byłam głęboko zawiedziona i zraniona jego nie dojrzałym podejściem do dziecka. Naszego wyczekanego dziecka... Wypomina, że jest u mnie na końcu. Nie miał cierpliwości ani chęci na czas z dzieckiem a syna po urodzeniu nawet nie chciał wziąć n A ręce. Tak tak... Druga, zupełnie naturalna i niespodziewana ciąża była cały czas zagrożona. Jako mama dwulatki nie mająca pomocy od nikogo nie leżałam, nie uważałam tyle, ile powinnam. Ale synek urodził się piękny i zdrowy w 34tyg.Trzeciego dnia wyszlismy że szpitala. Synek uratował mi życie. Dzięki niemu, dzięki poczuciu że jestem mamą, znalazłam w sobie siłę do wszystkiego. Rozwiodlam się mając niemowlę i trzylatkę.Nocamibpisalam pisalam przy kompie, wynajmowlaam mieszkanie, byłam szczęśliwa i dumna. Po roku związałam się z dawnym kolegą. Wzięliśmy ślub, przysposobił dzieci. Jest świetnym tatą A mój już siedmiolatek to bomba radości. . Ale wiecie co? Ja nadal zazdroszczę! Gdy widzę brzuszki,niemowlęta-myslę sobie - dlaczego ja nie jestem taka? Dziś mam 35lat,bardzo pragnę mieć kolejne dziecko(albo i dwoje) ale znów los nie sprzyja. Zachorowałam na hashimoto. Nie obniżamy już prolaktyny, bo od bromka nabawilam się torbieli na wątrobie. W tym miesiącu cały szereg dziwnych dolegliwości więc może w końcu odwiedzę gina, chociaż przysięgłam się już nie starać z pomocą medyczna.

Lenka

Kochane dziewczyny udało się. 2 lipca powitalismy na swiecie nasza córeczkę.
Porod byl szybki ale ciezki bardzo. Malutka miala ważyć 2800 a urodzila sie na 3950. Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze. Teraz tylko kiblujemy w szpitalu. Przez mojego dodatniego Gbsa i szybka akcje nie podali mi 2 dawki antybiotyku. Teraz malej ppdaja i robia badania czy jest ok.
Ja czuje sie szczesliwa. Troche obolala i wyczekuje powrotu do domciu. Tesknie za synusiem.w szpitalu juz jestem od srody. Mala urodzila sie po terminie a dr kazal przyjsc do szpitala wczesniej w celu monitorowania malej.

Wcześniaki

Ludzie myślą, że wcześniak to taki trochę mniejszy niemowlak. Ot, normalne dziecko, tylko urodzone za wcześnie. Maluch, który musi po prostu poleżeć chwilę w inkubatorze, nabrać ciałka, a potem wychodzi do domu i już wszystko jest dobrze.

4 podejście, już po transferze

Długo mnie tu nie było... rok temu po nieudanym transferze popadłam w jakąś czarną dziurę z której trudno było mi się wydostać. Nigdy nie przeżyłam takiego braku kontroli nad swoim umysłem. Czułam że spadam i nie mam się czego złapać. Dziś rok po tamtych wydarzeniach jestem 3dpt pięknej blastocysty. Dzięki Bogu za relanium bo chyba nie dałabym rady przejść tych dni na trzeźwo, faszerują mnie tez nospa a transfer miałam na wlewie przeciwkurczowym - moja macica ma takią urode kurczy się sama z siebie.

Subskrybuje zawartość