Najnowsze artykuły

  • Kampania Zdrowa Mama

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    gyncentrum patronat1Aż 88 proc. Polek nigdy nie badało swojej płodności - podaje Fundacja Gyncentrum. Tymczasem co czwarta kobieta odkłada dziś macierzyństwo i planuje ciążę po 30-tce. Dla wielu z nich okazuje się ona jednak niemożliwa.

    Przebadają płodność mieszkanek Śląska. Ruszyły zapisy na bezpłatne badania

    Mieszkanki Śląska mające problemy z zajściem w pierwszą lub kolejną ciążę mogą się zgłaszać do końca listopada na bezpłatne badania hormonalne. Odbywają się one w ramach II-odsłony akcji profilaktycznej „Zdrowa mama”, którą organizuje katowicka Fundacja Gyncentrum oraz Śląskie Laboratoria Analityczne. Jej celem jest podniesienie świadomości kobiet nt. diagnostyki płodności, zwłaszcza wśród pań po 30-tce.

  • Listopad 2014 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    psycholpgiaPrzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).
    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!


  • Co jest kluczem do diety dla płodności kobiety? cz.2

    dieta płodnośćA oto zapowiadana druga część artykułu Anity Fincham o tym, co jest kluczem do diety dla płodności kobiety. Tym razem o tym, dlaczego duża ilość mięsa w diecie nie służy owulacji i dlaczego warto jednak było w dzieciństwie wykształcić nawyk jedzenia szpinaku oraz innych jarzyn ;)
    Cykl jest autorskim cyklem Anity Fincham, naszej bocianowej koleżanki, moderatorki, autorki bardzo popularnego wątku o diecie płodności oraz psychodietetyczki, która zgodziła się podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem, i która sama o sobie pisze tak:
    „Rozpoczynam dziś dla Was cykl bocianowego blogowania o tym, co można samemu zrobić we własnej kuchni, aby zwiększyć szansę na upragnioną ciążę. Jestem absolwentką studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie poświęconych psychodietetyce, a więc gałęzi wiedzy, która łączy wiedzę o odżywianiu z wiedzą o tym, jak funkcjonuje ludzki umysł. Od wielu miesięcy prowadzę wspólnie z Wami wątek "Kocham jeść" na bocianowym forum dzięki któremu – mam nadzieję – w życiu wielu z nas zadziały się zmiany na lepsze. Teraz do wspólnych zmian zapraszam wszystkich czytelników bloga :)”
    Zapraszamy do lektury!

  • Listopad 2014 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności. Stowarzyszenie NASZ BOCIAN od lat prowadzi działania na rzecz umieszczenia profesjonalnej pomocy psychologicznej w strukturze placówek leczących niepłodność, wzorem europejskich standardów. Z satysfakcją odnotowujemy, iż coraz więcej ośrodków leczenia niepłodności zatrudnia psychologów i oferuje pacjentom bezpłatne konsultacje lub warsztaty psychoedukacyjne w ramach leczenia. Od listopada 2013 roku publikujemy więc dwie zakładki zamiast jednej: druga zakładka będzie zawierać aktualizowaną listę placówek oferujących pomoc psychologiczną wraz z zaznaczeniem, czy pomoc ta jest bezpłatna czy odpłatna, oraz czy klinika współpracuje ze Stowarzyszeniem. Zachęcamy Was do korzystania z tej pomocy, wsparcie psychologiczne poprawia efekty leczenia niepłodności i zwiększa szanse na ciążę!

  • Spotkanie z ministrem

    Temat: 
    Nasze historie

    Nasze historiePamiętacie list szczęśliwej mamy dzięki refundacji in vitro, jaki wraz z podziękowaniem dla ministra zdrowia przysłała nam w sierpniu jedna z forumowiczek? Opublikowaliśmy go na stronie głównej naszego portalu oraz na profilu FB Stowarzyszenia Nasz Bocian. List, jak się rychło okazało, bardzo szybko został przeczytany przez adresata podziękowań, a jego autorka zaproszona z całą rodziną do Warszawy na osobiste spotkanie z ministrem. Poniżej możecie przeczytać jej relację z tego spotkania.
    Przy okazji pozdrawiamy pana Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza oraz urzędników Ministerstwa i życzymy przyjemnej lektury :)

  • Konkurs "Mój dom malowany" - lista prac

    Fotolia_52789943Dziś opublikowaliśmy na naszej facebookowej stronie wszystkie prace które napłynęły na konkurs "Mój dom malowany". Teraz czas na ocenę i wybór najlepszych. To trudne zadanie spada na Was drodzy bocianowicze. Zachęcamy do lektury i lajkowania prac, które najbardziej Wam się spodobają. Macie na to czas do 7 listopada.





  • PO ADOPCJI – JAK SOBIE POMÓC W ROZWIJANIU WIĘZI Z DZIECKIEM

    my_rodzinaPrzedstawiamy Wam pierwszy tekst dotyczący problemów, z jakimi mogą mierzyć się rodziny adopcyjne. O jego napisanie poprosiliśmy psychoterapeutki Karolinę Małek i Karolinę Pniewską prowadzące psychoedukacyjny cykl "ABC adopcji".
    Mamy nadzieję, że lektura będzie pomocna dla wszystkich rodziców adopcyjnych i kandydatów na rodziców adopcyjnych.

    Na początek tego artykułu, poprosimy Państwa o chwilę refleksji i odpowiedź na pytanie: od kiedy zaczyna się tworzyć więź między dzieckiem a rodzicami adopcyjnymi? Czy w momencie kiedy dziecko zjawia się w domu? Czy może wtedy kiedy rodzice widzą je pierwszy raz w placówce? Według nas, proces budowania więzi zaczyna się dużo, dużo wcześniej i ma on miejsce wtedy, kiedy w we wspólnym myśleniu pary rodzi się myśl o adopcji dziecka. Rozumiemy to jako twórczy akt tej pary związany z ich osobistą sytuacją, w której albo nie mogą mieć biologicznych dzieci albo chcą powiększyć rodzinę o dziecko adopcyjne.

  • Otwieramy nabór wolontariuszy do Linii Pomocy Pacjent dla Pacjenta

    wolontariat - ręceJeśli:

    - masz zakończoną walkę z niepłodnością i jesteś rodzicem dzięki leczeniu, adopcji lub osobą świadomie bezdzietną
    - "przerobiłaś/eś" już swoje emocje i jesteś gotowa do pomagania innym
    - jesteś osobą empatyczną, potrafiącą słuchać, gotową dzielić się z innymi swoją wiedzą i doświadczeniem bez oceniania cudzych wyborów
    - możesz ofiarować nam 2 godziny swojego czasu tygodniowo i gotowość odbywania dwóch szkoleń w roku

  • Co jest kluczem do diety dla płodności kobiety? cz.1

    fotolia 06Przed Wami czwarty odcinek serii o wspieraniu płodności dietą. Tym razem porozmawiamy o:
    - insulinooporności
    - jakości węglowodanów
    - tym, dlaczego nie ma sensu bać się tłuszczu w jedzeniu (a przynajmniej nie każdego tłuszczu)
    ... a także o hipotezie, dlaczego światową ojczyzną banków nasienia jest Dania ;)

    Cykl jest autorskim cyklem Anity Fincham, naszej bocianowej koleżanki, moderatorki, autorki bardzo popularnego wątku o diecie płodności oraz psychodietetyczki, która zgodziła się podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem, i która sama o sobie pisze tak:
    Rozpoczynam dziś dla Was cykl bocianowego blogowania o tym, co można samemu zrobić we własnej kuchni, aby zwiększyć szansę na upragnioną ciążę. Jestem absolwentką studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie poświęconych psychodietetyce, a więc gałęzi wiedzy, która łączy wiedzę o odżywianiu z wiedzą o tym, jak funkcjonuje ludzki umysł. Od wielu miesięcy prowadzę wspólnie z Wami wątek "Kocham jeść" na bocianowym forum dzięki któremu – mam nadzieję – w życiu wielu z nas zadziały się zmiany na lepsze. Teraz do wspólnych zmian zapraszam wszystkich czytelników bloga :)
    Zapraszamy do lektury!

  • Konkurs "Mój dom malowany" - przedłużenie terminu nadsyłania prac

    Fotolia_52789943Informujemy, że w związku z błędem w regulaminie konkursu Mój dom malowany (w części "Warunki i zasady uczestnictwa w konkursie" punkt 2),
    który prawidłowo powinien brzmieć:

    2. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać prace plastyczne lub wypowiedzi pisemne w temacie "Mój dom malowany"

    postanowiliśmy wydłużyć czas nadsyłania prac konkursowych do 24 października.
    Tym samym zmianie ulega również:

    1. termin nadsyłania prac z 16 października na 24 października 2014r.
    2. termin umieszczenia prac na profilu Stowarzyszenia NASZ BOCIAN na platformie Facebook z dniu 24 października 2014r. na 31 października 2014r.
    3. termin oceny przez liczbę polubień pod każdą na Facebooku z dnia 31 października do godziny 18 na 7 listopada 2014r. do godziny 18.

    Ponadto uspakajamy, że dotychczas nadesłane prace biorą udział w konkursie, bez potrzeby ich powtórnego przesyłania.

  • Pierwsze szkolenie obserwatorów - październik 2014

    zdjęcie 6Spotkaliśmy się na pierwszym szkoleniu grupy czternastu obserwatorek monitoringu ośrodków leczenia niepłodności odbywającym się dzięki Funduszom EOG w ramach projektu Obywatele dla Demokracji.
    Pierwszy moduł szkoleniowy poświęcony był zagadnieniom merytorycznym związanym z niepłodnością: czym jest, jakie są współczesne metody jej leczenia, w jaki sposób funkcjonują podmioty wykonujące działalność leczniczą, w tym polskie ośrodki leczenia niepłodności. Celem tej sesji było zbudowanie fundamentu merytorycznego dla monitoringu, aby wszystkie nasze obserwatorki mogły zdobyć lub pogłębić swoją wiedzę dotyczącą kontekstu pracy ośrodków i trudności, z jakimi mierzą się pacjenci.
    Mieliśmy zaszczyt gościć w rolach mówców (w kolejności alfabetycznej):
    Ministra Marka Balickiego
    Prof. dr hab. Rafała Kurzawę
    Prof. dr. hab. Sławomira Wołczyńskiego
  • Październik 2014 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    psycholpgiaPrzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).
    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!

leczenie duszy

W końcu zaczyna się dla mnie wspaniały czas w życiu. Nie, nie ciąża. Psychiatra, psychoterapia u psychologa, ciutka leków antydepresyjnych i coś nowego się zaczyna. Niepłodność to nie koniec życia. A jeśli się myśli inaczej, czyli tak jak ja, to czas szukać profesjonalnej pomocy. Nasz związek poczuje ulgę, a to najważniejsze bo kulał jak diabli ostatni rok. Jeszcze będę tu pewnie zaglądać, ale nie tak nałogowo jak kiedyś.

KOLEJNY KONIEC

Nic z tego. Beta w 6dpt uparcie stoi na poziomie <0,1.

Podano blastocystę, zrobiono AH, miałam histeroskopię, piękne endometrium, hormony w normie, dla pewności badałam jeszcze tarczycę. I nic. Nie udało się.

Na razie jest rozpacz i strach przed zbliżającymi się Świętami.
Strach przed wigilijnym stołem przy którym spotkam dwie ciężarne rówieśnice.
Strach przed znaczącymi spojrzeniami.

Ale najgorszy jest strach, że nigdy się nie uda.

Dlatego w przyszłym tygodniu, po ostatecznym potwierdzeniu porażki, idziemy do OA.

Tyle mam do powiedzenia...

Tyle mam do powiedzenia a nie mówię nic. Trzymam w sobie i całą sobą milczę. Bo ile można o tym samym? O tęsknocie, o nadziei. To wszystko tyle trwa, że jest aż nudne. Nasz adopcyjna droga trwa już dwa lata !!! Ile razy można rozmawiać o tym samym? Ile razy można odpowiadać na pytanie (nie znając odpowiedzi) jak długo jeszcze będziemy czekać? Ile jeszcze dni przed nami, w których będzie nas wyrywał ze snu budzik a nie mały człowiek? Tyle pytań, a nic do powiedzenia.

Walka zakończona

Witajcie
Pisze po dwóch latach bardzo ciężkiej walki o dziecko. Diagnostyka poronień nawykowych (przeciwciała przeciw plemnikowe)kiedyś zachodziłam w ciążę bez problemu a teraz to chyba nie możliwe, po diagnostyce okazało się że mój mąż ma bardzo słabe nasienie i tu pojawił się kolejny problem. Teraz nie potrafię zajść w ciąże. Jedynym wyjściem jest in vitro ale niestety nie stać nas na to :(. Wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję o adopcji, jesteśmy na początku tej adopcyjnej drogi. Drogi pełnej nadziei.

33 tc a huśtawka coraz wyżej się huśta...

Trwa trzydziesty trzeci tydzień ciąży. Jeśli dwa tygodnie temu pisałam, że jestem nabuzowana, to skłamałam. Napisałabym, że dziś jestem dopiero nabuzowana ale co wtedy napiszę za dwa tygodnie? Zatem ujmę to tak: hormony niemal osiągnęły emocjonalne apogeum w moim organizmie. Jestem jak jeden, wielki i napięty do granic możliwości - strzępek nerwów. Jestem płaczliwa. Łzawię prawie co chwilę. A to z powodu wojen i głodu na świecie, a to bo Dziedzic się stuknął, a to bo Dziedzic jest niegrzeczny, a to bo zobaczę piękną reklamę mleka dla niemowląt lub pampersów (również dla niemowląt).

wyrzuty sumienia i inne niewygody

Od pewnego czasu mierzę się ze swoim sumieniem. Najpierw dostaliśmy się na kurs w trybie ekspresowym, z pominięciem osób które wcześniej złożyły podania. Bo pasowalismy do "profilu" grupy. Cieszyłam się ale chwilę później dotarło do mnie, że ktoś przez nas dłużej będzie czekał. Potem dostaliśmy możliwość poznania Małpki, okazało się, że On nasz i znowu poszło szybko. Czekające z nami pary poczuły się chyba dotknięte, zaczęły się brzydkie mówienie, że pewnie idzie za tym kasa. Nikomu do głowy nie przyszło, że nic nie idzie. Ani znajomości, ani pieniądze. Trochę było mi nie wyraźnie.

mamo tragedia :)

mój synek jest w wieku szczerbatkowym
dzis wybiegł z klasy i mówi
- mamo straszna tragedia,nie uwierzysz
*w co?
-nie moge jesc ...wogóle nie mogę!!!!
*ale dlaczego? (zastanawiałam się co wymyslił żeby nie jesć)
-bo stała się straszna tragedia!! no mówię ci,jadłem chleb tylko kawałek i nagle trach trach i zobacz ....(otworzył buzkę i pokazuje mi zęba który mu się już trochę kiwał),prawie ząb mi wyleciał.
*ale rośnie ci nowy
- i co z tego!! będę szczerbaty ....nie będę jadł to mi nie wyleci.
Chciałabym więcej takich"tragedii"

granie

W poniedziałkowy wieczór , wybralismy sie na występ mojej pociechy
Przed występem byliśmy wcześniej,
Fortepian -staruszek już trochę obskubany,klawisze lekko zużyte ,ale gra...
Synuś zasiadl do fortepianu i stwierdził że nie będzie grać -bo się wstydzi
Zabrałam więc jego wstyd i obawy do swojej kieszeni....podziałało
Zaczął się prawdziwy występ mój mały-duży synek
Zasiadł do fortepianu i zaczął grać melodie wyznaczone przez Panią
Zagrał bez błędnie.
Ukłonił się,otrzymał duże brawa...i był najmłodszy ,ale dał radę..

coś o mnie

Odebrałam zdjęcia, kalendarzowe,, wszyscy wyszli fajnie , usmiechnięci pełni radości ,energi..aż chce się na nie patrzec godzinami.
Młody ...moje tornado,tak i na zdjęciach nawet fotograf nie dał rady złapć go w spokojnej pozie..
Ja ..z daleka ok kiedy zdjecie malutkie i nie widać , jednak w normalnym fromacie .. widać już skutki mojej choroby..
Patrząc na to zdjęcie zdałam sobie sprawę że bede musiała iśc na operację.
Tylko skąd wezmę pieniądze ,bagatela ok 6 tys.
Narazie nie chcę o tym myśleć zasłaniam "problem" włosami tak żeby i inni nie widzieli.

JEDYNE CRIO

Jestem już po, crio było w sobotę. Jedyne, zamrożone w 6 dobie maleństwo jest już z nami. Mrożone jako cherlaczek, po rozmrożeniu (w opinii pani embriolog) rokuje dobrze, rozwija się, a po zastosowaniu AH zaczęła wypełzać z otoczki. Widziałam na ekranie, bardzo była ładna :)

Sam transfer - ekspresowo. Wykonywał Profesor - co na mnie działało kojąco, dla tego człowieka taki transfer to rutyna, nawet z takimi trudnymi przypadkami jak mój (nietypowa budowa szyjki macicy) miał już do czynienia.

Subskrybuje zawartość