avatar
arvena

Dodane historie

25 maja 2008r.

Była nadzieja... ...

25/05/2008

14 lutego 2008 r.

Jak dzieci... ...

14/02/2008

23 listopada 2007 r.

...

23/11/2007

24 sierpnia 2007 r.

Aż nie wiem, co napisać... Brakuje słów. ...

24/08/2007

16 sierpnia 2007 r.

Rodzi się miłość. Co innego wiedzieć, co innego przeżyć. ...

16/08/2007

9 lipca 2007 r.

Chce mi się krzyczeć, więc pozwólcie, że nie będę sobie żałować ...

09/07/2007

7 lipca 2007 r.

Dzisiaj o 14:40 zadzwonił (chyba) TEN telefon. ...

07/07/2007

***

Nie wiem dlaczego, ale jako przedmiot odwetu wybrałam sobie wózek, łóżeczko i ...

25/06/2007

25 czerwca 2007 r.

Zaczęło się lato, a wraz z nimi wakacje. ...

25/06/2007

1 czerwca 2007 r.

I znowu Jacek Kleyff. ...

01/06/2007

30 maja 2007 r.

Moja adopcyjna droga trwa nadal i nie wiadomo, kiedy nastapi jej koniec. ...

30/05/2007

20 maja 2007 r.

18 maja, piątek. ...

20/05/2007

15 maja 2007 r.

Żyję chyba pod presją tych mijających sześciu miesięcy, bo... ...

15/05/2007

14 maja 2007 r.

Odliczanie do godziny zero. Cha, cha, cha! ...

14/05/2007

2 maja 2007 r.

Czy mogę mieć wątpliwości, że adopcja jest moją drogą? ...

02/05/2007

1 maja 2007 r.

Zadzwoniłam w niedzielę do Wioli. ...

01/05/2007

29 kwietnia 2007 r.

Przez ostatnie cztery dni moje ciało trawiła grypa żołądkowa. ...

29/04/2007

Różne.

Fragmenty: ...

24/04/2007

24 kwietnia 2007 r.

Nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam... ...

24/04/2007

23 kwietnia 2007 r.

No dobrze, nie można się nakręcać, ale... ...

23/04/2007

21 kwietnia 2007 r.

Ewa kupiła sobie całkiem zgrabne spodnie ciążowe... ...

21/04/2007

17 kwietnia 2007 r.

Ile razy nadzieja może umierać? ...

17/04/2007

14 kwietnia 2007 r.

Nadal namiętnie słucham piosenek Jacka Kleyffa. ...

14/04/2007

13 kwietnia 2007 r.

Ma na imię Lucyna. Kiedyś bez wzajemności podkochiwała się w moim mężu. ...

13/04/2007

9 kwietnia 2007 r.

Przetrwałam dwa dni bez dołów! Ha, chyba pierwszy raz od trzech miesięcy! ...

09/04/2007

7 kwietnia 2007 r.

Wczoraj był Wielki Piątek. ...

07/04/2007

5 kwietnia 2007 r.

Straszliwie bałam się tego wpisu, nosiłam w sobie mysli, starałam się udawać, ...

05/04/2007

27 marca 2007 r.

A ILE... ...

27/03/2007

25 marca 2007 r.

Nastał czas względnego spokoju. Tak jest znacznie lepiej. ...

25/03/2007

24 marca 2007 r.

23 marca minął rok od wizyty pań z OAO w naszym domu. ...

24/03/2007

15 marca 2007 r.

Boli. Serce. Krwawi. Rozdziera. Pulsuje. ...

15/03/2007

11 marca 2007 r.

Sny. Sen pierwszy. ...

11/03/2007

8 marca 2007 r.

Mam w sobie ogromną złość. ...

08/03/2007

4 marca 2007 r.

Czeka się okropnie. ...

04/03/2007

25 lutego 2007 r.

Od wczoraj wiem radosną nowinę - w naszej rodzinie czekamy na dóch szkrabów, ...

25/02/2007

14 lutego 2007 r.

Tęsknie. Patrzę w telefon jak sroka w gnat i... tęsknię. ...

14/02/2007

9 lutego 2007 r.

Ostatni realny dzień ferii - jak można było przypuszczać, nie doczekaliśmy si ...

09/02/2007

1 lutego 2007 r.

Mam chandrę. Prawdopodobnie jest to efekt nic-nie-robienia. ...

01/02/2007

17 stycznia 2007 r.

Jest we mnie jakaś ogromna tęsknota i żal. ...

17/01/2007

12 stycznia 2007 - tęsknota

Gdzie jesteś? Kiedy się spotkamy? ...

12/01/2007

Wigilia

Kochany nasz Skarbie! ...

26/12/2006

Przemeblowania

Ciągle nie dostaliśmy oficjalnej kwalifikacji. ...

17/11/2006

22 października 2006 r.

Minął tydzień od kiedy wiemy, że się doczekamy. ...

22/10/2006

14 października 2006 r. - zaczęlismy wierzyć :D

Po pięciu latach bezpłodnych miesięcy, ponad dwóch latach świadomości, że nat ...

15/10/2006

27 stycznia 2006r - stan przygotowań

Mamy juz zaświadczenie od lekarza rodzinnego, od psychiatry (byliśmy poddani ...

27/01/2006

23 stycznia 2005r - siłaczka

Jutro wizyta u psychiatry i lekarza rodzinnego - wyprawa po zaświadczenia. ...

23/01/2006

17/18 stycznia 2006r - come back

Pomyślałam, że warto coś napisać... ...

17/01/2006

11 września 2005 - już

Krótko, bo z użyczonego internetu. ...

11/09/2005

14 sierpnia 2005r - o remoncie, psim zadku i "awansie"

Remont, który miał być zwykłym kosmetycznym zabiegiem trwa i trwa, i skończyć ...

14/08/2005

31 lipca 2005r - własne "M"

Dzisiaj o godz. ...

31/07/2005

26 lipca 2005r - zagubienie

Na skutek niedopatrzenia urzędnika US zabrano nam z konta prawie 3 tys. ...

26/07/2005

23 lipca 2005r - samoświadomość

Postanowiłam nie poddawać sie emocjom, zbyt łatwo im ulegam. ...

23/07/2005

22 lipca 2005r - krok do przodu, dwa do tyłu :-(

Moje strania o dziecko są inne, niż przeciętnego człowieka. ...

22/07/2005

21 lipca 2005r - drobiazgi

Przed chwilą doszłam do wniosku, ze nic nie wiem o miłości. ...

20/07/2005

18 lipca 2005r - sprawy poszły do przodu

Od środy nasz wniosek kredytowy jest rozpatrywany. ...

18/07/2005

11 lipca 2005r - małżeńska prowokacja

Nie lubię ludzi, którzy ciągle coś knują lub doszukują się jakiś spisków w sw ...

11/07/2005

1 lipca 2005r - przyszłość

Zaczynam na poważnie i na chłodno ( w miarę możliwości) myśleć o naszej przys ...

01/07/2005

jeszcze jedna refleksja

Zapomniałam o jeszcze jednej myśli dzisiejszej. ...

26/06/2005

rozmyślania

Przedpołudniowy wpis spełnił rolę starożytnego katharsis. ...

26/06/2005

26 czerca 2005r - otwarcie sezonu 2005

Na szczęście juz jest "jutro"... ...

26/06/2005

24 czerwca 2005r - kolejna walka

Wczoraj przed snem pomyślałam, że to moje życie nieznośne jest... ...

24/06/2005

23 czerwca 2005r - nie wiem, jak zatytułować

To przyszło tak nagle... Olsnienie, może kolejne w moim życiu. ...

23/06/2005

20 czerwca 2005 - o bratowej i promykach słońca

Poznałam nową "bratową" :-) Ha, nawet nie wiem, czy aby bedzie z niej bratowa ...

20/06/2005

17 czerwca 2005r - wisielec

Jestem jak wisielec. ...

17/06/2005

13 czerwca 2005r - warzywniak

Ostatnimi czasy nie mam na nic ochoty... ...

13/06/2005

1 czerwca 2005r - mieszanka.

Wścieklizna ze mnie znowu się zrobiła. ...

01/06/2005

ech, to PSM...

Jeśli będę taka, Jakiej nie rozumiesz mnie ...

31/05/2005

25 maja 2005r - pożegnanie

Moje najukochańsze dzieci... Moje, mojej krwi, z mojego ciała... ...

25/05/2005

16 maja 2005r - pierwsze ogłoszenie

Obudziłam się rano przepełniona jakąś niezwykłą energią. ...

16/05/2005

15 maja 2005r - refleksyjna "zimna Zośka"

Od kilku dni czuję niebywały spokój, zupełniej jakbym powróciła do swojego źr ...

15/05/2005

9 maja 2005r - emocjonalny misz-masz.

Pięcioletnia córeczka znajomych któregoś ranka podeszła do rodziców i zapytał ...

09/05/2005

6 maja 2005r - jak przetrwać wakacje i inne

Najgorsze dni juz za mną. ...

06/05/2005

...

Czuję się bardzo staro. ...

03/05/2005

3 maja 2005r - złość

Znowu wzbiera we mnie złość na widok męża. ...

03/05/2005

2 maja 2005r - spokojne dni.

Dni przeciekają mi przez palce - wszystko w dobrym tego słowa znaczeniu. ...

02/05/2005

16 kwietnia 2005r - moje kłopoty.

Czy człowiek może beztrosko byc poddany silnym emocjom? ...

16/04/2005

.............

Wcale nie jest dobrze - totalny rozkład psychiczny... ...

14/04/2005

14 kwietnia 2005r - @

Dzisiaj jest znacznie lepiej - dostałam @. ...

14/04/2005

12 kwietnia 2005r - zazdroszczę im.

Dwa i pół dnia spokoju. Było. Ale juz nie jest. ...

12/04/2005

Anna Nasiłowska "Księga początku"

Ta kobieta tylko w nocy wychodzi na szpitalny korytarz. ...

09/04/2005

9 kwietnia 2005r - ból

Dzisiaj dotarło do mnie, że przezywam znowu coś na kształt depresji. ...

09/04/2005

8 kwietnia 2005r - amen

Odszedł Pasterz nasz... ...

08/04/2005

7 kwietnia 2005r - jak najdalej....

Wczoraj znowu zasnęłam ze łzami w oczach... ...

07/04/2005

1 kwietnia 2005r - jak mam na imię, no jak?

Czasami smutek krąży nade mną jak czarny ptak... ...

01/04/2005

11 marca 2005r - niespodzianka

Sprawa niezwykła... Jest sobie wieczór, ja na komputerze klik, klik... ...

11/03/2005

10 marca 2005r - moje przeczucia

Nie wiem, co napisać... ...

10/03/2005

27 lutego 2005r - zakręcona, zakręcona...

Cały dzień chodziłam zakręcona jak śrubka! ...

27/02/2005

26 lutego 2005r - gburowaty mąż

Po wspaniałych dwóch tygodniach, przyszła paskudna sobota. ...

26/02/2005

25 lutego 2005r - właściwy czas czasu

Koniec ferii. Bardzo mi smutno z tego powodu. Dobrze mi było. ...

25/02/2005

24 lutego 2005r - niesmaczny opis mojej @

bardzo się cieszę, bo nauczyliśmy Reksia wyglądania przez okno :-) Jest taki ...

24/02/2005

23 lutego 2005r - sukcesy(?) i porażki :-(

W naszym domu zapanowała dzisiaj cisza. ...

23/02/2005

22 lutego 2005r - wątpliwości

Najważniejsza sprawa - dziś 28 dc. a @ nadal nie ma. Będzie zapewne jutro. ...

22/02/2005

Aneks

Zjadłam już wszystkie oliwki. A jednak... ...

20/02/2005

20 lutego 2005r - taki tam misz-masz

Mam schizy. ...

20/02/2005

18 lutego 2005r - pogrom na maturzystów

Bardzo leniwie mijają mi kolejne dni ferii. ...

18/02/2005

11 lutego 2005r - śpiew skowronka

Minęło sporo pracowitych dni, ale narszcie doczekałam się chyba zasłużonych ...

11/02/2005

26 stycznia 2005r - a jednak napisałam.

Miałam już nic nie napisać w tym pamiętniku, miałam uciekać od "bociana", żeb ...

26/01/2005

19 stycznia 2005

Dostałam skierowanie do poradni andrologicznej. Za ok. 2 tyg. ...

19/01/2005

18 stycznia 2005 - ciężka droga.

Jestem jakaś apatyczna. Co rano modlę się, aby dzień szybko minął. ...

18/01/2005

12 stycznia 2005r - wielkie marzenie.

Dzisiaj, gdy wracałam z pracy, opowiedziałam koleżance siedzącej za kierownic ...

12/01/2005

11 stycznia 2005r - koty za płoty.

Pierwsze koty za płoty - jutro idę do ginekologa po skierowanie do androloga ...

11/01/2005

10 stycznia 2005r - palpitacje serca.

Jutro zamierzam zadzwonić do kliniki w Gdańsku (Invicta się nazywa). ...

10/01/2005

8/9 stycznia 2005r - dziura w skale i nie tylko.

Niedawno poznałam pewną parę, która już od czterech lat stara się bezskuteczn ...

08/01/2005

5 stycznia 2005r - Sprawozdanie i moja wizja przyszłości.

I Nowy Rok nastał! ...

05/01/2005

27 grudnia 2004r - szkoda, że już po świętach.

Dzisiejszy wpis do pamiętnika zaczęłam od przeczytania swojego wisu sprzed do ...

27/12/2004

17 grudnia 2004r - przebudzenie.

Zauważam u siebie dziwny efekt piłeczki ping - pongowej. ...

17/12/2004

16 grudnia 2004r - trudny dzień.

Dzisiaj mialam wyjątkowo ciężki dzień, który zaczął się od niedospanej nocy. ...

16/12/2004

15 grudnia 2004r - korytarze moich uczuć.

Zwątpiłam, skapitulowałam, rozłożyłam się na łopatki... ...

15/12/2004

13 grudnia 2004r - a ja znowu o filmach.

A ja znowu o filmach :-) Wiadomo, co robię jak mnie nie ma na bocianie - oglą ...

13/12/2004

8 grudnia 2004r - drzewa i krasnale.

Chyba wciągnął mnie teatr zupełnie, bo wczoraj, zupełnie spontanicznie wybrał ...

08/12/2004

7 grudnia 2004r - naczynia gliniane.

Nadszedł czas zmagań z własnym ciałem. ...

07/12/2004

3 grudnia 2004r - smak wolności.

Jakiś tydzień temu zdałam sobie sprawę, że juz mnie nie ma wśród aktywnych "p ...

03/12/2004

11 listopada 2004r - obłęd.

Ostatnie dwa dni są dla mnie koszmarne. ...

11/11/2004

8 listopada 2004r - zgubiłam się.

Przez ostatnich kilka dni wmówilam sobie, nie wiadomo kiedy i jak, ze moge za ...

08/11/2004

5 listopada 2004r - jestem zły jak w buszu lwy :-(

Jestem dzisiaj wściekła. ...

05/11/2004

4 listopada 2004r - nieprzygotowana lekcja.

Dzisiaj zostałam wystawiona na najwyższą próbę. ...

04/11/2004

1 listopada 2004r - sen.

Dzisiaj miałam niezwykły, bajkowy sen. ...

01/11/2004

31 października 2004r - wpływ TV na stan ducha .

Coś ostatnio telewizja ma na mnie duzy wpyw. ...

31/10/2004

22 października 2004r - z życia szkoły...

Praca w szkole jest fajna... ...

22/10/2004

21 października 2004r - wiem, wiem, wiem.

Wiem, że mój spokój jest bardzo kruchy. Wiem, że jest pozorny. ...

21/10/2004

18 października 2004r - Byle do przodu!

Mój mąż zadziwia mnie swoją wiarą i głębokim przekonaniem w sukces właściwie ...

18/10/2004

15 października 2004r - nowe spojrzenie ;-)

Czas mija mi bardzo szybko, lawiruje pomiedzy kolejnymi obowiązkami w pracy. ...

15/10/2004

14 października 2004r - a jeśli ...?

Korzystając z wolnego dnia i nadmiaru gotówki ;-), wyruszylismy do "wielkiego ...

14/10/2004

13 października 2004 - Przeddzień Nauczyciela.

Wreszcie wróciłam do świata normalnych ludzi. ...

13/10/2004

8 października 2004r - jesienne uroki.

Ufff, wreszcie piątek! ...

08/10/2004

7 października 2004 - metamorfoza.

Trochę nam się mieszkanie przemienilo! ...

07/10/2004

5 października 2004r - zmęczenie.

Od kilku dni jestem bardzo zmeczona. Dosłownie spię na stojąco. ...

05/10/2004

2 października 2004 - pozytywów ciąg dalszy!

Dopiero ranek, przynajmniej dla mnie bo wtałam przed 10 ;-), a już tylke się ...

02/10/2004

30 września 2004r - to nie jest nasz czas...

Obeszłam dzisiaj całe nasze mieszkanie, zajrzałam do każdego zakątka. ...

30/09/2004

29 września 2004r - kolejne złudzenia.

Wczoraj było bardzo miło. Oddaliśmy się z Irkiem marzeniom. ...

29/09/2004

26 września 2004r - w poszukiwaniu straconego czasu.

Nie wiem, co się ostatnio dzieje, ale bardzo trudno jest mi pisać w pamiętnik ...

26/09/2004

22 września 2004r - moja muzyka.

Dzisiaj dotarło do mnie, że muzyka jest bardzo ważnym elementem mojego życia. ...

22/09/2004

18 września 2004r - historia kołem się toczy.

Dzisiaj od rana szkolenie. Jutro od rana szkolenie. ...

18/09/2004

13 września 2004r - trudne pytanie.

Wczoraj Irek zadał mi trudne pytanie: ...

13/09/2004

My, buntownicy...

Około godziny 17:40 zerwałam się jak szalona, bo stwierdziłam, ze koniecznie ...

12/09/2004

12 września 2004r - zawieszenie.

I znowu zaczyna się pojawiać u mnie ten dziwny stan zawieszenia. ...

12/09/2004

10 września 2004r - "mędrca szkiełko i oko"

Przez przypadek oglądałam dzisiaj w TV fragment programu o ludzkiej pamięci. ...

10/09/2004

8 września 2004r - nasze rocznice.

Kazda nasza rocznica ślubu jest inna. ...

08/09/2004

Prasówka

Muszę przyznać się do pewnej słabości. ...

06/09/2004

6 wrzesnia 2004r - mroczne zakamarki duszy.

Przez ostatnie czasy coś nam się z Irkiem w głowach poprzestawiało. ...

06/09/2004

4 wrzesnia 2004r - aktorka-amatorka.

Obudziłam się szczęśliwa, bo wyspana. ...

04/09/2004

3 września 2004r - ogólne zamieszanie.

Juz trzeci dzień chodzę jak zombi. ...

03/09/2004

30 sierpnia 2004r - życie codzienne.

Rozpoczęłam huczne przygotowania do nowego roku szkolnego. ...

30/08/2004

29 sierpnia 2004r - bluzka.

"Praca, praca, dyscyplina..." Nie mogę uwierzyć, że to już koniec wakacji! ...

29/08/2004

26/27 sierpnia 2004r - mój obecny stan.

Okres, mimo iż przyjmowany niezwykle spokojnie i naturalnie, za każdym razem ...

26/08/2004

25 sierpnia 2004r - co ludzie powiedzą?

Oto najczęstsze reakcje ludzi na wieść o tym, że Irek zmienił pracę i nie zam ...

25/08/2004

24 sierpnia 2004r - przepiórki.

Dwa dni temu pewien znajomy przypomniał mi piękną historię. ...

24/08/2004

22 sierpnia 2004r - inna JA.

Czy jest ktoś na tej sali, kto potrafi przeniknąć duszę kobiety?! ...

22/08/2004

12 sierpnia 2004r - weselne obyczaje.

A ja ciągle zaczytuję się w przygodach rudowłosej Ani. ...

12/08/2004

10 sierpnia 2004r - uśmiech losu.

Dla takich dni, jak dzisiejszy, warto żyć! ...

10/08/2004

9 sierpnia 2004r - koło fortuny.

Należy trzymać kciuki! Dzisiaj Irek był na rozmowie o pracę. ...

09/08/2004

8 sierpnia 2004r - osa.

Ostatni dni były pełne "atrakcji". ...

08/08/2004

4 sierpnia 2004r - "zagadywanie" pustki.

Gdzieś wyczytałam, że pisanie pamiętnika to "zagadywanie" pustki. ...

04/08/2004

2 sierpnia 2004r - nowy etap?

"Zakończył się jeden z etapów naszego życia i niepostrzeżenie zaczął następny ...

02/08/2004

29 lipca 2004r - idziemy na plażę!!!!

Stał się cud! Idziemy RAZEM na plażę!!! ...

29/07/2004

28 lipca 2004r - "kobieca podróż przez życie".

Lipcowe "Zwierciadło" donosi (s.124): ...

28/07/2004

27 lipca 2004r - następna fala.

Miałam dzisiaj opisać kilka śmiesznych sytuacji, które nam się przytrafiły, a ...

27/07/2004

24 lipca 2004r - straszydła.

Zrozumiałam to właśnie dzisiaj: nie dam rady walczyć ze swoim losem! ...

24/07/2004

22 lipca 2004r - marzenia.

Dziś jestem pewna, że dostałam na głowę!!! ...

22/07/2004

21 lipca 2004r - Ania z Zielonego Wzgórza

Od wczoraj, trochę z obowiązku, odświeżam "Anię z Zielonego Wzgórza". ...

21/07/2004

20 lipca 2004r - gdzie szukać szczęścia?

Dzień minął pod znakiem prania. ...

20/07/2004

19/20 lipca 2004r - w nieskończoność.

Postanowiłam, że będę matkować naszemu psu... ...

19/07/2004

18 lipca 2004r - goście pojechali.

Zanim zdam relację z ostatnich kilku dni, to muszę powiedzieć, że stęskniłam ...

18/07/2004

14 lipca 2004r - jedna dobra wiadomość.

Wreszcie jakieś dobre wieści. ...

14/07/2004

11 lipca 2004r - nie mam nic.

Jest tak fatalnie, że nawet pisać się nie chce. ...

11/07/2004

9 lipca 2004r - smutno.

Od dziś zaczynają się dni "darowane przez los". ...

09/07/2004

8 lipca 2004r

Kryzys... ...

08/07/2004

7 lipca 2004 - trudne wybory.

Stało się! Przeżyłam chwilę grozy. Zadzwonił telefon. ...

07/07/2004

6 lipca 2004 - żadnych łez!

Dostałam okres. I co? I nic!!!!!! ...

06/07/2004

5 lipca 2004 - ćwierćwiecze.

No i minęło moje pierwsze w życiu ćwierćwiecze. ...

05/07/2004

3 lipca 2004 - porządki.

Postanowiłam wszystko w swym życiu jakoś poukładać, bo za duzo jest w nim cha ...

03/07/2004

2 lipca 2004 - wszystko na raz.

Długo nie pisałam w tym dzienniku. ...

02/07/2004

27 czerwca 2004r

"zawołaj mnie po imieniu a przyjdę duszo moja ...

27/06/2004

24 czerwca 2004 - malutka mieścinka.

No tak, a jednak Darłowo to malutka mieścinka. ...

24/06/2004

22 czerwca 2004 - czubek własnego nosa.

Odwiedziłam fryzjera - trzeba jakos wyglądać na to wyczekane zakończenie roku ...

22/06/2004

21 czerwca 2004 - zbiera się na deszcz.

Firma nam nie idzie :-( Jak tak dalej będzie, Irek znowu pójdzie na morze. ...

21/06/2004

17 czerwca 2004 - klasyfikacja.

Jestem totalnie zmęczona. ...

17/06/2004

16/17 czerwca 2004 - Tatko.

Ostatnio nie mogę zdążyć z obowiązkami, które mnie wręcz próbują utopić. ...

16/06/2004

15 czerwca 2004 - "lizanie ran".

Od kilku dni staram się "lizać rany". ...

15/06/2004

11 czerwca 2004r - nie mam siły cierpieć!

W środę byliśmy u androloga z wynikami. ...

11/06/2004

6 czerwca 2004 - "zapisana"

W głowie mam prawdziwą kręciołę, a to przez 8 godzin ślęczenia nad komputerem ...

06/06/2004

5 czerwca 2004 - lot bociana.

I pojechał ten mój Irkuś na komunię, a ja zostałam w domu (mam dużo pracy). ...

05/06/2004

4 czerwca 2004 - nieszczęścia chodzą stadami.

Straszne zamieszanie mam teraz w życiu. ...

04/06/2004

2 czerwca 2004 - autorefleksje.

Ha, ha, ha!!!!!!! ...

02/06/2004

1 czerwca 2004 - Dzień Dziecka.

Mamy wyniki hormonów FSH. ...

01/06/2004

31 maja 2004 - Królowa Dnia :-)

Hania jest Królową Dzisiejszego Dnia i tak już pozostanie, dopóki mój pamiętn ...

31/05/2004

30 maja 2004r - powracająca fala.

Oj, powiało u nas dziwną atmosferką w domu. ...

30/05/2004

28 maja 2004 - właściwa droga?!

Im dłużej żyję myślą o adopcji, tym jestem pogodniejszą osobą. ...

28/05/2004

Będę chyba śpiewać!!!

No i nie wytrzymałam - znowu muszę napisać. ...

27/05/2004

27 maja 2004r - słońce w nocy :-)

Osiągnęliśmy wczoraj apogeum depresji. Siedzieliśmy w wannie i ryczeliśmy. ...

27/05/2004

26 maja 2004r - cienie.

Wiem, że muszę być dzielna dla męża. Jakoś mi trudno. ...

26/05/2004

Szok!

Muszę to powiedzieć komuś, bo pęknę z bólu - nie ma ani jednego plemnika w sp ...

25/05/2004

25 maja 2004r - chłopina głodna przyjedzie>>

Istna nerwówka - Irek ciągle nie wraca!!!!!!!!!! ...

25/05/2004

23 maja 2004 - Archiwum X

Sen zregenerowaliśmy, a do tego czuliśmy się jak w "Archiwum X". ...

23/05/2004

21 maja 2004r - dzieje się NIC

Teraz to jest jakoś nijak - ani źle, ani dobrze. ...

21/05/2004

18 maja 2004 - pyszna kalarepa najlepsza na depresję.

Tak wczoraj płakałam i płakałam, i płakałam... ...

18/05/2004

17 maja 2004r - Żebrak...

To wszystko było piękne, jak sen jakiś. ...

17/05/2004

14 maja 2004r - szczyt aktywności.

Brzuch boli i boli, ale nadal nic z tego nie wynika szczególnego - w sumie, t ...

14/05/2004

13 maja 2004r - jakaś głupia jestem!!!!!!!!!!!!

Dziwna sprawa - @ poplamiła i na razie nic więcej, a już wczoraj zrobiłam ala ...

13/05/2004

Nie kazała na siebie długo czekać....

No i przyszła diablica jedna @!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ...

12/05/2004

12 maja 2004r - refleksje po badaniu.

Okres już daje znaki swego niechybnego przybycia - znowu się nie udało :-( Sz ...

12/05/2004

10 maja 2004 - koszmar, z którego nie można się obudzić.

Tak mi ciągle źle i wkurzam się bez przyczyny. Nawet słonko mnie denerwuje. ...

10/05/2004

8 maja 2004r - bardzo deszczowa sobota :-(

Dostaliśmy wczoraj zaproszenie na "roczek" córeczki naszych dobrych znajomych ...

08/05/2004

Cudowny fryzjer

Wczoraj, zupełnie spontanicznie odwiedziłam fryzjera i nabyłam nową fryzurę - ...

30/04/2004

28 kwietnia 2004 - Chcę się leczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Im dłużej czytam "bociana" tym bardziej się przekonuję, że nic konkretnego ni ...

28/04/2004

27 kwietnia 2004r - akcja!!!!!!!!!!!

Ależ mi się przytrafiło? i to teraz, gdy domniemana owulacja niedługo. ...

27/04/2004

23 kwietnia 2004 - telepatia istnieje?!

Coś niezwykłego! Uznałam, że jest to godne wpisu! ...

23/04/2004

22 kwietnia 2004 - nie wiem, co mam robić?

Napisałam się przed chwilą i wszystko mi się skasowało przez nieuwagę. ...

22/04/2004

mało słów.

Przywieźliśmy sobie psa. ...

12/04/2004

23 III 2004r - taki sobie wtorek.

Naczytałam się wczoraj na bocianie różności i w efekcie kupiłam dzisiaj (wyda ...

23/03/2004

Dzień grozzzzy, czyli Pierwszy Dzień Wiosny!

Po tygodniowej nieobecności na "bocianie" stwierdzam, że wracam do niego jak ...

21/03/2004

Wrócił!!!!!!!!!!!!

Zaczęło się, znowu mam urojenia, że jestem w ciąży... ...

15/03/2004

04.03. - nerwowe oczekiwanie.

Jestem jak bomba zegarowa. ...

04/03/2004

29 lutego - chorobowe omamy :-)

Tydzień zaczął mi się fatalnie - zapalenie oskrzeli i samotne przesiadywanie ...

29/02/2004

Brak happy endu

Jakoś tak dziwnie się złożyło, że po moim wpisie o babci pojawił się artykuł ...

21/02/2004

20 lutego 2004r - piątek.

Wczoraj tak mi się jakoś smutno wieczorem zrobiło - minęła pierwsza rocznica ...

20/02/2004

14 lutego - jestem zakochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wczoraj ten mój Irek zadzwonił (i przedwczoraj też). ...

14/02/2004

Środowe wiadomości.

Nie do wiary!!!!! ...

11/02/2004

8 lutego, niedziela - czas jakby się zatrzymał...

Mam wątpliwości czy jestem normalna. ...

08/02/2004

06 lutego - piątek; już po wizycie :-)

Byłam!!!! I powiedziałam!!!!! ...

06/02/2004

Jutro idę do lekarza...

Nie wiem co robić! Jutro idę do lekarza. ...

05/02/2004

Tęsknię do bólu...

Dawno nie pisałam, ale o czy mam pisać? Ciąglę o tym samym? ...

29/01/2004

Wtorkowa gafa.

Wariatka ze mnie!!!!! ...

30/12/2003

Poniedziałek

Wcale nie było tak źle, jak sobie wyobrażałam. ...

29/12/2003

28 grudnia - niedziela.

Za godzinę idę na spotkanie z koleżanką i jej miesięczną córeczką. ...

28/12/2003

Już po Świętach...........

Oj, nie było mnie chyba sto lat. Rozklejam się!!!!! Już nie biorę Folika. ...

27/12/2003

znowu nadzieja

Mąż niedługo wraca z kontraktu. Pomyślałam sobie - może tym razem się uda. ...

10/12/2003