Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

13.04.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

wniosek o adopcje

Jesteśmy małżeństwem z piętnastoletnim stażem. Oboje jesteśmy wykształceni. Mąż jest lekarzem psychiatrą. Ja mam wykształcenie pedagogiczne, pracuję jako żołnierz. Mamy ustabilizowaną sytuację ekonomiczną oraz rodzinną. Chcielibyśmy aby nasza rodzina powiekszyła się o kolejne dzieci dlatego też zgłosiliśmy się do Ośrodka Adopcyjnego. Przeszliśmy pozytywnie procedury i oczekiwaliśmy na dziecko. W ten sposób poznaliśmy Krzysia K. Małego chłopczyka, który poruszył nasze serca. Od pierwszej chwili gdy o Nim usłyszeliśmy mąż był pewien, że jest naszym dzieckiem. Ja miałam obawy gdyż ma wadę serduszka i obciążony wywiad okołoporodowy. Jednak zdecydowaliśmy się poznać dziecko. Od tamtej chwili oboje jesteśmy pewni, że chcemy właśnie to dziecko z całym jego bagażem doswiadczeń, z problemami zdrowotnymi. Jesteśmy gotowi emocjonalnie i finansowo sprostać wyzwaniom, które może wynikać z wychowania tego dziecka. Pragniemy przejąć w pełni odpowiedzialność za Jego życie, nadrobić to czego brakowało mu do tej pory. Bez wzgledu na to jak będzie przebiegał Jego rozwój, my to akceptujemy w pełni i jesteśmy gotowi na wspieranie go w Jego życiowych trudach. Zdajemy sobie sprawę z mnogości niewiadomych związanych z rozwojem dziecka. Uważamy, że jako specjaliści w swoich zawodach jesteśmy odpowiednimy rodzicami dla chłopca. Pragniemy przyjąć Go do naszego życia jak przyjęliśmy Go do serc. Nasi synowie akceptują naszą decyzję, bardzo cieszą się z młodszego brata. Obaj zobligowali się do opieki na Krzysiem.
Uważam, że nasza rodzina jest bardzo odpowiednia dla małego Krzysia. Wychowujemy dzieci w poczuciu humoru i bez nadmiernych wymagań. Stawiamy na zrozumienie i wyrobienie zdolności do podejmowania samodzielnego myślenia, na wartości takie jak rodzina, Ojczyzna, współczucie. Nasz starszy syn Janek ma 17.lat i zapowiada się na mądrego, młodego człowieka. Nie mamy z Nim żadnych problemów wychowawczych. Młodszy, Jarema jest uczniem 2klasy podstawówki, również zna i stosuje się do zasad wpojonych w domu. Bylibyśmy dumni gdyby do naszej rodziny dołączył Krzysiu, który naszym zdaniem jest malutkim, bardzo dzielnym chłopczykiem, któremu potrzeba mamy, taty i braci, od ktorych dostanie tyle miłości by zasklepić rany w Jego malutkim serduszku. A my całą rodziną bardzo chętnie podzielimy się z Nim naszą miłością.

Komentarze

  • avatar
    Bobetka

    13/04/2014 - 14:04

    Aż mi się oczy spociły ....

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

  • avatar
    Tykrokylek

    15/04/2014 - 07:04

    Uuuu... Miło się czyta, jak powiększa się taka Piękna rodzina! Gratuluję!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    anula70

    15/04/2014 - 15:04

    az łezki polecialy. wspaniali jesteście. a Krzyś bedzie najszczęśliwszym dzieckiem pod słońcem :). kciuki trzymam by wasza rodzinka szybko była razem :)