Autor:

anula70

Data publikacji:

16.07.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

wkoncu cos lepszego

11 lipca- wzielismy z moim M slub koscielny. wszystko bylo super. kazanie w kosciele-cale o nas. wzruszylam sie. sukienke mialam taka calkiem pasujaca do temperamentu.czulam sie jak ksiezniczka. malutkie przyjecie tylko dla najblizszej rodziny.cicho i spokojnie.
podczas mszy w kosciele myslaam o tym co nas spotyka i jakos tak pojawila sie iskierka nadziei ze moze wlasnie teraz zacznie sie jakos ukladac.
i jest- we wtorek wkoncu zdalam prawko.no za 4 razem.w sumie nie wiem dlaczego mnie ulewali az 3 razy jak wiem ze dobrze jezdzilam. no ale tak jest. teraz egzaminator powiedzial mi zdziwiony-jak to sie stalo ze pani zdaje 4 raz?pani bardzo dobrze jezdzi-nawet malego bledu nie bylo.... to bylo dla mnie najwazniejsze-te slowa. juz watpilam w siebie-wiec teraz nie bede juz.
i niech juz wkoncu bedzie lepiej.

Komentarze

  • NinaP

    16/07/2009 - 14:07

    Uwierz.. Bedzie jeszcze lepiej.. A ja z całego serca trzymam kciuki..

  • avatar
    Monafish1

    16/07/2009 - 14:07

    Gratulacje i wszystkiego najlepszego na Nowej drodze życia!!!

  • zgredunio

    16/07/2009 - 17:07

    Niech będzie

    "...kochać trzeba od dziś
    jutro późno może być... "