Autor:

Bobetka

Data publikacji:

30.03.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Wieczorne pogaduchy

Zatem udało się. Wytrzymałam tydzień bez bociana, ale przyznaje - nie było to łatwe. Pierwszego wieczoru nie mogłam zasnąć, bo już myślałam o czym będę pisała. Powstał w ten sposób cały wpis, ale niestety mam krótką pamięć i dziś nie jestem w stanie odtworzyć niczego. Kupiłam sobie nawet lecytynę (chyba 2 miesiące temu), ale ... zapominam brać ;(((
Zatem póki cokolwiek pamiętam.
Czwartek - moja cała uwaga skoncentrowana na tym by wykazać się silną wolą.
Piątek - moja cała uwaga skoncentrowana na zakupach i przygotowaniach do parapetówki.
Sobota - ciąg dalszy jak wyżej i impreza.
Niedziela - odpoczynek po j.w. i płonna nadzieja, że EXpresik nie zechce iść do teatru. Oczywiście jak nigdy bez problemu się ubrał i poszliśmy. Niesamowite jak dzieci wyczuwają na co my akurat nie mamy ochoty i jak intensywnie wtedy tego chcą.

Niestety przyszedł poniedziałek i sielski spokój uleciał hen daleko.
Udałam się z Expresikiem na umówioną wizytę u neurologa. Pani rzekła,że wyszło nam źle badanie EEG i daje skierowanie do szpitala, celem wykonania rezonansu pod narkozą. Powiem tak, zabrakło mi tchu. O nic nie zapytałam i wyleciałam jak błyskawica z gabinetu. Burza mózgów z mężem, który czekał w samochodzie i nadal pustka w głowie. Obawa czy w tej sytuacji kłaść się z małym u nas, czy od razu jechać do Centrum. Wykonałam z tuzin telefonów i w końcu ustaliśmy, że badanie robią u nas dobrze i że w Warszawie będzie honorowane. Telefon do Pani doktor, radzi mi już jutro czyli we wtorek zgłosić się z synkiem na izbę przyjęć. Tłumaczę Expresikowi co i jak, a on wpada w histerię. Staram się być bardzo spokojna i udaje mi się małego wyciszyć, ale muszę z nim spać.
Wtorek - rano jedziemy do szpitala. Badają synka. Dzwonią ma OIM oraz rezonans i umawiają na najbliższy wolny termin tj. na 4 kwietnia. Popołudniu idziemy do znajomej, która jest pedagogiem w szkole specjalnej i która ma uczyć małego "matematyki". Koleżanka diagnozuje Expresika i orzeka, iż ma on problem z myśleniem operacyjnym i w tym momencie matematyka to Monte Everest. Umawiamy się na terapię, mały jest zachwycony.
Środa - myślę już o poniedziałku i wpadam do bociana ku pokrzepieniu swego serca.

Komentarze

  • Marianek

    30/03/2011 - 20:03

    Oj to rzeczywiście się u Ciebie działo...
    Mam nadzieję, że wszystkie badania wyjdą pozytywnie! Trzymam kciuki!
    Ale biedna masz na głowie...
    Sciskam mocno!

  • Funda2

    31/03/2011 - 08:03

    Z jednej strony widzę słowa "mały jest zachwycony" i gęba mi się cieszy. Z drugiej strony... Masa pracy przed Wami wszystkimi.
    Wytrwałości życzę.

  • avatar
    Tykrokylek

    31/03/2011 - 08:03

    Ooooo...
    To miałaś szalony tydzień!
    Szkoda, że źle wyszło badanie EEG.
    Mam nadzieję, że Ekspresik zostanie dobrze zdiagnozowany i terapia przyniesie zadowalajace efekty.
    Pozdrawiam!!!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    rybulenka

    31/03/2011 - 09:03

    trzymam kciuki za diagnozę i wytrwałości życzę w takim dynamicznym życiu :)

    długie staranka
    2008-2009 wizyty w Novum
    PCOS
    nasienie m ok
    listopad 2009 II kreski :)lipec 2010 Bartuś
    kolejne starania od listopada 2011
    marzec 2012 II krechy:)
    7.11.2012 Adaś
  • netka

    31/03/2011 - 10:03

    Trzymam kciuki za pomyślną diagnozę...
    Miałas intensywny tydzień...

    Dwoje Rozrabiaków :-)
  • avatar
    Bobetka

    31/03/2011 - 16:03

    szczególnie, gdy patrzy się na Expresika, który tak bardzo chce. Zatem naprawdę tragedii nie ma - przynajmniej w moim odczuciu. Razem damy radę, bez dwóch zdań. Nagrodą jest dla nas pogodny, towarzyski synek, który w mgnieniu oka nawiązuje kontakty. Wszyscy zgodnie twierdzą, że jeśli chodzi o inteligencję społeczną to nasz mały plasuje się u góry piramidy :))

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

  • avatar
    Bobetka

    31/03/2011 - 16:03

    za słowa wsparcia. Super, że jesteście.

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

  • Venona

    31/03/2011 - 21:03

    do tych kciuków