Autor:

Magia13

Data publikacji:

28.11.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

W RODZINIE SIŁA

Dziś 8 dpt. Bilans: ok. 60 zastrzyków, siniaki na brzuchu i ...poczucie mocy. Przez pierwsze dwa dni po transferze czuliśmy się z eMkiem jak w Star Treku - wiadomo, że Obcy wylądował, ale czy będzie chciał zostać w kosmicznej Bazie? Niesamowite jest to, że to już się tak naprawdę dokonało, tylko my jeszcze nie wiemy, jaki jest wynik. Za kilka dni się okaże.
Czas przygotowań do pierwszej procedury in vitro był szczególny, bo oznaczał dla mnie również powrót do rodzinnego miasta i domu. Znów po 15 latach zamieszkałam w swoim pokoju, gdzie w dalszym ciągu jeszcze stoją moje książki, a w biurku leżą wypracowania z polskiego:-). Był to czas wyjątkowy, bo nieprzerwanie spędziłam z moimi rodzicami 2 tygodnie, od czego przez te wszystkie lata zdążyłam się już odzwyczaić, więc na początku nie było łatwo, gdyż musieliśmy się siebie na nowo nauczyć i dostrzec, jak każde z nas się zmieniło. Po pierwszych, nerwowych dniach "rozpoznawania obcego pola" było już ok.
Cała rodzina dała nam niesamowite wsparcie. Codziennie słyszałam na skype głos siostry mieszkającej 2000 km ode mnie, między zastrzykami i wizytami w klinice mogłam się przytulić do mamy i pogadać z tatą o najnowszych "świetnych" pomysłach nowego rządu. Informacja z labu o 4 silnych zarodkach została uczczona przez mamę jej popisowym sernikiem...
To pierwsze (i mam nadzieję ostatnie) podejście dało mi wielki spokój i pewność, że są ludzie gotowi mnie wspierać zawsze, niezależnie od moich życiowych decyzji.
Kochani Rodzice, kochana Siostro - dziękuję.

Komentarze

  • Ewunia1111

    29/11/2015 - 11:11

    Cudnie czytać takie posty! Wspierająca nas rodzina w każdej sytuacji - to prawdziwy skarb! Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki!

    26.08.16 zadzwonił TEN telefon!
    Mamy córeczkę!
  • avatar
    AnusiaKa

    29/11/2015 - 12:11

    Doskonale rozumiem! Nic tak nie trzyma przy "życiu" jak rodzina. Nigdy nie wiadomo czy wsparcie znajomych jest szczere czy w głębi duszy nie życzą wcale dobrze lub zazdroszczą. Ja jestem 4dpt. Jak się czujesz? U mnie bóle jak na okres,piersi zaraz wybuchną! Dzis się trochę uspokoiło. Trzymam mocno kciuki za szczęśliwe testowanie.

    Jeden jajnik od urodzenia, AMH 0.7 , ON - jednomilionowa armia.
    1. IMSI 09.2015 - bez transferu, bez mrożaków :(
    2. IMSI 11.2015 - transfer 8AA, 1mrożak.
    9dpt: beta 112, 12dpt-356,14dpt-639,7 tydz.jest serduszko! - bij w naszym cudzie 100 lat!TP.09.08
  • avatar
    Magia13

    29/11/2015 - 12:11

    Czuję się w miarę ok, brzuch trochę boli jak na @, UU też tkliwe - ale to normalne przy tak końskich dawkach progesteronu. Ja tam nie wierzę żadnym objawom-uwierzę tylko becie. Dzięki za kciuki -zaciskam także za Ciebie

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    Magia13

    29/11/2015 - 12:11

    Dziękuję za kciuki.A taka rodzina to rzeczywiście skarb, bardzo to doceniam.to mi daje siłę do walki...

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • AgataTofik

    30/11/2015 - 09:11

    Super się czyta takie wpisy. Życzę Ci dużo szczęścia i pozytywnej mega wypasionej bety.
    Strasznie zazdroszę Ci takiego wsparcia. Ja często w wyobraźni sobie coś takiego organizuję i też mi lepiej ;)

  • avatar
    justysia0301

    30/11/2015 - 12:11

    Trzymam baaardzo mocno kciuki za wynik i czekamy tu wszystkie na pozytywne wiadomości :)

    Trzymajcie się i rośnijcie ;)))

    starania od grudnia 2013...
    słabe owulacje...
    słabe FSH...
    termin na koniec lipca 2016 !
    udało się! :) trzymajcie kciuki ! :)
  • avatar
    Magia13

    30/11/2015 - 16:11

    Mam nadzieję, ze u Was wszystko ok i czekacie na serduszko.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    Magia13

    30/11/2015 - 16:11

    Mam nadzieję, ze zgodnie z Twoim podpisem zbierasz siły do dalszej walki. Trzymam kciuki, żeby zakończyła się sukcesem.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    justysia0301

    01/12/2015 - 07:12

    W piątek mam wizytę :) już się doczekać nie mogę chociaż mam lekkie nerwy czy będzie wszystko dobrze ;)

    starania od grudnia 2013...
    słabe owulacje...
    słabe FSH...
    termin na koniec lipca 2016 !
    udało się! :) trzymajcie kciuki ! :)
  • avatar
    Magia13

    01/12/2015 - 09:12

    żeby wszystko było ok.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • AgataTofik

    01/12/2015 - 11:12

    Dzięki :)
    Ale szczerze mówiąc coraz częściej myślimy, żeby zakończyć już tą drogę.
    Zobaczymy co przyniesie nowy rok.

  • avatar
    Magia13

    01/12/2015 - 12:12

    za decyzję.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.