Autor:

anula70

Data publikacji:

19.09.2010

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

uwielbiam

ja jak zwykle na sekundke:)
wlasnie moj skarbus zasnal wiec na chwilke zasiadlam na bociana:)
boze jak ja uwielbiam mojego syncia.wlasnie jadl sobie cyca i usinal przy nim.oczka powoli sie mu zamykaly az wkoncu cyc wypadl z buzi.wtedy jak zwykle szepce mu do uszka ze go kocham bardzo,a on jak zwykle sie usmiecha.i dzis jeszcze buziak w nosek byl,a synus buchnal smiechem .takim glosnym. a mi lezki szcescia sie zakrecily.
jak mam moje szcescie przy sobie takie spiace czesto wspominam poprzedni rok.o takiej porze bylam kolejny raz w szpitalu i modlilam sie by moj skarb dotrwal do konca by moje szcescie nie zniklo. i udalo sie. i nawet teraz gdy moje zycie wywrocilom sie do gory nogami i nie wiem jak bedzie dalej-to mam moje male wielkie szczescie-wiec dam rade.

a teraz szybko o moim bablu-he babel to nie jest juz dobre okreslenie :).
synus wazy 8500 ma 2 zeby-naszczescie narazie innych nie widac.
jest strasznym lobuziakiem.malo spi duzo wojuje. teraz nauczyl sie piszczesc i jak mu cos nie pasuje to zamyka oczy i piszczy. najbardziej nie pasuje mu wozek-poprostu wozek jest be.wiec spacery sa dla mnie trudne:).bo zaraz po wlozeniu do wozka jest ryk.a raczej pisk.nie mozna nic powiedziec do niego ani mu pokazac bo piszczy i oczka zamkniete.no chyba ze auto przejedzie to odrazu jest ok. uwielbia samochody-heheh wkoncu chlopak. ostatnio na spacery biore jakas grajaca zabawke i jak tylko zaczyna piszczec to ja nia gram.i wtedy nie musze brac go na rece.bo inaczej bywalo tak ze ja go nioslam a wozek pchalam:/
tylko czasem sasiedzi sie smieja ze mama sie zabawkami bawi-ale co tam,lepsze to niz noszenie.
w domu jest bardzo grzeczny.no choc tez sa wyjatki.
rozwija sie slicznie. przewraca sie na boki na brzuszek,przeklada zabawki z reki do reki,sam lapie.bardzo duzo guga,je juz zupki i bardzo je lubi. bylam w szoku jak dalam mu pierwszy raz. bylam przygotowana na plucie i niechec z jego strony a tu zdziwienie. wcinal strasznie.
zaczyna mi tez siadac.raz sie mu udalo samemu siasc,a tak to sie dzwiga.narazie go nie sadzam bpo uwazam ze ma jeszcze czas.

jestem w szoku ze dzieci tak szybko sie zmieniaja.a milosci od niego mam tyle.
uwielbiam poranki. jak nad ranem biore go do nas do lozka i spimy,potem sie budzi i dotyka mnie po twarzy.pozniej sie tulimy i on opowiada mi sny:)-zawsze pytam synku co ci sie snilo,a on gada i gada.
uwielbiam tego mojego maluszka.

Komentarze

  • avatar
    MonikaGCK

    19/09/2010 - 20:09

    To duzy chłopak z niego już!
    Pozdrawiania i buziaki
    Ciocia z bociana :)

    niedrożne jajowody
    I ICSI 29.01.2011.- SET- IGNAŚ :loving:

  • asiarem

    20/09/2010 - 06:09

    aż się wzruszyłam :) To pięknie że synek rośnie i jest taki kochany :)

    KUBUŚ
    Jesteś moim szczęściem :love:

    Co mnie nie zabije to mnie wzmocni....
  • avatar
    sina

    20/09/2010 - 08:09

    Tak sny maluszków są fajne ;). Dziedzic mi też opowiada :)

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/

  • ASKAB_1979

    20/09/2010 - 11:09

    Widzę Anula, że też Ci się trafił duży egzemplarz ;-).
    Momentami jakby czytała o sobie - w sumie jesteśmy na tym samym etapie :-).
    Miło czytać tak radosne wpisy.
    Pozdrawiam i ucałuj synalka od Nas :)

  • nela81

    21/09/2010 - 05:09

    Miło czyta sie takie słowa. No to już raczej z niego kawał chłopa :) Dobrze że zdrowo się chowa, jeszcze chwila a buzia nie będzie mu się zamykać. Pozdrawiam