Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

09.06.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Tyle zmian, tyle emocji

Żyjemy sobie pomalutku. Czasem dopada mnie zmęczenie, czasem jestem drażliwa czasem nie umiem ogarnąć wszystkiego. Bo się nawarstwiło. Dobrze, że mój najmłodszy synek jest takim spokojnym dzieckiem. Jak dobrze, że sam zasypia, że przesypiać noce i lubi pospać z rana.
Bo inaczej nie dałabym rady z Małpką. Tak strasznie przeżył przybycie nowego dziecka. Stracił apetyt, schudł, jest bardzo agresywny i ma napady histerii. Uczymy Go, że wśród nas ma stałe miejsce, że mama jest i że kocha. Nawet jeśli czasem musi zająć się Małym. Zaczęło skutkować włączanie Małpki do opieki nad Małym i to działa. W stosunku do brata jest wyjątkowo czuły, tuli Go, całuje i buja w kołysce. Chętnie pomaga przy zmianie pieluszek. Niestety czasem nie mogę zająć się Małpką gdy On chce (np podczas karmienia piersią ) wtedy nie umie sobie poradzić z emocjami. Grzyie paluszki, drapie się po buzi albo zaczyna strasznie wyć. A jak już zacznie to mamy kilka godzin z głowy. Mnie wtedy serce pęka. Mały jest przestraszony bo takiego wycia to każdy by się wystraszył. Więc czasem mam chórek anielski. Pomalutku sytuacja się zmienia. Małpka znowu zaczął jeść miarę normalnie. Znowu nabiera ciała. Urósł znowu i mierzy juz 84cm. I waży niestety 9 i pół kilo.
Nadrabiamy zaległości z wizyt lekarskich. I znowu zaczyna się kolomyja, kolejni specjaliści. Kolejne badania. Kolejne klucia i iniekcje. Ale dajemy radę.
Powtarzała wielokrotnie, że Małpka to najpiękniejszy dar jaki otrzymałam. I największe szczęście. Jak każdy z moich chłopców. Z każdego jestem dumna. Mimo ich wad i wkurzajacych zachowań. Są cudowni. Każdy jeden.

Komentarze

  • katarzynka5

    09/06/2015 - 20:06

    Kochana bo to Ty jesteś najpiękniejszym darem dla swoich dzieci!!!!!

    Cudowny synek
  • avatar
    Leeleeth

    10/06/2015 - 10:06

    Dziękuję :-*

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    sina

    15/06/2015 - 11:06

    Zmęczenie to drugie imię każdej Matki. :) Wszystko w granicach normy. I z całą pewnością dasz radę! Jak zawsze :)

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/