Autor:

marta555

Data publikacji:

25.01.2017

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Transfer

Transfer odbył się zgodnie z planem. Mój ginekolog i pani embriolog powiedzieli, że zarodek idealny, 95% szansy. Cieszę się, ale nie pajam optymizmem przy pierwszym transferze nie udanym też był super zarodek. Dziś 4 dzień zero objawów żadnych skurczy martwi mnie to. Przy drugim transferze jak zaszlam w ciążę miałam straszne boleści i skurcze zarodek się zagniezdzil A teraz nic czasami jajnik zakluje ale ten ból jest od punkcji. Staram się nie myśleć i nie nakrecac. Rzadko roZmawiam z brzuchem bo boje się ze 6kolejna porażka złamie mi serce. Jednak póki co żyjemy nadzieja.

Komentarze

  • hope28

    25/01/2017 - 10:01

    trzymam kciuki z całych sił by maluszek został z Toba!

    Leczenie od 2011
    4 x Histeroskopia operacyjna
    2 x IUI:(
    I ICSI 08.2014:( Crio 11.2014 poronienie 7tc:(
    II ICSI 05.2015:( Crio 09.2015:(
    III ICSI 04.2016:( Crio 09.2016 :)
    7tc są dwa serduszka,9tc biję już tylko jedne serduszko.
    Błagam już zostań na zawsz
  • avatar
    aranha35

    25/01/2017 - 18:01

    Marta, życzę Ci powodzenia!Twoja historia jest mi bardzo bliska.
    Bardzo bym chciała żeby Wam się udało;*
    Pozdrawiam!

    enjoylittlethings.pl
  • mam.nadzieje.

    25/01/2017 - 19:01

    Oby się udało ! Każda ciąża jest inna... bądź dobrej myśli ! Trzymam kciuki !

  • AgataTofik

    26/01/2017 - 11:01

    Trzymam kciuki i czekam na pobetowe wiesci.

  • avatar
    kinga27.30

    26/01/2017 - 11:01

    Powodzenia Kochana, trzymam za Was kciuki :*

    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 heterozygoty, NK: 24%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5
    3xCLO, Ovitrelle, Doxtinex, Euthyrox
    HSG - drożne
    Histeroskopia z biopsją - zły obraz
  • avatar
    ameliana

    26/01/2017 - 23:01

    Ja miałam transfer 23.01.2017. Podali mi 2 ostatnie mrozaki. Jeden bardzo ładny drugi ciut brzydszy. Poprzednim razem w czerwcu też tak było. Został ze mną jeden ale w 8 tyg przestało mu być serduszko. Mam już córkę. Wtedy miałam podany tylko jeden zarodek. Za każdym razem zaciążąm, ale ostatnio maluszek nie został ze mną.
    Teraz liczę że się powiedzie.
    Tym razem stwierdziłam, że nie będę "się oszczędzać" i do momentu testu żyć normalnie. Nawet na narty się wybrałam dwa razy.
    Czuję dzisiaj jakieś jakby skurcze i dziwne ciągnie mnie po obu stronach brzucha. W czerwcu test zrobiłam na 8 dzień i wyszedł. Teraz poczekam chyba do 10 dnia.
    Czy ty polegujesz jak niektóre dziewczyny czy raczej pełnia życia?
    Życzę nam powodzenia.