Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

29.08.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

rok od złożenia dokumentów w oa

Właśnie sobie uświadomiłam, że 16 lipca minął rok od pierwszego spotkania w ośrodku adopcyjnym. Nasz synek jest z nami, na szczęście, już wkrótce rozprawa kończąca. Nie mogę w to uwierzyć. Tyle już za nami. Małpka jest z nami od czerwca to mało wiele. Jest między nami coś szczególnego. On jest dla mnie zupełnie wyjątkowy, owszem martwię się tym, że nie mówi, że nie chodzi, że nie przybiera na wadze. Ale mam taki spokój w sercu bo On jest taki mój. Bez końca mój. Kocham te momenty gdy wtula się we mnie albo daje buziaki. Kocham Go całym sercem, nie umiem wyobrazić sobie naszego życia bez Kruszynki. Martwię się że gdy pojawi się na świecie Gąsieniczka to skomplikują się nasze relacje. Tyle wątpliwości w sercu mam. Zapisałam Małpkę na masaże Shantala, miejmy nadzieję, że pomoże to w mowie. Bo z jedzeniem jest o niebo lepiej. Je już wszystko łyżeczką, ma problem z połykaniem większych kęsów, i nie gryzie poprawnie twardszych kawałków. Nie je np chleba, a bez problemu radzi sobie z drożdżówką albo w bułką pszenną. Otwierając buzię dziwnie podwija język, tak że jedzonko trafia pod język. Może to powoduje kłopoty z połykaniem. Oby coś ruszyło.

Komentarze

  • avatar
    anula70

    29/08/2014 - 11:08

    śledze twoje wpisy cały czas.wiesz co-Małpke macie od paru miesięcy i ja czytam a wilgachnych-wrecz milowych krokach do przodu.olbrzymie postępy- i tylko jedno powiem-miłoś to sprawiła. jesteście fantastyczni. za pare miesięcy może parenaście Małpeczka-to nie bedzie już ta zahukana,zamknieta w sobie dziecinka, to będzie prawdziwy mały łobuziak ;). myśle że to wszystko tylko kwestia czasu.
    co do maleństwa brzuszku-poprostu cud maleńki.wszystko bedzie dobrze,jesteście tak fajna rodzinką że z bobaskiem przybedzie tylko szczęścia.
    pisz pisz-tylko tak wspaniale jak teraz :)

  • avatar
    JMA

    29/08/2014 - 12:08

    Myślałaś może o wybraniu się do logopedy z Młodym, lub sama przeprowadzaj zabawy logopedyczne na usprawnienie aparatu mowy dziecka...tzn malowanie sufitu jest to szereg zabaw tj oblizywanie warg językiem, masowanie podniebienia językiem, dmuchanie w piórka, dmuchane w świece, dmuchanie w wiatraczek, bańki....zwierając wargi próbowało robić baloniki z policzków lub wydychało powietrze „dziubkiem”.
    Masując: - wargi mówimy wyrazy z głoskami p, b, m, w, f – np. papa, baba, mama, woda, fala,
    *czubek języka i dziąsła – s, t, d, n – np. sala, tata, dom, noga,
    *tylną cześć języka – k, g, ch,- np. kura, chata, góra
    *środkową powierzchnię grzbietu języka – ś, ź, ć, dź, ń – np. siano, zima, dziadzia, niania.
    Ale logopeda na pewno by Ci podsunął sporo pomysłów które możesz wykorzystać w domu.

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...
  • avatar
    Leeleeth

    01/09/2014 - 13:09

    Byliśmy u logopedy ale oprócz sugestii z powinnam Małpkę nauczyć jeść z łyżeczki i różne smaki to nie dostaliśmy żadnych wskazówek. A jeszcze zasugerowala masaż Shantala, to do czytania w necie. Jutro umawiamy inna neurologopeda i zaczynamy prace na ostro. Dmuchane piórek, wydanie policzków robimy. Ale i tak z mówieniem mamy kłopot. Mam wrażenie ze to jest jakaś blokada emocjonalna ale zobaczymy.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    JMA

    01/09/2014 - 23:09

    No to przykro że trafiasz na hmm nie bardzo zorientowanych logopedów bo to do ich obowiązku należy by dobrze dobrać i zasugerować rodzicom dziecka jakąś terapię lub ćwiczenia by ulepszyć/ poprawić jego aparat wymowy.

    Pamiętam jeszcze kilka więc wypiszę może coś Ci się przyda :)
    * wydawanie odgłosu konika uderzającego kopytami o bruk, oblizywanie talerza po smakowitym deserze, udawanie odgłosu jadącej karetki ( - i – o – i – o - ), liczenie językiem górnych zębów
    * oblizywanie ust z kremu czekoladowego :)
    * wykonując daną czynność opowiadamy o niej np. "Robię zupę, obieram marchewkę. Popatrz, marchewka jest twarda i pomarańczowa. Dotknij – prawda, że twarda?" etc
    * zabawy "paluszkowe" – „idzie rak...” etc
    * każda okazja do lepienia, klejenia, nawlekania koralików, budowania z klocków, patyczków też jest przydatna

    - ale i tak ćwiczenia indywidualne powinien jeszcze dodatkowo prowadzić logopeda... w tym kraju zawsze wszystko na odwrót a kasę chcą brać za wszystko mimo że się nie wysilą-

    Pani Shantala która była sparaliżowana dobrą rzecz wymyśliła :)

    Dużo cierpliwości Wam życzę tym bardziej teraz gdy macie jeszcze Gąsieniczkę :)

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...