Autor:

anula70

Data publikacji:

17.10.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

refleksja

wczoraj byla u mnie w odwiedziny znajoma z 5 letnia corka. i tak od slowa do slowa i powiedziala ze jest w 10tyg ciazy.fajnie.
ale jak patrzylam na nia jak tak dzwiga starsza corke,jak ta sie po niej rzuca to ogarnelo mnie takie dziwne uczucie smutku.
ona w ciazy-dzwiga ,zrywa sie,pracuje na nocki,nie starala sie o dziecko dlugo(jej odrazu sie udalo zajsc w obie ciaze).. a ja-miesiace nieudanych prob,poronienie,teraz walka o kazdy dzien by utrzymac ciaze,lezenie itd.
dlaczego tak jest nierowno?dlaczego jedni chca i maja a drudzy sie musza martwic by nie utracic tego malego skarbu.
moj maluszku rosnij-bedziemy sie starac dalej by bylo dobrze

Komentarze

  • avatar
    Klarysa

    17/10/2009 - 17:10

    właśnie tak to już jest i niestety chyba nigdy tego nie zrozumiemy...
    ale ty dbaj o siebie ,żeby dzidzia zdrowo rosła

    Radosny był to dzień, gdy pojawiłeś się ,
    Szczęśliwy był to dzień, bo łaska Wielka nas spotkała,
    że mała istotka na swych rodziców nas wybrała
  • avatar
    sina

    17/10/2009 - 17:10

    Właśnie - tak jest i koniec kropka. Zastanawianie się nad tym czy to sprawiedliwie czy nie pozbawione jest sensu. Pewnie, że to boli, że człowiekowi smutno. Ale czy te rozterki zbliżają do dziecka?
    Ważne, że jesteś razem ze swoim maleństwem. Odpoczywaj dużo, głaskaj brzuszek i bądź szczęśliwa. Jeszcze się kochana w życiu nadźwigasz

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/

  • netka

    18/10/2009 - 10:10

    Tak już jest...
    A ciąża z drugim dzieckiem pomimo wszystko i nawet starań jest inna niż z pierwszym...niektórych rzeczy nie da się \\\"przeskoczyć\\\" i trzeba zrobić...
    Życzę abyś w kolejnej ciąży też mogła cieszyć się skaczącym brzdącem i nie martwić się... A na razie trzymam kciuki żeby lezakowanie nie trwalo już długo.

    Dwoje Rozrabiaków :-)
  • avatar
    fenix

    19/10/2009 - 19:10

    Anula70, rozumiem bo i mnie nachodziły takie myśli. Trudno leżeć, bo to nie tylko samo leżenie -to też strach o zagrożoną ciążę.
    Trzymaj się i nie dawaj smutaskom. Jeszcze trochę i będziesz marzyła, aby polezeć albo się wyspać
    uściski

    "Ucz się czekać. Albo zmienią się rzeczy albo twoje serce" -J.M. Sailer