Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

25.08.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

pomieszane z poplątanym

U nas plecie się życie, pomalutku, leniwie, w miarę spokojnie. Małpka zmienia się z dnia na dzień. Zaskakując nas swoją chęcią współpracy. Nie mówi jeszcze zbyt wiele, w sumie bardzo niewiele mówi, ale zna nazwy zwierząt i umie je podać. Odpuścił nas ten szaleńczy lęk przed przyszłością. Dzisiaj wierzymy, że rozwój Małpki mimo iż wolniejszy to jednak stopniowo idzie naprzód. Widocznie Małpka ma swoje własne tempo. Ostatnio strasznie wymusza, drze się przy tym niemiłosiernie. Wszystko mu przeszkadza, trochę mnie bije ale gdy widzi, że mi przykro to próbuje mnie pocieszyć. Przejmuje się moja smutną miną. Na początku drogi adopcyjnej wypatrzyłam konika na biegunach. Takiego starego, mocno używanego ale w bardzo dobrym stanie. Gdy zobaczyłam tą zabawkę wiedziałam że będzie super dla dziecka. Nie myliłam się. Małpka uwielbia tego konika, bardzo go eksploatuje. Buja się i buja.
Pomału przyzwyczajam się do myśli o Gasieniczce która rośnie pod sercem. Choć czasem mam wątpliwości, czy ono jest tam na pewno. Nie mam żadnych dolegliwości, czasem tylko mdłości. Aż wierzyć się nie chce. Zakupiłam kosz Mojżesza dla maluszka, i znowu taką mam radość w sercu. Mnóstwo obaw, oczywiście. Przelatuje mi przez myśl, że zbyt odpowiedzialne to to nie jest. Ciąża tak szybko po adopcji, gdy Małpka wymaga jeszcze tak wiele pracy. Niestety ciąże z zaskoczenia nieco destabilizują życie. Teraz mocno układam plan kto, co i kiedy ma robić. Już usłyszałam, a na co Wam tyle dzieci? No na co?

Komentarze

  • Anulkaa83

    25/08/2014 - 09:08

    Komuś, kto zadaje tak głupie pytanie, chyba w ogóle nie warto odpowiadać. Bo mogę, bo chcę, bo tak!!! Tak powinnaś odpowiedzieć i nie wtykać nosa!
    Życzę Ci spokojnych 9 miesięcy i wiele radości z bycia mamą :)

    Anulkaa83
  • Anonim

    25/08/2014 - 10:08

    jak widać Mały rządzi :) mój dwulatek też potrafi mnie uderzyć :( i też przeprasza...Jak urodzi się Gąsieniczka to Małpka zmężnieje a za jakiś czas będzie miał kompana do zabawy :) ale będziecie mieli wesoło :) a jak starsze dzieciaczki?pomagają?no i mamo będziesz miała "trochę" pracy ;)pozdrawiamy

  • avatar
    Leeleeth

    25/08/2014 - 11:08

    Ja powiedziałam że absolutnie po nic ;-)
    Tylko dla własnej przyjemności. Nikomu nic do tego :-)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    25/08/2014 - 11:08

    Pomagają bardzo. Szczególnie mój Najstarszy, zrobił się bardzo odpowiedzialny i daje z siebie wszystko. Średniak też pomaga, ale ku Jego zawodowi z takim maluchem to nie ma fajnej zabawy ;-) no i jest trochę zazdrosny o Małpkę. Oj będzie pracy, będzie ;-)
    Ale kurcze i tak warto się trochę pomęczyć... :-)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • Anonim

    25/08/2014 - 11:08

    oczywiście że warto :) super że masz pomocników!!! my w planach mamy jeszcze jedno dzieciątko mam nadzieję ze los będzie łaskawy dla nas(dla mnie) na razie jestem na antykoncepcji(nie umiałam się z tym pogodzić ale już głowa i serce przetrawiły wszystko).... kto wie może za dwa trzy lata (?!) :)buziamy :)

  • avatar
    nynyny

    25/08/2014 - 17:08

    dla mnie od zawsze było oczywiste, że chcę mieć minimum trójkę dzieci. bo sama mam tylko jednego brata i to mało. życie niestety zweryfikowało moje marzenia, w tej chwili marzymy choćby o jednym. czytając Twoją historię dojrzewam do przekonania, że to wspaniałe rozwiązanie: równoległe starania o dziecko biologiczne oraz adoptowane. jesteśmy dopiero na początku drogi, ale myślę, że jeśli pierwsza stymulacja będzie mało obiecująca nasze zainteresowanie adopcją jeszcze bardziej wzrośnie. bo może będzie to oznaczać, że nie jest nam dane biologiczne dziecko, ale przecież jest tyle dzieci, które potrzebują rodzin. życzę Wam wszelkiej pomyślności.
    też jestem pedagogiem :-)

    2014-2015 -> 3 pełne procedury, 5 x ET, 7 zarodków, aż w końcu...
    02.2016 r. urodziła się nasza Kruszynka :love:

    05.2017 r. - crio :-)
    01.2018 r. urodził się Klusek :love:
  • avatar
    Leeleeth

    25/08/2014 - 18:08

    Trzymam kciuki za powodzenie. Adopcja często otwiera drogę do macierzyństwa biologicznego. Mam już dwie koleżanki które zaszły w ciążę i mimo to czekają na adoptusie.
    Ja myślę, że będzie tak jak ma być. Raz jeszcze powodzenia :-*

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • Aia

    26/08/2014 - 21:08

    Może ruch tego konika bujanego podobny jest do "kiwania się" i Małpeczka trochę sobie to przypomina, jako relaksujące (w nawiązaniu do choroby sierocej, o której kiedyś pisałaś). Chyba to dobrze. Taka terapia przez zabawę.
    Też mam konika bujanego w domu, takiego po mnie jeszcze, ale jest tak wysoki, że mój Synek nie byłby w stanie na niego wejść, więc na razie konik jest na strychu.
    Cudnie, że Małpka się tak ładnie rozwija. Myślę, że to zasługa atmosfery w domu i zmiany środowiska. W końcu mógł zdjąć to brzemię samotności, nieprzewidywalności i stresu. A i rodzeństwo może się wykazać :)
    Podziwiam, za decyzję posłania Małpeczki do żłobka. Ja mojego Malucha jakoś nie widzę jeszcze w grupie zorganizowanej. On jest taki mamoluszek. Zuch Małpka, że się ładnie bawi, nie tęskni i nie płacze.
    Pozdrawiam!
    Aia

  • avatar
    sina

    27/08/2014 - 06:08

    Jakiś idiota zadał to pytanie!
    Dzieci to kwintesencja życia. Jego sens. Istota i głębia.
    Witaj w klubie ciąż z zaskoczenia i na dodatek bezobjawowych ;) I nie ma się co martwić, że za szybko. Wszyscy moi znajomi, którzy mają dzieci w krótkim odstępie bardzo sobie tą sytuację chwalili. Dzieci "chowają" się same. Same się bawią, same "organizują" sobie czas. To ich słowa. Same superlatywy. Zatem będzie z tego więcej plusów niż minusów.
    Rośnij w zdrowiu. Duża!

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/