Autor:

Bobetka

Data publikacji:

07.12.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Polały się łzy me czyste....

Generalnie, przyznaję bez bicia, lubię się chwalić moim Expresikiem. Bardzo często jestem z niego dumna i nieopisana radość mnie rozpiera (Zresztą takie uczucia znane są też przecież i innym mamom). Ostatnio jednak nie pisałam o jego wyczynach, postępach, dobrych i złych chwilach. Skupiłam się, bowiem na .... diagnozowaniu... Trochę się w tym wszystkim pogubiłam, zamotałam i zatraciłam. Słowem straciłam głowę :(( A ten mój mały dzielny człowiek to znosił i nie protestował. Dziękuje Kochanie i przepraszam.
Mój Skarb dostał lek i odnalazł swoją koncentrację. W szkole Pani bardzo go chwali i mówi, że jest dokładnie tak, jak powinno być. Niestety jest jeden poważny skutek uboczny - jadłowstręt. W ciągu 3 tygodni mój kurczaczek schudł. Ubyło kg kochanej istoty. Jak tylko zachce mu się jeść, rzucamy z mężem wszystko i ładujemy w niego tyle i można. Wykorzystujemy każdą sytuację, która może wiązać się z konsumpcją. Dziś moi Panowie postanowi pojechać do M1. Mieli coś kupić w Media Markecie. Mnie z miejsca zapaliła się lampeczka, że przecież tam jest McDonald's. Dałam, zatem Młodemu dyszkę na zestaw. Bo co dzieci najbardziej lubią "jeść" w takim miejscu? - oczywiście, że figurki;) Niestety żadna nie odpowiadała Expresikowi. Zatem postanowił zdobyty majątek przeznaczyć na gazetkę w Empiku. Dostrzegł tam jednak coś znacznie fajniejszego, swoją aktualną obsesję - film "Fineasz i Ferb", za 30zł. Oczy mu zabłyszczały i nie znając wartości posiadanej kasy, podjął natychmiastową decyzję... Mąż jednak był nieugięty, powiedział "nie mamy tyle pieniążków i idziemy". Jakiś czas temu, w takim momencie, możliwe by były następujące scenariusze: szybki upadek na podłogę i oczekiwanie na reakcję; okrzyk "już Was nie kocham i nigdy nie będę kochał"; płacz w stylu obdzierania ze skóry; walenie pięściami; podskoki do góry i "uroczy" wyraz twarzy. Tak bywało kiedyś tam, w różnych okresach życia naszego synka. A dziś? A dziś zrobił podkówkę, nad którą usilnie starał się zapanować, wziął Tatuśka za rękę i udał się ku wyjściu. Po chwili mąż zerknął na Młodego i ujrzał ciche czyste rzęsiste łzy. "Co się stało?" - zapytał. Ledwo usłyszał "Ja o tym marzyłem, ale skoro nie mamy pieniążków to trudno". Tysiące myśli przewinęło się przez głowę Dużego i uparcie szukał pedagogicznego rozwiązania. Wreszcie wykrztusił "To ja Ci mogę pożyczyć, a Ty będziesz musiał oddać ze skarbonki". Oczywiście bezgraniczne szczęście opanowało Expresika, a po powrocie do domu wyciągnął ze "świnki" 20zł i oddał dług.
Niby małe, nieistotne zdarzenie, a tak cieszy i pokazuje jak daleką drogę już przeszliśmy i jak wiele udało się osiągnąć. I jak tu nie być dumnym z tego coraz większego mojego osobistego człowieka?

Komentarze

  • Venona

    08/12/2011 - 09:12

    gratuluję cudnego syna i wyników pracy z maluchem. Jestem pod wrażeniem!

  • nela81

    08/12/2011 - 10:12

    daje piękne efekty. Oby więcej takich szczęśliwych chwil było. Pozdrawiam

  • netka

    08/12/2011 - 12:12

    Gratulacje dla Ekspresika i Rodziców...
    U nas Zosia probuje negocjować, za to Franek wchodzi w etap buntu dwulatka i robi się ciężko...
    A co do jedzenia to może wspólne albo "niby samodzielne" gotowanie by pomogło?

    Dwoje Rozrabiaków :-)
  • avatar
    Allunia

    08/12/2011 - 18:12

    wzruszające, wspaniały synek

    Okruszek - VII.04
    Gabrielka - X.05
    Arturek - IX.07
    Basia - III.14
  • avatar
    Agatka

    09/12/2011 - 10:12

    Brawo! Sukces niebywały, gratuluję!
    Co do apetytu, to polecałabym jak Netka, dzieciaki lubią mieszać i pitrasić, chłopcy mniej, bo Lolka to trzeba wciągać przekupstwem, ale potem jak wpadnie, to jest zachwycony.
    Natomiast McDonald odradzam mimo wszystko, potrafi mocno rozregulować. Koleżanka często tak nagradzała synka i też dość często mały lądował w szpitalu, że to rotawirus, jak skończyli z Mc, to choroby się skończyły. U nas nagrody z Mc nie wchodzą w grę, bo z Lolka mi wegetarianin rośnie, a Dunia nie lubi miękkiego...
    Bądź DUMNA pełną piersią!!


    http://www.suwaczki.com/tickers/zpdoxqpk5iifc0l8.png
    http://agatkaboj.blogspot.com/
  • avatar
    daks74

    10/12/2011 - 23:12

    życzę dalszych sukcesów