Autor:

anula70

Data publikacji:

22.12.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

po wizycie

po pierwsze nareszcie odbylas sie wizyta. do 15 siedzialam jak na szpilkach. maluch kopal non stop-jakby mowil ,,nie martw sie,,...
wreszcie pojechalismy.
jest dobrze.troche spokojniejsza jestem.
maluch wazy 680,dlugosc i reszte parametrow w normie. brykal strasznie. gin nie mogl go podkukac kim wkoncu bedzie-by bylo pewne. jak sie odezwalam ze w przypuszczeniach ma byc syn0to Bąbel jak za dotknieciem rozdzki pokazal klejnoty Smile .wiec odrazu go pochwalilam jaki posluszny.gin az sie usmiechnal.
niestety lozysko nie poszlo jeszcze tak w gore jak powinno,ale gin stwierdzil ze powinno jeszcze pojsc i ze za 4 tyg jesli dalej bedzie tak jak jest to bedziemy myslec co dalej. Confused
grunt ze maluch zdrowy i juz jakis etap mamy za soba. nadal sie oszczedzamy ale juz mozemy zyc normalnie.
M dumny.widzial syna. Very Happy Very Happy Very Happy

Komentarze

  • avatar
    sina

    23/12/2009 - 07:12

    No to kolejny bocianowy syn . Fantastycznie! To teraz pozostaje życzyć wszystkiego najlepszego na nadchodzące święta i nowy rok. Rośnij zdrowo Bąbelku! A Ty mamo się oszczędzaj!

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/