Autor:

czwojdziak

Data publikacji:

28.03.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

pada deszcz nie ja

Przyjechałam do pracy.
Lutinus wzięłam, jutro wizyta. Mam wiele pytań do P dr...
Tomek wieczorem na kanapie przyznał,że tli się w nim jeszcze iskierka nadziei i czeka do wizyty. Czy to @? Cóż termin się zgadza i obfite plamienie też. Jajnik bolał mnie tak jakby mi ktoś go próbował przez pępek wyciągnąć.
Czy ja się poddam? Ja się nigdy nie poddaje. Jak już raz weszłam na drogę to idę nią do celu.
Bardzo dziękuję za całe morze wsparcia,które tu dostaje jest to też dla mnie taki znak,że jest wiele kobiet jak ja i warto walczyć do samego końca do zwycięstwa jakim jest płacz dziecka.
I jeszcze taka jedna sprawa- wiem,że wszystko jest jeszcze "ciepłe" i ...
nie pamiętam już zastrzyków, tej codziennej jazdy na usg, punkcji i bólu przy transferze, mam w głowie tylko taką myśl,że przez chwilę ze mną był...
I kolejnym razem zrobię wszystko co będę mogła żeby został na dłużej.

Komentarze

  • avatar
    alissa28

    28/03/2014 - 06:03

    I wciąż też mam nadzieję...

    02.01.2006 Aniołek 8tc
    27.07.2006 Aniołek 11tc
    Tęsknię............
    25.10.2008 DWIE KRESECZKI
    18.06.2009 przyszedł na świat nasz Synek... Panie Boże dziękujemy...
    24.12.2011 ZNÓW NADZIEJA NA CUD
    23.08.2012 Nasz Drugi Mały-Wielki Cud...
  • avatar
    anula70

    28/03/2014 - 08:03

    smutno mi strasznie ale jakos nie moge uwierzyc ze to na pewno koniec.czasem los płata figle. mam kolezanke co miala takie okresy,skape do 3 miesiaca-dlatego nie myslala ze moze byc w ciazy. poszla do gina bo pobolewal ja brzuch przez caly miesiac. okazalo sie ze jest w 3 miesiacu. byla w szoku. poczekalabym do wizyty. ja nadal kciuki trzymam. i podziwiam cie.

  • avatar
    pati33

    28/03/2014 - 08:03

    A może jednak będzie dobrze tym razem. Trzymam kciuki.

    pati33
    Aniołek, 10 tydz., 15.07.13
    MTHFR A1298C, dodatni antykoagulant toczniowy, kariotypy prawidłowe
    27.03.2014 2 kreski, (+) BHCG, cudzie trwaj
    6.12.2014 Krzyś jest z nami
    15.04.2016 5 tydz.
  • avatar
    bloo

    28/03/2014 - 09:03

    ja też Ci życzę, aby było dobrze, ale "dobrze" oznacza dla mnie: abyś ty dała sobie z tym radę, abyś miała siłę.
    Powiem uczciwie, że mam bardzo mieszane uczucia wobec częstych na Boćku komentarzy "to nie musi być miesiączka, to może być przesunięte krwawienie implantacyjne, nie załamuj się, nie trać nadziei". Wiem, że stoją za nimi oceany dobrej woli i intencji, ale... w efekcie to często tylko przedłuża ból tej sytuacji, bo osoba cierpiąca z powodu braku ciąży cierpi dłużej i dłużej się karmi nadzieją.
    Ja wiem, że nigdy się nie da powiedzieć "nigdy" i "zawsze". Tak, krwawienia implantacyjne się zdarzają, ale jeśli krwawienie występuje w terminie miesiączki i jest krwiste (a nie: śluz podbarwiony krwią, śluz z brunatnymi pasmami) to na 99,999999% jest to po prostu okres, a nie sygnał wczesnej ciąży.
    Sama szukałam w swojej miesiączce krwawień implantacyjnych i robiłam to nie raz, i nie dwa. Albo podkrwawiań ciążowych. Robiłam to mimo tego, ze wiedziałam w sobie głęboko, że się oszukuję.
    Cykle, w których po prostu przyjmowałam ten ból mówiąc "nie, nie udało się, jest mi smutno, cierpię, będę płakać teraz przez cały dzień" były o wiele łatwiejsze mimo tej porażki, niż cykle w których kurczowo się łapałam nadziei i nie pozwalałam je w spokoju odejść.

    piszę to tak ogólnie, do nikogo osobiście. Po prostu pamietajmy, że nadzieja może wzmacniać, ale czasem może być też w niezamierzony sposób okrutna.

  • avatar
    pati33

    28/03/2014 - 09:03

    To prawda nie można przeginać w żadną stronę ale czasem po prostu chcemy zaczarować rzeczywistość mimo, iż z tyłu głowy gdzieś się nam kołacze, że się oszukujemy. Trudne to wszystko.

    pati33
    Aniołek, 10 tydz., 15.07.13
    MTHFR A1298C, dodatni antykoagulant toczniowy, kariotypy prawidłowe
    27.03.2014 2 kreski, (+) BHCG, cudzie trwaj
    6.12.2014 Krzyś jest z nami
    15.04.2016 5 tydz.
  • avatar
    kiciamiecia

    28/03/2014 - 11:03

    Kochana też czytam twój blog, i trzymałam za ciebie mocno kciuki! Podziwiam twoją determinację i wolę walki, będę brała z ciebie przykład ! Trzymaj sie swojego i niech cię nic nie zachwieje ! Jestem pewna że niebawem będziesz mamą !

    30.08.16. Pierwsze IVF - jesteś :)
  • avatar
    czwojdziak

    28/03/2014 - 12:03

    Bardzo Wam wszystkim dziękuje za to,że jesteście.
    To prawda lekko nie jest i to nie jest tak,że ja łatwo godzę z losem.Ja po prostu wiem,że teraz nie mogę za dużo myśleć, ja muszę do przodu.Raz wlazłam na tę karuzelę i nie zejdę aż...
    Przecież nadzieją umiera ostatnia

    06.06.2003 Obustronna amputacja jajowodów
    2014-2016 5 IVF Na krótką chwilę dotykaliśmy nieba...
    02.2018 Nowy etap OA.
  • avatar
    lifeisgood

    28/03/2014 - 13:03

    Do przodu! To dobry kierunek!
    To jedyny właściwy kierunek.
    Zawsze bliżej i bliżej celu.
    Świadomość celu i przekonanie o jego osiągnięciu zbliża do niego o wiele bardziej, aniżeli rozpamiętywanie potknięcia, które jest elementem dochodzenia do czegoś naprawdę wielkiego i wspaniałego.

  • avatar
    czwojdziak

    28/03/2014 - 13:03

    określiłaś to czego ja nie umiem nazwać

    06.06.2003 Obustronna amputacja jajowodów
    2014-2016 5 IVF Na krótką chwilę dotykaliśmy nieba...
    02.2018 Nowy etap OA.