Autor:

Magia13

Data publikacji:

21.08.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Olga na świecie

Od 18 dni mamy córkę. Przyszła na świat po długim 13-godzinnym porodzie. Ale to prawda - tego już nie pamiętam. Gorzej z opieką poporodową. Takiej masakry nikomu nie życzę. Byłam krok od depresji poporodowej, niemal całkowicie zanikła mi laktacja i tę walkę - bardzo dla mnie istotną - chyba niestety przegram. Z powodu żółtaczki ze szpitala wyszłyśmy po tygodniu. Jest ciężko, choć z każdym dniem coraz lepiej. Uczymy się siebie. Dzień w dzień trwa próba sił charakternej matki z charakterną córką, dzień w dzień okazuje się, że mamy z Emkiem różne poglądy na wychowanie. Ale czy w ogóle można mówić o wychowywaniu tak maleńkiego dziecka? Podobno tak. Ja jak na razie każdego dnia czuję się tak, jakbym zdawała życiowy sprawdzian. Wiem, że muszę odpuścić, mniej wymagać ode mnie i od Niej. Na razie z trudem mi to idzie...

Komentarze

  • avatar
    Nadzieja301

    21/08/2016 - 12:08

    Gratuluję :) niech zdrowo Wam się chowa

  • avatar
    mysiuniaa86

    21/08/2016 - 13:08

    Jesli nie bedziesz karmic piersia to swiat sie nie zawali. Ja poczatkowo nie mialam mleka, potem mialam pelno to maly nie chcial pic. Karmilam go mm i sciagalam sobie pokarm do 5 miesiaca. Bardzo to przezywalam, ale z perspektywy czasu wiem, ze bylam dla siebie za surowa. Pierwsze miesiace po porodzie sa ciezkie, bo to kolki, bo to ulewanie, bo to zaparcia albo sraczki, bo za malo kupek, albo za duzo, bo to cos tam innego. Dalekie to od idealu. Nauczycie sie wszystkiego, i Ty i Ona. Zycze wytrwalosci. Powodzenia

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem 💖
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj 👼
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015 - kolejny Aniołek 👼

    Listopad 2020 - powrót po latach, stymulacja, mam 4 zarodki, transfer odroczony - polip endometrialny...

    11.02.2021 - Transfer zarodka nr 1

    Nie udało się 😞

    Znów się badamy...

     

  • avatar
    Laura81

    21/08/2016 - 13:08

    Seredczenie gratuluje.
    Poczatki sa przewaznie trudne, szczegolnie po dlugo wyczekiwanej ciazy...
    Trzymam kciuki ! Z czasem bedzie lepiej :)

    starania: prawie dwa lata
    endometrioza, niedoczynosc tarczycy
    Grudzien 2012 przyszedl na swiat nasz synek ♥
    od listopada 2015 starania o jeszcze jeden cud ......
    Styczen 2018 nasza coreczka jest z Nami ♥
  • avatar
    Tykrokylek

    21/08/2016 - 15:08

    Gratulacje! Niech Olga zdrowo się chowa!!!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    atkagfd

    21/08/2016 - 16:08

    Gratulacje dla Was i dla malej pociechy.Niech zdrowo Ci sie chowa!!!
    Warto czekać na taki cud:)

    2 x IUI
    3 IUI odowalna
    pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
    luty 2017 ICSI:(
    czerwiec 2017 transfer:(
    4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!
  • Anonim

    21/08/2016 - 19:08

    Gratulacje!!!!poniekad domyslam się co przezywasz bo mialam podobnie wyczekiwany dzidziuś ciezki dlugi poród zoltaczka malego brak pokarmu nawal pamietam ciezko było huśtawka niesamowita .... dziś myślę że to był baby blues a nikt o tym głośno nie mówi dasz rade jak cos pisz na prv cmokamy małą księżniczkę :-)

  • avatar
    czwojdziak

    22/08/2016 - 05:08

    Witamy na świecie. Gratulacje:)

    06.06.2003 Obustronna amputacja jajowodów
    2014-2016 5 IVF Na krótką chwilę dotykaliśmy nieba...
    02.2018 Nowy etap OA.
  • avatar
    Magia13

    22/08/2016 - 14:08

    Baby blues to był na pewno. Z każdym dniem jest lepiej, choć nadal twierdzę, że ciężko...

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • Anonim

    23/08/2016 - 21:08

    Tak czasem bywa daj sobie trochę czasu (wiem wiem jak to brzmi ) jak sobie przypominam tamten czas to czuję dreszczyk mam nadzieję ze m ci pomaga ! To pieknyczas ale też i trudny nie miej do siebie pretensji tylko do tych paskudnych hormonów :-) Trzymajcie się dziewczynki :-) ps pamietaj macierzyństwo ma różne odcienie różu -z doswiadczenia piszę oczywiście hehe