Autor:

czwojdziak

Data publikacji:

16.03.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Nowy etap

Jesteśmy pierwszy dzień po transferze. Dziś rano rozmawialiśmy o tym wszystkim. Tak naprawdę pierwszy raz rozmawialiśmy o wszystkim: wątpliwościach, radości, strachu. To co pokazała nam Pani dr tuz przed transferem czyli obraz naszych maleństw od momentu poczęcia dosłownie, dla mnie to jakbym widziała moment stworzenia świata.
Jest to już inny etap niż ten,w którym trwaliśmy do wczoraj.
Nadal jest to oczekiwanie, nadal jest to ogromny strach i nadal wielka nadzieja ale po pierwsze już razem a po drugie... sama nie wiem po prostu jest inaczej.

Komentarze

  • malami27

    16/03/2014 - 18:03

    Podczytuję ...
    I bardzo mocno zaciskam kciuki...

    Ja jestem już po pierwszym in vitro i po crio transferze, crio transfer udany ale na krótko, jednego dnia łazy radości za dwa dni rozpaczy...

    wierzę w in vitro i zobaczysz uda się za chwilę będziesz szczęśliwą mamą NNOSZĄCĄ BOBASA pod sercem

    Zaciskam za miękkie lądowanie malucha aby wgryzł się w mamę na długie 9 miesięcy

  • avatar
    ramzetka

    16/03/2014 - 19:03

    trzymam kciuki za wgryzaczka, jestem przykladem ze czasem udaje sie za pierwszym razem :D mam nadzieje ze i u was tak bedzie :D
    pamietam jak od dnia transferu moj M przed kazdym wyjsciem do pracy calowal moj brzuch,i prosil kropeczke zeby zostala..i zostala,cuda sie zdarzaja, niech i wasz cud zechce z wami zostac :)

    starania od 2005r
    3/5/2012- rozpoczecie procedury ICSI
    4/6/2012- transfer
    21/6/2012- II
    14/2/2013- Adasiek nasz cud jest juz z nami :)