Autor:

anula70

Data publikacji:

31.10.2010

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

no i posypaly sie zabki

znow sie troche zaleglosci narobilo...
no to szybko nadrabiam.
lobuziak rosnie.ma juz 7 miesiecy.ale czas leci.masakra. jakby tak w ciazy lecial to by bylo super. a tu ledwie dzien sie zacznie juz jest poludnie i juz wieczor.codziennie te sama czynnosci. a i tak wykonuje je z takim samym poswieceniem i z tak wielka miloscia i wielkim zaangazowaniem jakby to byl pierwszy raz.
synus zmienia sie.co chwile cos innego.
opanowal juz lobuz pokazywanie ,,nie,, i jak mu cos sie nie podoba albo niechce to kreci glowa.kiedy mowie rano by dal buzi i go caluje a on kreci tak zawziecie glowka :)i smieje.
wracajac do tytulu wpisu. jak zaczely mu 4 tyg temu wychodzic gorne jedyneczki to tydzien temu juuz sie przebily.teraz rosna.a dzis patrze a po lewej stronie cos dziselko sie bieli-patrze a to 2 sobie wychodzi????? :/
oby bylo lzej niz z 1.to byl koszmar. pierwszy tydzien byl na paracetamolu bo plakal-szczegolnie w nocy.pozniej bylo ciut lepiej ale i tak wstawalam co godz i tulilam,3 tydz to samo. w dzien w miare ok a noce ....nieprzespane.w sumie juz przywyklam.ale na poczatku bylo ciezko.rano to jakbym piasek miala pod powiekami.a tak mi zal bylo syncia.niedobre te zabki!!!!
no i tez strasznie lecial na wadze.ponad kilo przez 6 tyg. teraz bylam z nim kontrolnie sie zwazyc i naszczescie juz jest lepiej. przybyl 160gw 2 tyg.grunt ze nie spada.
niestety z apetytem nadal masakra. karmienie to koszmar. skacze cuduje zabawiam by jescze ciut zjadl.a on zacisnie zebiska i tyle.teraz woli cyca.
rano staram sie mu wcisnac kaszke to zje 30ml i chwyta mnie za bluzke i mowi ,,am,, a kaszki juz nie chce.
ostatnio znow zupki mu posmakowaly.
no mamusia jest dobra kucharka. teraz sama gotuje mu bo zawsze to wiem co daje.no i mam skladniki pewne i eko...od mojej mamy.
mam nadzieje ze jak teraz mu wyjdzie ta 2 to juz bedzie spokoj na pewien czas.bo moj M sie smieje ze synus jak sie rozpedzi to w tydzien bedzie mial cale uzebienie.....oby sie nie sprawdzilo!!!!

***
jutro 1 liestopada. wiec jzu dzis swiece tu swiatelko dla MOJEGO ANIOLKA

[*]

pamietam i nigdy nie zapomne
kocham cie- MAMA

Komentarze

  • avatar
    rybulenka

    31/10/2010 - 19:10

    ach te ząbki :) to dopiero przed nami a już się boję

    długie staranka
    2008-2009 wizyty w Novum
    PCOS
    nasienie m ok
    listopad 2009 II kreski :)lipec 2010 Bartuś
    kolejne starania od listopada 2011
    marzec 2012 II krechy:)
    7.11.2012 Adaś
  • netka

    31/10/2010 - 19:10

    Biedactwo z tymi ząbkami...
    My mamy tak już od czerwca...co jeden wyjdzie to może tydzień, dwa przerwy i następny...Wczoraj mu ostatnia "dwójka" się przebiła i tradycyjnie już ma katar, budzi się w nocy, pakuje wszystko do buzi co da się ugryźć. Na szczęście apetyt mu dopisuje...
    A próbowalaś mu dawać jedzonko w małych kawałeczkach, bo Franek jak miał 7 miesiecy to już "papek' nie chciał jeść- nawet do owoców trzeba było coś dołożyć, bo samych ze słoiczka nie chciał jeść...

    Dwoje Rozrabiaków :-)