Autor:

anula70

Data publikacji:

24.06.2010

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

nienawidze kapieli

juz brak mi siel.nienawidze kapieli,a raczej tego co sie dzieje po wyjeciu Babla z wody.istna masakra. nie pomaga juz nawet to ze M go zabawia i sie wyglupia. z momentem polozenia na przwijak jest taki ryk ze trodno jest go nawet wytrzec i ubrac. zamiast sie przyzwyczaic do takich czynnosci Babel jeszcze bardziej wyje.doslownie jakby go ze skory obdzierali.czasem to az chrypke potem ma.nie pomaga nic by jego uwage zwrocic na inny tor.
dzis bylam sama bo M pojechal i myslam ze zwariuje. wkoncu golego wzielam na rece i sie uspokoil.ale jak tylko go kladlam spowrotem bylo darcie.
Kacper jest takim slodkim dzieckiem.ladnie sie rozwija,wszystkim sie interesuje.tylko te kapiele.myc sie uwielbia.
dzis to nawet nie pojadl bo chyba byl taki zmeczony tym krzykiem ze usnal po paru lykach mleczka.
jak n adchodzi czas mycia to ja mam juz dosc...
jesli macie jakies sposoby na poprawienie takich zachowan to piszcie.

a nam juz leci 3 miesiac.dokladnie 10 tygodni i 4 dni :)
wazy juz 6 kilo i dosc szybko rosnie.
niestety znow go wysypalo tym tradzikiem i biedna buzke ma .taki w krosteczkacvh. z glowa i jej luszczeniem juz nawet nie walcze. nie ma sensu.ponoc po 3 miesiacu samo ma przejsc wiec czekam.
ok znikam bo jednak glodny jest bo sie obudzil. pozdrawiamy goraco

Komentarze

  • avatar
    sina

    24/06/2010 - 19:06

    Może mu po prostu zimno? Ja na przewijak kładłam (i zresztą do dziś kładę) takie podkłady. Kupuje się je w aptece. Podkłady na łózko w szpitalu. Ceratka podbita watą. Jest miękkie i ciepłe. Dziedzic też krzyczał jak się go wyciągało z wanienki. No ale jak przytył i z tymi podkładami krzyki poszły w niepamięć.
    Dużo wytrzymałości życzę ;)

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/

  • avatar
    anula70

    24/06/2010 - 20:06

    raczej zimno mu nie jest. bo iostatnio nawet dogrzewalismy i byla temp w pomieszczeni 24stopnie.ale sproboje tych podkladow. pozdrowienia dla dziedzica

  • avatar
    babyG

    25/06/2010 - 07:06

    Och mój młodszy taki był :)
    Pacyfikowałam go karmiąc cześciowo tuż przed kąpielą.Wjmując najpierw zarzucaliśmy pieluszkę a potem ręcznik.
    Może za duża różnica temperatur woda/powietrze?
    Mojemu przeszło tak po 3 mcach ,stopniowo było coraz lepiej,teraz ma już 4 i jest ok. ;)

    http://tac.families.com/ezb/921978.png
  • avatar
    rybulenka

    26/06/2010 - 12:06

    anula dogadacie się w końcu na pewno :) takie są te nasze szkraby

    długie staranka
    2008-2009 wizyty w Novum
    PCOS
    nasienie m ok
    listopad 2009 II kreski :)lipec 2010 Bartuś
    kolejne starania od listopada 2011
    marzec 2012 II krechy:)
    7.11.2012 Adaś
  • netka

    27/06/2010 - 12:06

    U nas Franek tak miał- pomogło kąpanie przy małym świetle (takim nad lustrem) i nagrzewanie łazienki i to do bardzo gorąca - 25-27 stopni- jak już go ubrałam to wtedy otwieraliśmy drzwi,żeby temperatura się wyrównała...
    Trzymajcie się i buziaki dla Kacperka!!

    Dwoje Rozrabiaków :-)