Autor:

czwojdziak

Data publikacji:

31.10.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

my

Od wielu lat 1 listopada zostajemy w domu.
Groby naszych najbliższych odwiedzamy dzień wcześniej, tak jest sprawiedliwie dla naszej dwu osobowej rodziny. Nasze rodziny pochowane są w różnych miejscach.
Jutrzejszy dzień będzie dla nas dniem smutnym i pełnym przemyśleń.
Nasze Aniołki nie mają swoich pomników, są tylko w naszych sercach. Spędzimy ten czas w domu, który jest jednym wielkim pomnikiem pamięci naszych zarodków, które nawet nie przekroczyły progu naszego domu. Będzie czas,żeby rozmawiać i smuć o tym jakie by były gdyby tak prędko nie zgasły.

Cholernie jest mi źle, boli mnie serce tak bardzo,że czasem nie mogę oddychać. Dostaje ataku paniki. Nie dam rady żyć bez dziecka. Tak bardzo tego pragnę i tęsknię.
Tak bardzo mocno chcę poczuć maleńkie rączki na swojej szyi i im więcej czasu upływa tym gorzej sobie z tym brakiem radzę.