Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

21.07.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Mój synek

Od pewnego czasu Małpka bardzo potrzebuje miłości. Tak bardzo, bardzo, że czasem nie mam już siły by Go zapewniać, że kocham. Zasypiając tysiąc razy wyznaje, że nas kocha. I czeka na wyznanie z mojej strony. Wisi ciągle na mnie i domaga się uwagi i obecności. Śpi spokojnie tylko gdy przy Nim jestem. Patrzę na Niego i zastanawiam się co w tej małej główce siedzi. Jak to serduszko obawia się kochać, jak obawia się zaufać. Jak bardzo pragnie wierzyć, że to co ma to ma na zawsze. Mama, która kocha. Tata, który spełnia zachcianki.
Teraz śpi Małpeczka, a ja patrzę na Niego, jest taki spokojny. Taki śliczny, mój kochany. Wkrótce powróci temat operacji serca, a ja już przeżywam. Mój synek, taki malutki, taki kruchy. Nie nawidze myśli o Jego cierpieniu. Nienawidzę tych myśli, które czasem legna mi się w głowie, że być może widzę Go ostatni raz. Że to nasze ostatnie momenty. Odsuwa je od siebie ale wracają. Oby jak najszybciej się to skończyło. Oby było za nami i pozostało tylko wspomnieniem.

Komentarze

  • Anonim

    22/07/2016 - 20:07

    Małpka to bardzo wrażliwy chlopczyk.Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak bije w niepokoju twoje serce o serduszko twojego syneczka.Trzymam kciuki za dobre rokowania trzymaj się silna mamusiu

  • avatar
    Ann1984r

    22/07/2016 - 21:07

    Bardzo mocno Wam kibicuje!

  • avatar
    mysiuniaa86

    23/07/2016 - 22:07

    Nawet nie wyobrazam sobie jak ciezko wychowywac adoptowane dziecko( choc juz wychowywanie biologicznego jest strasznie trudne), te rozterki czy dajemy wystarczajaco milosci, zeby dziecko czulo sie bezpiecznie...te starania o to by chcialo zaufac( bo przeciez od malenkosci juz zostalo pokrzywdzone). Balabym sie, ze i tak nie dalabym wystarczajaco duzo wszystkiego na co to dziecko by zasluzylo. A juz wogole ciezko, gdy dzieciatko jest chore. Ale podziwiam Cie, bo z Twoich wpisow widac, ze dajesz mu wlasnie tyle ile trzeba milosci, zaufania i to pomimo tego, ze czasem nie masz juz sil. Jestes tylko czlowiekiem i masz prawo miec gorszy dzien, ale uwierz mi, Malpka nie mogl trafic lepiej. Jestes cudowna matka, a strach o zdrowie dziecka towarzyszy nam wszystkim. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem 💖
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj 👼
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015 - kolejny Aniołek 👼

    Listopad 2020 - powrót po latach, stymulacja, mam 4 zarodki, transfer odroczony - polip endometrialny...

    11.02.2021 - Transfer zarodka nr 1

    Nie udało się 😞

    Znów się badamy...

     

  • avatar
    Laura81

    24/07/2016 - 20:07

    Po takich przezyciach nic dziwnego, ze sie tak synek zachowuje. Zycze duzo zdrowka dla Malpki, a dla wspanialej mamy duzo sily :) Trzymam za Was kciukki !

    starania: prawie dwa lata
    endometrioza, niedoczynosc tarczycy
    Grudzien 2012 przyszedl na swiat nasz synek ♥
    od listopada 2015 starania o jeszcze jeden cud ......
    Styczen 2018 nasza coreczka jest z Nami ♥