Autor:

anula70

Data publikacji:

23.02.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

łobuziak

moj mały łobuziak ma juz 10,5miesiaca :)
ale czas pedzi.
ja jak zwykle nie mam na nic czasu.a co to jak sie ma takiego skarba to po co czas dla siebie-no choc czasem tak miec godzinke na wylacznosc.....
M pracuje calymi dniami a my z Kacperkiem jestesmy razem.dni sa pelne przygod i nowosci.moje dziecko omija wiekszosc etapow rozwojowych.nie raczkuje nie podnosi sie sam do stania,nie chce sam stac trzymajac sie np lozka...kiedys lekarka powiedziala mi ze on dlatego tak ma bo jet ambitny....hmmmmm :)
caly czas by chodzil-trzymajac mnie za reke lub za obie rece. czasem tez podoba mi sie chodzenie z autem i trzymanie sie raczki do pchania. moja mama jet po operacji biodra i chodzi o kulach-co malemu tez ie podoba. wiec tak obie chodza-ona o kulach a kacper sie kul trzyma-a ja lece za nimi bo boje sie ze zaliczy glebe albo ona gdzies zle stanie i znow bedzie trzeba operowac.
ostatnio synus zaczyna cwiczyc wstawanie w lozeczku. komedia !
chwyta sie dranek i tak steka jak dupcie podnosi.udaje sie mu juz podniesc pupe i kleknac na kolankach.a reszte ja mu ciut pomagam.ale co wstanie znow siada i cwiczy od poczatku-bardzo mnie to cieszy ze sie nie zraza.mama nadzieje ze tak juz mu zostanie :)
Kacper ma duzo talentow :)
*slyszy muzyke lub jakies dziweki odrazu zaczyna spiewac-mama moja sie smieje ze to maly Kiepura.kiedys jak bylismy u niej to chodzil z pozytywka i tak spiewar raz ciszej raz na caly glos.
*gra na czym popadnie. wystarczy ze mu powiem ze gramy ,,jestem sobie przedszkolaczek,,a on juz lapie np. 2 kregle i uderza jeden o drugi.czasem wystarcza mu 2 pojemniki-byl bylo cos co wydaje dzwiek-no i do tego grania spiew dochodzi :)
*kopie w pile.uwielbia.moglby tak chodzic i kopac caly czas-tylko moje rece i plecy by wysiadly.gole szcelamy tatusiowi.albo rzucamy do taty.Kacper robi takie zamachy ze najczesciej pilka laduje za plecami.a tak sie smieje przy tym.
*bardzo lubi ksiazki.czytalam mu jak mial 2 miesiace i tak ma do dzis. jak tylko lobuzuje za duzo i sie wscieka to mowie ze idziemy poczytac baje to on odrazu cicho i idzie w kierunku ksiazek. siada i czeka.
pokazuje na obrazki.czasem co nawet mnie niepokoilo tak strasznie zbilza oczka do ksiazki jak mu mowie by cos pokazal paluszkiem.ale lekarz mnie uspokoil ze tak maja dzieci i narazie by sie nie przejmowac tym.
mamy ksiazke o lisku co ukradl jajeczka.i piesek chce mu lanie zrobic. wiec kacper bije mu dupke.wystarczy powiedziec ,,jak cie zlapie bedzie lanie,, a ten odrazu liskowi kare wymierza.nigdy nie zboje pieska czy kurki.zawsze lisek dostaje :)

no to tyle o talentach synka :)
ja to jestem zakochana po uszy,no i przewrazliwiona. wszedzie widze niebezpieczenstwo.mama mi mowi zebym wyluzowala,ale jako nie umie. moze kiedys jak bedzie 2 dziecko...
ok znikam bo trzeba wykorzystac jeszcze te pare minut poki lobuziak spi. pozdrawiam wsyztskie ciocie.

Komentarze

  • netka

    23/02/2011 - 20:02

    I my pozdrawiamy Małego Łobuziaka i jego Mamusię :-)
    W niektórych miastach są fajne zajęcia takie rozwojowo-muzyczne dla maluszków- ja z Zosią chodziłam- super są...teraz tu koło nas nic nie ma, ale musze poszukac i z F. tez sie zapisac...

    Dwoje Rozrabiaków :-)
  • avatar
    rybulenka

    24/02/2011 - 06:02

    No to super!!!! czas faktycznie zapitala jak szalony. nim się obejrzysz a już pójdzie do przedszkola :)
    Pozdrawiam Mamę i Łobuziaka

    długie staranka
    2008-2009 wizyty w Novum
    PCOS
    nasienie m ok
    listopad 2009 II kreski :)lipec 2010 Bartuś
    kolejne starania od listopada 2011
    marzec 2012 II krechy:)
    7.11.2012 Adaś
  • nela81

    25/02/2011 - 08:02

    z jednej strony dobrze że dzieci tak szybko rosną bo będą bardziej samodzielne a Ty bedziesz miała czas dla siebie ale z drugiej strony tak chciałoby się za trzymać czas na dłużej. Może czas pomyśleć o rodzeństwie dla Kacperka ;) Buziaczki

  • avatar
    anula70

    25/02/2011 - 10:02

    nela o rodzenstwie to mysle caly czas...ale narazie na mysleniu sie konczy.gin radzi odczekac min 2 lata a najlepiej 3.jest duze prawdopodobienstwo ze sie powtorzy historia.a mi nie ma kto sie kacperkiem zajac jakbym znow lezec musiala.oczywiscie moze tez byc wszytsko ok.ale musze brac pod uwage ten gorszy scenariusz.ale jakby sie okazalo ze jestem w ciazy to tez zle by nie bylo :).lepiej nie planowac.buziaki

  • nela81

    25/02/2011 - 18:02

    no to jeszcze troszkę czasu, w takim razie teraz bardziej zadbaj o siebie, pozwól sobie na chwilę przyjemności a za jkiś czas wrócicie do staranek. Może natura zadecyduje za Was ;) buziaczki