Autor:

anula70

Data publikacji:

27.11.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

koniec dobrej anuli

wczoraj nerwy mnie poniosly-za nic spokoju. tesciowie pija,dra sie rzucaja czyms-dobrze ze na dole mieszkaja. ale wczoraj przesadzili juz.nie dosc ze mialam noc nieprzespana,tu to przeziebienie i wszystko w kolo mnie wkurza to nawet mysli nie moglam pozbierac taki byl huk. potem przyjechal klijent i M nie bylo. potrzebowalam pomocy i nikogo w domu bo wyruszyli w rejs.wiec musoialam sie ubrac i wyjsc na pole i gosc sam wydal sobie towar bo ja podnosic nie moge.
zlosc ze mnie kipiala.
dzis tesciowa przyszla i przyniosla mi czekoladki-zawsze tak robi jak wczesniej przegnie pale. teraz koniec litosci.nade mna sie nie lituja.nawet nie mial mi kto przez pierwsze 3 miesiace jak lezalam plackiem ,podac jesc jak M nie bylo. dopiero siostra jezdzila po zajeciach w szkole i przywozila jedzenie.
wiec dzis tesciowj powiedzialam ze dopuki nie przestana sie lumpic to do mnie nie ma wstepu.
ale sie oburzyla.masakra-zaczela krzyczec ze oni nie pija(a ciagi maja od 12 -do5 kazdego miesiaca,na tyle renty starcza).powiedzialam jej ze nie mozna na nich liczyc-nawet nie szanuja tego ze beda mkiec 1 i jedynego pewnie wnuka. powiedzialam tez zeby nie podnosila na mnie glosu,bo jej to nic nie da. kazalam wybrac miedzy alkoholem a wnukiem. mnie tam nie musza lubiec. ale moje dziecko ma miec normalnych dziadkow-lub wogole ich nie bedzie mialo.
powiedziala mi na wychodne zebym sie,,w dupe pocalowala,, -hehe chetnie bym spelnila prosbe tylko niestety nie jestem tak wygimnastykowana Smile
no i teraz slysze jaka to jestem ,,kurwa,zly czlowiek,szmata...,, tylko juz to nieraz slyszalam i niestety nic mi to nie robi.
zobaczymy co wybiora. maja czas do kwietnia. wystarczy by sie zmobilizowac i probowac wyjsc z nalogu.
sami zadecyduja

koniec dobrej anuli. teraz nadeszla era silnej anuli. dla mojego Bąbelka

anula-zla synowa Smile Smile Smile

Komentarze

  • avatar
    lena1506

    27/11/2009 - 09:11

    Anulka nie przejmuj sie,tak już bywa z tymi tesciami moi są nie lepsi,jak byłam jeszcze w ciąży i nie mogłam nic robić to nawet się nie interesowali czy mam co jesc czy nie bo rodzice są zagranicą i byłam sama bo mąż w pracy.A gdy poroniłam to mówili że przesadzam że sie przejmuje. Mam ich też dość chciałabym mieć tyle odwagi jak Ty i im wszystko wygarnąć.Anulka nie przejmuj się najważniejsi jesteście teraz Wy a oni niech pocałują się sami w tyłek.Buziaki:)

  • avatar
    anula70

    27/11/2009 - 11:11

    lena-poczekaj nabierzesz owagi-ja tez przez to przechodzilam.po poronieniu tesciowa stwierdzila ze nic sie nie stalo i nie jestem pepkiem swiata. i znosilam wszystko mimo tylu ran ktore mi zadawali. az przyszedl kres. i bardzo dobrze mi z tym teraz.trzeba walczyc o swoje.