Autor:

czwojdziak

Data publikacji:

20.11.2018

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Kończymy kurs

Jeszcze chwila i koniec kursu. Czas leci jak z bata strzelił. Dopiero zanosilismy dokumenty A tu już koniec kursu...
W grudniu kwalifikacja. Czy przejdziemy ją pozytywnie?
Co czuję teraz? Strach. Czuję niepokój,że znowu nie ja będę podejmowała decyzję o tym czy zostanę matką tylko zrobi to ktoś za mnie. Ktoś zdecyduje czy jestem gotowa. A ja jestem gotowa. Jestem gotowa jak nigdy,jestem świadoma.

Chciałabym obudzić się już ,któregoś sobotniego poranka,poczuć bliskość tulącego się do mnie dziecka I usłyszeć "mamusiu wstawaj,idziemy...".

Komentarze

  • avatar
    Leeleeth

    20/11/2018 - 20:11

    Jeszcze troszke, troszeczke a Wasze dzieci sie pojawia...
    Wkrotce bedziesz marzyc o tym, zeby pospac choc 5 minut dluzej ;)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    kingapolak7

    22/11/2018 - 20:11

    To samo miałam napisać :D

    20 lat walki :bobas:
    9 transferów :(


    czekamy na :telefon:
    który "niesie szczęśliwą nowinę"


    28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
    28.03.2019- Cud :testI: b
  • avatar
    kingapolak7

    22/11/2018 - 20:11

    Pamiętam te samo pragnienie...a teraz ono wstaje o 5 rano i krzyczy " mamooo zobacz przyszła do mnie "Wróżka Zębuszka" Szczerbol kochany

    20 lat walki :bobas:
    9 transferów :(


    czekamy na :telefon:
    który "niesie szczęśliwą nowinę"


    28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
    28.03.2019- Cud :testI: b