Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

25.05.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

kłody pod nogami...

Wczoraj zaraz po przyjściu do szpitala zostałam skrzyczana przez pielegniarkę, że tak późno przyjechałam do Małpki. Usłyszałam, że co ze mnie za matka skoro przyjeżdżam tak późno,a dziecko potrzebuje kontakty, czułości i bliskości. Nie dała mi dojść do słowa tylko krzyczała. Odczekałam spokojnie i spytałam czy to z tych właśnie powodów Małpka siedział sam na sali, za zamkniętymi drzwiami i po ciemku? Pani nie wiedziała co powiedzieć. Potem gdy bawiłam się z Małpką ba świetlicy, weszła i oznajmiła mi, że dziecko potrafi zrobić kosi kosi. Zaskoczyła mnie, powiedziałam, wiem że potrafi bo ja Go tego nauczyłam. Potem usłyszałam zarzut, że nie nauczyłam Małpki jeść z łyżeczki. Próbowałam tłumaczyć, że mam Małpeczkę tylko na weekendy i trudno tak cokolwie wypracować gdy trzeba wciąż zaczynać od początku. Później nie chciało mi się tłumaczyć co i jak bo ewidentnie pani miała ze mną problem.
Między nami znowu było lepiej, Małpeczka sam wlaził mi na kolanka. Domagał się pieszczot, nastawiał się na buziaczki. Było cudnie. Uwielbiam to dziecko. Wieczorne zasypianie to wspólne byvie razem. Masażyki, pieszczochy, wspólne śpiewanie aaaa kotki dwa... Ze szpitala wyszłam gdy Małpeczka już zasnął.
Dzisiaj kłopotów ciąg dalszy. Zadzwoniła Opiekunka, że mamy nie jechać do Małpki ponieważ ona wyjeżdża i Malutki jest już u niej. Więc pytałam o możliwości zabrania Małpki choćby na spacer. Nie mamy zgody, ponieważ Pani wyjeżdża już dzisiaj. Ponownie pękło mi serce. Poraz kolejny zawiodłam Małpkę, znowu zaufał i zniknęłam z Jego życia. Po raz kolejny odczuliśmy na sobie bezduszność świata wokół. Nie ma już nikogo komu bym ufała. Czy Małpka będzie w stanie mi zaufać? Czy ja mogę traktować Go jak synka? Czy mam prawo czuć się Jego mamą? Nikt nie wie jak bardzo tęsknię za Małpką. Jak trudno żyć w takim zawieszeniu, gdy nie wiadomo jak potoczy się sprawa. :-(
Wybacz mi Małpko!!!

Komentarze

  • avatar
    anula70

    25/05/2014 - 17:05

    ten system jest okropny. niby dla dobra dziecka a tak naprawde sie go tylko krzywdzi.w sumie nie tylko jego bo i ludzi co pokochali go bezgranicznie. jak tu budować więź skoro jest ona 2- 3 dni w tyg a potem nożyczkami systemu i ,,prawa,, sie ją odcina????trzymam za was kciuki bardzo mocno. i mam nadzieje ze szybko bardzo szybko maluch bedzie z wami juz tak na zawsze.

  • avatar
    czwojdziak

    25/05/2014 - 17:05

    I ja trzymam kciuki. Czytam każdy post ze łzami. To ciężkie i niesprawiedliwe.

    06.06.2003 Obustronna amputacja jajowodów
    2014-2016 5 IVF Na krótką chwilę dotykaliśmy nieba...
    02.2018 Nowy etap OA.
  • avatar
    Bobetka

    26/05/2014 - 07:05

    To jest wręcz niewyobrażalne !
    Co do pielęgniarki - w podobnej sytuacji współautorka "Dziecka z chmur" odpowiedziała: jestem mamą od godziny!
    Co do opiekunki - chyba jej wyjazd nie był nieplanowany ?
    Cóż tak czy inaczej, z całego serca Wam współczuję i kolejny raz napiszę - Rzecznik Praw Dziecka.
    Powodzenia!

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

  • avatar
    Tykrokylek

    26/05/2014 - 10:05

    Ręce opadają mi do samej ziemi jak czytam Twoje zapiski! Ciśnienie mi się podnosi. Ja czegoś nie rozumiem...
    Czy wszyscy mogą tak lekceważyć uczucia dziecka i Twoje???
    Co na to OA, który Wam zaproponował syna???

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    Tykrokylek

    26/05/2014 - 10:05

    Ręce opadają mi do samej ziemi jak czytam Twoje zapiski! Ciśnienie mi się podnosi. Ja czegoś nie rozumiem...
    Czy wszyscy mogą tak lekceważyć uczucia dziecka i Twoje???
    Co na to OA, który Wam zaproponował syna???

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    Leeleeth

    28/05/2014 - 16:05

    Właśnie wydaje mi się, że to nagla sprawa była. Rzecznik podpowiada by pisac do przewodniczącego sadu o przyspieszenie terminu sprawy. Dzisiaj piszemy jutro skladamy. I modlimy sie aby to pomogło.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    28/05/2014 - 16:05

    Nasz OA bardzo nas wspiera. Naciskają na sąd by przyspieszyć sprawę, ale trafiliśmy na ciężki orzech. Jestem zmęczona. I smutna.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .