Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

21.04.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

kim jesteś mamo mojego synka?

Patrzę na śpiące dziecko w wózku przede mną, i zadaję sobie pytanie:kim jesteś mamo mojego synka? Czy jesteś zepsutą dekadentką, ceniącą swoją wygodę i przyjemności nade wszystko czy złamaną przez życie kobietą, która nie potrafi dawać bo sama już niczego nie ma? Jakim jesteś czlowiekiem? Czy czasem pomyślisz choć przez moment o moim synku, któremu nie nadałaś nawet imienia. Wiem, że przyjdzie taki dzień w którym moje-nasze dziecko zmierzy się z okrutną prawdą jaką mu zgotowałaś, czy będziesz na tyle wyrozumiała aby udzielić mu odpowiedzi, których będzie szukał? Mam żal do Ciebie,że nie chciałaś dać mu nawet ludzkiego odruchu życzliwości. Bo widzę rany, które zadałaś. Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, w którym będę tylko wdzieczna. Bo jestem, mimo wszystko za Niego. Za szczęście, ktorym mogę się cieszyć, obiecuję, że gdy przyjdzie ten dzień to spotkamy się obie z moim-naszym synem. Dlatego bądź zdrowa, niech Ci się wiedzie jak najlepiej, matko mojego syna.

Komentarze

  • avatar
    Gizela

    21/04/2014 - 16:04

    ...i już osiągnęłaś sukces w drodze przez niewątpliwie trudne życie.
    A gdy kiedyś, po latach Twoje dziecko przeczyta ten wpis będzie bardzo dumne z Ciebie i na pewno szczęśliwe, ze Los rzucił Go do Twojego/Waszego domu.
    Niech Ci się wiedzie.
    Pozdrawiam bmichalczyk.blog.pl

    http://bmichalczyk.blog.pl/
  • avatar
    Bobetka

    21/04/2014 - 18:04

    Wiem, że nie zawsze jest łatwo mieć pozytywny obraz MB. Czasami to ciężka praca dla dobra dziecka. A ta końcówka twego wpisu to dobry początek :)
    Powodzenia na Waszej drodze!

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

  • nela81

    22/04/2014 - 06:04

    na dzień dzisiejszy nie myślę o MB, nie mam takiej potrzeby, wiem o niej co wiem i to mi wystarczy, złościć się na nią nie złoszczę bo i o co o to, że dzięki niej mam cudowną córkę i to jest dla mnie najważniejsze.
    Myślę, że będziesz jej wdzięczna znacznie szybciej niż Ci się wydaje.