Autor:

marta555

Data publikacji:

05.04.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

kilka pytań

Dziewczyny czy orientujecie się jak to jest z tymi lekami po punkcji. Wczoraj wyszłam z apteki z całą siatką lekarstw. Dostałam i tabletki i zastrzyki. I tak się zastanawiam czy to norma czy tylko ja tak mam. Luteina to standard to tego estrofem też już bralam, ale nie wiem po co ten encorton w ulotce czytam, ze ma działanie przeciwzapalne do tego zastrzyki fraxiparine aby zapobiec zakrzepom no i w dniu transferu relanium na uspokojenie. DziewCzyny jak to jest z tym transferem czy to jest takie straszne, ze aż trzeba brać tabletki na uspokojenie? któraś z Was brała może te leki, a i jak się czulyscie po luteinie? Bo ja wcześniej brałam luteinie, ale pod język i nic mi nie było A teraz mam brać 6 tabletek dzienne dopochwowo i pani dr ostrzegala, ze może być różnie, ale musimy spróbować. Dziś rano lekko bolał mnie brzuch na dole ale to pewnie po wczorajszej punkcji bo już minęło. Teraz czekam na telefon z kliniki jak tam nasze zarodki i tak sobie myślę, ze brak wiadomości to dobra wiadomość. A Wy jak długo czekalyscie na transfer i jakie były skutki i z blastocysta i morula?

Komentarze

  • Wrotka80

    05/04/2016 - 19:04

    Kochana,znam osobę która roniła 4 razy dzięki encortonowi i fraxiparinie urodziła dziecko, te leki były dla niej zbawienne bo lekarz wcześniej jej tego nie włączył.
    Encorton obniża Naszą odporność, zarodek ma większe szanse na zagnieżdżanie jeśli wystąpi nad aktywność układu odpornościowego.
    fraxiparina rozrzedza krew często nie wiemy że mamy nadkrzepliwość albo uruchamia się w czasie ciąży, ja bym włączyła jeszcze acard albo acesan na własną rękę, badania o których kiedyś czytałam mówią że heparyna w połączeniu ze środkiem który występuje w tych obu lekach jest dużo większa i nie mówi o kilku punktach procentowych tylko kilkunastu

    Trzymam kciuki

    P.S. A relanium nie dość że pomoże Ci nie myśleć to rozluźnia mięśnie gładkie, a macica takowe ma czyli zarodek będzie miał mięciutko :)

    ZACZYNAMY
  • avatar
    aranha35

    05/04/2016 - 16:04

    Transfer to nic strasznego!!Ja też wczoraj kupiłam całą torbe leków.Relanium jest po to żebyś sie troche wyluzowała.Ja też je biorę.Z luteiną jest różnie.Może uczulać.Ja też będę brała 6 dziennie.
    Życzę spokoju i wiary w powodzenie!!!!

    enjoylittlethings.pl
  • avatar
    Magia13

    05/04/2016 - 17:04

    A ty kiedy? Już trzymam kciuki

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • AgataTofik

    06/04/2016 - 05:04

    Nic się nie martw. Ja też miałam tony leków, ale nic się nie działo strasznego. Wszystko jest po to, żeby pomóc zarodkowi się zatrzymać na dłużej. A te leki na uspokojenie to raczej dlatego, że to takie przeżycie i żeby wyeliminować skurcze, żeby zarodek miał szansę. Transfer to nic strasznego. Ja nic nie czułam a potem pół godzinki pod kocykiem.
    Miałam podaną Blastkę. Niestety się nie udało.

  • marta555

    06/04/2016 - 11:04

    Dziękuję Wam bardzo dziewczyny za informacje trochę się uspokoilam bo już wiem po co te leki. Uff fajnie ze ten transfer jest bezbolesny. Aranha A Ty na jakim teraz jesteś etapie? Gdzie się wogole leczycie? Ja w Gamecie w Łodzi i jestem bardzo zadowolona. Wrotka pocieszylas mnie bardzo bo wiem ze te leki w moje sytuaci pomogą bo u raz poronilam więc pewnie to zapobiegawczo. A Ty Agata pisałaś ze sie nie udało i co teraz probujecie jeszcze? Bardzo Wam dziękuję za te wszystkie informacje.

  • AgataTofik

    06/04/2016 - 12:04

    Tak. Udało nam się załapać w programie jeszcze raz. Zaczynamy w przyszłym tygodniu (w sobotę odsatwiam antyki). Tym razem krótki protokół.

  • avatar
    aranha35

    06/04/2016 - 16:04

    Ja jestem po dzisiejszych zbiorach:)Udało się wyciągnąć 8 komórek.Leczę się w Invikcie.Na początku wszystko wydaje się przerażające.Na spokojnie..Myślę,że jesteś objęta dobrą opieką.Powodzenia!

    enjoylittlethings.pl