Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

14.03.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

kiedy myślisz że gorzej być nie może

Dzisiaj rano świat przez chwilę nie wydawał się czarny, tylko ciemno szary. Plan był piękny. Weźmiemy kolejny kredyt na leczrnie nasze i piesa. Skonsolidujemy go z pozostałymi i damy radę. Na chwilę kamień spadł mi z serca. A tu BACH! mail od profesora ze Słowenii. W związku z tym, że naszej piesce nie polepsza się po sterydach - zaprasza na radioterapie na co najmniej trzy tygodnie... bardzo się cieszę, że mamy taką możliwość ale rozmawialiśmy o tygodniu-dwóch. Kto dostanie wolne na trzy tygodnie?? Jak pójdę na wizytę do lekarza w kwietniu? Kto zostanie z mamą przecież ona też ma raka???
To jest straszne wstawać rano i sprawdzać czy wszyscy domownicy żyją. Co ja takiego złego zrobiłam w życiu że mnie to wszystko spotyka? Już nie mam marzeń tylko chciałabym spokoju. I tak sobie myślę, że może lepiej że nie mamy dziecka. Jeszcze też by się rozchorowalo albo spotkalaby je jakas tragedia.
Nie chcę już walczyć z życiem o każdą sekundę szczęścia :(

Komentarze

  • elda20

    14/03/2016 - 15:03

    Trzymaj się:)

  • avatar
    atkagfd

    14/03/2016 - 18:03

    Zycze Ci dużo siły w walce z przeciwnościami losu, ale zobaczysz jeszcze zaświeci śłońce! :)

    2 x IUI
    3 IUI odowalna
    pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
    luty 2017 ICSI:(
    czerwiec 2017 transfer:(
    4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!
  • avatar
    kasica30

    14/03/2016 - 20:03

    Myślę, że zła passa nie może trwać wiecznie i za te wszystkie trudności na końcu drogi czeka Cię wielka nagroda. Mamie życzę zdrowia, a Tobie dużo siły i wytrwałości. Zobaczysz piesek da radę i wyjdzie z tego cały. Trzymaj się.

  • avatar
    Ann1984r

    15/03/2016 - 08:03

    MałaMi wiem doskonale że większość z Was, życie porządnie przeczołgało, wiem jak to jest kiedy masz wrażenie ze dochodzisz do ściany, myślisz ze juz więcej nie dasz rady, że tu jest epicentrum a tu jeb.... Jeszcze coś. Znam to. W innym kontekście, z innymi problemami ale znam.Życie każdego dnia uczy nas pokory i z prędkością światła stawia nas do parteru, z tak często zadawanym sobie pytaniem DLACZEGO JA? Ano właśnie Ty! Być może po to to wszystko aby pokazać Ci że nigdy nie będziesz miała idealnego życia, zawsze z tylu będziesz słyszeć doskonale nam znane pytanie... Kwestia tego co z tym dalej zrobisz. Czy będziesz traciła czas i energie na rozpamiętywanie, czy zmotywuje Cie do zmiany myślenia, patrzenia z nadzieja w przyszłość i czerpania z tego co udalo Ci się juz zrealizować. Bo masz powody do tego aby być zadowolona ze swojego życia, musisz tylko je dostrzec.
    Całuję

  • AgataTofik

    15/03/2016 - 08:03

    Trzymaj się Kochana. Przykro mi, że z psiakiem znowu schody. Ale jedno wiem. Musisz odpocząć. A może uda się jak wyjedziecie?
    Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że wszystko się prędzej czy później układa. Wiem, że teraz ciężko w to uwierzyć, ale tak jest.
    Czy życie nam kładzie kłody pod nogi, czy ludzi którzy nas ranią do żywego czy niesprawiedliwość. Przede wszstkim bądźcie dla siebie, bo tworzycie rodzinę.
    Przytulam.

  • avatar
    MalaMi87

    15/03/2016 - 10:03

    Moje życie nigdy nie było idealne. Chciałabym po prostu normalności. Bez nieustannego strachu, że ktoś umrze albo że mnie zwolnią z pracy i nie będę miała za co spłacać kolejnego kredytu.

  • avatar
    Magia13

    15/03/2016 - 17:03

    Może jest ktoś, kto byłby w stanie Wam pomóc, oferując swój czas.Ktoś, kto zaopiekowałby się mamą podczas Waszej nieobecności? Trudna droga przed Wami, ale każdy ponury dzień, w którym dochodzisz do ściany, kiedyś się kończy. Trzymam za Was mocno kciuki.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    EwkaMarchewka1985

    15/03/2016 - 18:03

    Mała Mi wszystkie słowa jakie przychodzą mi do głowy wydają się zbyt banalne, aby ukoić skołatane nerwy i serce pełne troski o najbliższych, niestety wiem jak to jest i tu nic nie pomoże. Smutno mi, że tak jakoś to wszystko pod górkę masz. Nadzieja walczy z wiarą, która gdzieś lubi w takich chwilach ucieka.

    U mnie dobrze...
    We mnie źle.....

  • avatar
    Tykrokylek

    20/03/2016 - 11:03

    Wiesz co... Warto walczyć o każdą sekundę szczęścia. Też kiedyś miałam podobne myśli! Ale dzisiaj walczę, dosłownie walczę o każdą sekundę szczęścia, bo tego nikt mi nie odbierze! Gromadzę te sekundy i się nimi nacieszam! To mój bagaż na dni, w których upadam i muszę się podnieść! Dziecko nie może mieć udręczonej mamy!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/