Autor:

anula70

Data publikacji:

26.09.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

jestem okropna

jestem wsciekla na siebie.
dzis mam jakis zly dzien.
7 tydzien lezenia.od tygodnia mam wielka afte na policzku,boli i wogole denerwuje.w poniedzialek pojde do lekarza by cos na nia poradzil by to dziecku nie zaszkodzilo.

w domu codziennie od 7 tygodni to samo.wstaje jem sniadanie,ktore maz mi przynosi do lozka.potem modle sie o zdrowko dzidzi,potem czytam gazety.jem obiad,ide spac.wstaje i juz potem do wieczora ogladam tv. M przez pol dnia poza domem,a jak wraca to i tak sama jestem-bo przeciez ma tez inne zajecia.czasem idzie do kolegi na kawe. mnie czasem ktos odwiedzi.i tak mija czas.codziennie to samo.istny ,,dzien swistaka,,...
i dzis tez tak bylo.rano M pojechal do pracy,potem wysprzatal caly dom(bylam dumna z niego bo zrobil to pieknie).a pozniej pojechal na kawe do kolegi. pytal sie czy nie mam nic przeciwko. powiedzialam zeby jechal (tyle dla nas robi wiec pomyslalam ze potrzeba mu tez jakiejs odskoczni no pare chwil)...ale wewnetrznie bylam wsciekla na niego.ze znow jestem sama,ze musze lezec...a potemto juz na caly swiat bylam wsciekla...

a teraz jest mi zle.jak moglam byc taka zla. przeciez musze lezec by miec dzidzie i chce tego najbardziej na swiecie. i moge wszystko zrobic by tylko utrzymac ta ciaze. wiec dlaczego ta zlosc????
sama nie wiem. mam jakis rozstroj nerwowy. ostatnio przez pare dni znow becze z byle powodu.
jest mi smutno. fasolko=wybacz ze bylam dzis taka niedobra.szkoda ze jestes jeszcze za mala by kopac bo powinnas mnie tak walnac bym sie opamietala.
od jutra znow chce sie cieszyc z kazdego dnia z Toba,tak jak to bylo do dzis.jeszcze wczoraj cieszylo mnie nawet jak wymiotowalam rano-a dzis taki zly dzien.

Komentarze

  • avatar
    broszka1976

    26/09/2009 - 18:09

    Kazdy ma prawo do gorszego samopoczucia a jak lezysz sama to wcale nie jest dziwne. Po złym dniu zwykle przychodzi dobry wiec pewnie jutro będzie lepiej... Pozdrawiam cieplutko i miłego leniuchowania życzę

  • avatar
    AgullkaO

    26/09/2009 - 19:09

    Myszko kochana, nie obwiniaj się niepotrzebnie! Masz prawo czasami być zła bez powodu a dzidzia która mieszka pod Twoim serduchem daje Ci do tego prawo Dbajcie o siebie.
    i jeszcze jedno... raczej to nie na pocieszenie... jak urodzisz bobaska to też czeka Cię \\\"dzień świstaka\\\" i dodatkowo nieprzespane noce - zrozumiesz to za kilka miesięcy

    9 IUI Provita, NOVUM-II ICSI 05.05.08
    8tc (*)
    EMILKA- najcudowniejsza odpowiedź Boga na modlitwy. Dziękujemy Ci Boże.
    DOROTKA- drugi nasz Skarb :)
  • avatar
    Aga78

    26/09/2009 - 23:09

    Kochana masz prawo się pozłości. Ja też przeleżałam większą cześ mojej ciąży- już tego nie pamiętam. Moja córka skonczyłam 3 lata. Ale wiem, że wtedy również miała różne nastroje - jedyną dobrą stroną tego wszytskiego było to, że obejrzałam większośc zaległych serialii...

    Endometrioza, niedoczynnośc tarczycy. Staranka od IV 2004. II kreski na teście w I 2006. 29.08.2006- Zuzia waga 3 800 g. Ponowne staranka od VIII 2009. II kreski już w X 2009. 15.06.2010 - Bartuś waga 4 280 g.
  • avatar
    sina

    27/09/2009 - 15:09

    To, że puszczają Ci nerwy to normalne. To zwykły objaw ciągłego leżenia i nic nierobienia . Ale to przecież nie znaczy, że nie kochasz swej fasolki. Kochasz ją nad życie . A leżenie, niech będzie leżeniem na kredyt. Bo jak faktycznie dzieciątko się urodzi, to pewnie będziesz tęsknic za takim byczeniem

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/

  • avatar
    Allunia

    28/09/2009 - 10:09

    anula, zrzuć to na hormony, one winne wszystkiemu, musimy nauczyć się nie dawać huśtawkomnastrojów... popłacz sobie, to wszystko minie, w końcu będziesz mogła wstac i cieszyć się z bycia mamą!!! dasz radę!!

    Okruszek - VII.04
    Gabrielka - X.05
    Arturek - IX.07
    Basia - III.14
  • avatar
    idalia3

    28/09/2009 - 14:09

    Też bym chciała mieć takie problemy zazdroszczę ci .
    Życzę wytrwałości i wszystkiego dobrego.