Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

21.08.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

To jest moja mama!

Ostatnia wizyta u Małej była pełna emocji. Tych trudnych, złych jak i bardziej pozytywnych.
Początkowo było koszmarnie. Mała jak mnie zobaczyła, to w ryk, Rozbolał Ją brzuszek, do tego stopnia, że zwymiotowała. Nie chciała ani słodyczy, ani prezentu. Byle dalej od nas. Byłam przerażona. W głowie mi brzęczała myśl, że to jedna wielka porażka, to absurd brnać w to dalej. Narażać Ją i nas na takie przeżycia. I te opiekunki, które na siłę pchały Ją do nas. Dzieci z grupy Małej szły na jakiś festyn zaproponowałam, że pójdziemy razem. Może podczas zabawy Mała się otworzy. Niestety nie chciała kontaktu, przyszła pani psycholog, która miała jej pomóc się otworzyć. Cała praca tej kobiety polegała na tym by zmusić Małą do kontaktu. Robiła to tak nachalnie, że ja zblokowałam się strasznie. Ja juz chciałam jechać do domu. Nasze chłopaki płakali, było gorąco i pić im się chciało. A my żadnej kasy. Latamy jak te głupki za Małą i kobietą. A mała wciąż nie chce. W końcu mówię, wracamy. Mam dość. Po drodze był plac zabaw tam zagadałam Małą , dałam czekolady i trochę Zaczęły my rozmawiać. W między czasie pani zawinela się zostawiając nas samych. Za liczyliśmy karuzelę, huśtawki. Maluchy zaczęły beczeć więc postanowiliśmy wrócić. Po drodze Mała trzymała mnie za rękę. Juz w placówce, nasz najmłodszy darł się jakby go skórowali. Małpka stękał, że do domku chce. Mąż mówi zaprowadzić Małą i jedziemy do domu. Grzecznie poszła do swojego pokoju, zostawiła prezent. Miałam Ją wprowadzić do świetlicy a ona do mnie, że chce jechać z nami do domu. Mówię jej ze nie może bo trzeba dokumenty załatwić. Ale jeśli chce to możemy jeszcze się pobawić w pokoju z zabawkami. Chciała, poszliśmy. Mąż z najmłodszym, strzelili fochy i poszli na ogród (usypiał malucha). A ja z Małpką, Małą zaczęliśmy rysować. W pewnej chwili Małpka wlazł na kolana i mówi że chce spać. Przytulił się więc zaczęłam go głaskać. Mała przyglądała się i pyta co robimy. To mówię, że Małpka jest zmęczony i chce spać, wiec przytula się do mnie bo lubi kiedy mama Go kocha. Wróciła do rysowania. Za chwilę pyta czy będę jej mamą? Zatkało mnie, ale mówię, że nie wiem, i czy ona by tego chciała. Tak. Pierwsze tak z jej strony. Chwila ciszy i pyta a gdzie jest tata? To mówię, że jest z Maluszkiem bo bardzo się zmęczył i tez chce spać.
Ona na to opowiedz mi jak jest w domu. Zaczęłam mówić, że mieszkamy w bloku, mamy cztery pokoje, gdyby zamieszkała z nami to będzie dzielić pokój z Małpką. Że pojedziemy kupić łóżeczko dla Niej, szafeczkę i nowe ciuszki, ucieszyła się. Pyta czy Małpka będzie korzystał z jej rzeczy. To mówię , że nie. U nas w rodzinie każdy ma swoje rzeczy, ale są też wspólne rzeczy. Że malujemy ściany, jej będzie różowa a małpki niebieska.
W pewnym momencie wydało mi się, że Mała jest już zmęczona. Wiec skończyliśmy spotkanie. Poszliśmy zanieść książeczki do jej pokoju. Przyszła jakaś grupka dzieci a mała wyskoczyła "to jest moja mama!"
Mówię do Niej przyjedziemy niedługo, dasz buzi? Dostałam cmoka. Nawet mi pomachała.

Komentarze

  • k_anilorak

    21/08/2016 - 10:08

    W jakim wieku jest mała?
    Trzymam kciuki za was. Może to było przełomowe spotkanie i teraz będzie już tylko lepiej.

  • avatar
    Leeleeth

    21/08/2016 - 11:08

    Mała ma 3,5 roku. Ja też mam nadzieje, że teraz już będzie lepiej.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    mysiuniaa86

    21/08/2016 - 13:08

    Poczatki sa ciezkie zawsze, ale moze akurat sie ulozy. I moze to bedzie ta wymarzona coreczka :-) zycze wytrwalosci i cierpliwosci!

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem 💖
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj 👼
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015 - kolejny Aniołek 👼

    Listopad 2020 - powrót po latach, stymulacja, mam 4 zarodki, transfer odroczony - polip endometrialny...

    11.02.2021 - Transfer zarodka nr 1

    Nie udało się 😞

    Znów się badamy...

     

  • avatar
    Laura81

    21/08/2016 - 13:08

    Ale sie wzruszylam.Mysle, ze pierwsze lody zostaly przelamane :)
    Trzymam za Was mocno kciuki i czekam na dalesze wpisy !

    starania: prawie dwa lata
    endometrioza, niedoczynosc tarczycy
    Grudzien 2012 przyszedl na swiat nasz synek ♥
    od listopada 2015 starania o jeszcze jeden cud ......
    Styczen 2018 nasza coreczka jest z Nami ♥
  • avatar
    Tykrokylek

    21/08/2016 - 15:08

    WOW! To chyba masz już kolejne dziecko??? Masz już swoją córcię!!! Trzymam kciuki, aby to była fantastyczna córcia!!!!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • Anonim

    21/08/2016 - 19:08

    .... to Ona... teraz to pewnie masz milion myśli... trzymam kciuki za dobre relacje za obalenie szarego muru a budowy nowej milosci i zaufania.. ps oczywiście musialam się poryczec ehh buziaki dla chłopaków ps Mała jest ten sam rocznik co Malpka? Pozdrawiam :-)

  • avatar
    atkagfd

    22/08/2016 - 06:08

    Wzruszający wpis....Wszystkiego dobrego dla Was, oby ten czas formalności papierkowej szybko miną.
    Powodzenia!

    2 x IUI
    3 IUI odowalna
    pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
    luty 2017 ICSI:(
    czerwiec 2017 transfer:(
    4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!
  • avatar
    Miniula

    22/08/2016 - 12:08

    O masakra jakie emocje!
    Cichutko siedzę i trzymam kciuki, bo chyba był przełom :)

    Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...
    Miniek już Miniulowy :love:
    Nela8

  • avatar
    Leeleeth

    22/08/2016 - 19:08

    Zaciskaj mocno z całych sił. Ze mnie zeszło napięcie, i ta blokada. Już umiem się cieszyć, ale ciężka droga przed nami.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    22/08/2016 - 19:08

    Dziękuję

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    22/08/2016 - 19:08

    Trudna jest, charakterna, niepokorna. . . wymarzona, wytęskniona i coraz bardziej moja. Boję się tylko, że moje pragnienia pogruchotane zostaną o rzeczywistość. Mała jest bardzo czujna, bardzo Skrzywdzona. Roczników jest młodsza, ale zaledwie kilka miesięcy

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    22/08/2016 - 19:08

    No chyba mam! Jeszcze nie do końca w to wierzę, ale mam córkę

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    22/08/2016 - 19:08

    Dziękuję

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    22/08/2016 - 19:08

    Dziękuję

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • cathyyy

    24/08/2016 - 11:08

    Zdaje się, że Ty jesteś Mamą od zadań specjalnych. Z Małpką daliście radę to i z Małą powinniście sobie poradzić. W każdym razie widać, że zaliczyliście duży przełom. Cieszę się bardzo, że Mała się otworzyła i próbuje nawiązać z Wami relacje. Jej wcześniejsze zachowanie miało pewnie na celu samoobronę przed kolejnym zranieniem, porzuceniem i porażką. Kiedy następne odwiedziny? Może uda się Wam znów gdzieś wyjść, albo pobyć trochę na osobności? Historia z psychologiem porażka. W takich sytuacjach nic nie można robić na siłę. To dziecko powinno samo zdecydować kiedy jest gotowe do kontaktu i nawiązania relacji a nie pod przymusem osoby, której także nie zna. Długa droga przed Wami, ale jest duża szansa, że stworzycie świetną dużą rodzinę. Czy można powiedzieć, że masz już wyczekaną córkę? Trzymam nieustannie kciuki...