Autor:

anula70

Data publikacji:

19.12.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

to jest chore. poprostu chore

rano doszły do mnie wieści ze opieka zabrała dziecko rodzinie która mieszka dość blisko mnie.jakiś kilometr ode mnie.
dziewczynka ma rok.w sumie bedzie miec w styczniu. rodzina-patologia. ojciec alkoholik matka tez piła,ponoć w ciąży-tego o niej nie wiem z własnej obserwacji tylko z gadania ludzi.
opieka cały czas niby kontrolowała ich bo dawała kase na dziecko.bo oni biedni.bez pracy. gość czasem cos dorywczo.
jak dowiedziałysmy sie z koleżanka że tam urodziło sie dziecko,pare razy byłyśmy tam pod pretekstem przynoszenia pieluch, zabawek ubranek. ale faktyczny cel naszej wizyty bylo sprawdzenie czy tam jest ok. i nie powiem.nasze niezapowiedziane wizyty-a tam było czysto,bez śladu alkoholu u matki,dziecko zadbane.nigdy nie widziałam na oczy nic złego. oczywiście słyszałam ze ludzie gadaja.
i wczoraj ponoc zabrali dzieciatko. a ja becze. nie z tego ze je im zabrali. ale z tego ze zabrali im tak póżno. dlaczego nie zrobili tego wcześniej.z tego co czuje to maleństwo.co teraz bedzie?zanim ruszy cała machina-a w naszym państwie to jest masakra,to dziecko bedzie samo.jak my przychodziłysmy to raczej było bardzo nieufne i płakało jakby któras z nas chciała je wziaść na ręce.
Boże nawet nie chce myślec jakie ono jest teraz zagubione i biedne.
ku... dlaczego tacy ludzie moga miec dzieci?
dlaczego oni nie sa bezpłodni? dlaczego tacy jak my,mamy problemy co dalibyśmy wszystko temu dziecku-miłości tyle że jej nadmiar oknami wychodzi...
świat jest zły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarze

  • avatar
    bloo

    19/12/2014 - 18:12

    dziecko nie będzie samo, prawdopodobnie jest teraz u rodziny zastępczej. Wiadomo, że to nie jest dla żadnego dziecka dobra sytuacja, ale... Świat nie jest prosty. Ludzie się potrafią zmienić, przynajmniej tak zawsze zakładamy dając szansę każdej rodzinie. Oni dostali swoją przez rok, teraz przyszedł czas separacji z dzieckiem i weryfikowania, jak bardzo rodzicom zależy na odzyskaniu swojej rodziny. Będą musieli udowodnić opiece społecznej, że tego chcą. Przede wszystkim jednak muszą to udowodnić sobie.
    Co do reszty- rozumiem Twoją złość i żal :(

  • avatar
    mysiuniaa86

    20/12/2014 - 11:12

    Zawsze zadaje sobie to samo pytanie. Dlaczego tacy maja a ja nie moge choc dalabym wszystko. Ale nie znam odpowiedzi. Tak juz jest, ze w patologicznych rodzinach z tym problemu nie maja, a my zwykli ludzie ciagle pod gorke mamy :-(

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem 💖
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj 👼
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015 - kolejny Aniołek 👼

    Listopad 2020 - powrót po latach, stymulacja, mam 4 zarodki, transfer odroczony - polip endometrialny...

    11.02.2021 - Transfer zarodka nr 1

    Nie udało się 😞

    Znów się badamy...

     

  • avatar
    eee

    29/12/2014 - 13:12

    Nie wiem jak to nazwać. Czasem mowie "ironia losu", ale to za malo powiedziane. Smutek i bezradnosc. Patrze na moja jedyna, wyczekaną, wyżebraną Hanię, chciałabym, zeby nie byla sama. Naturalnie sie juz nie zdecyduję, moja macica wysilila sie ten jeden raz i to nie w pelni. Chcialabym adoptować, i boje sie wlasnie takiego dziecka, od matki, która pila w ciąży. Ech.

    maj 2005 Aniołek
    luty 2006 Aniołek
    luty2008 Aniołek
    grudzień 2008 Aniołek
    Prof.Malinowski
    sierpień 2009 zielone światło
    lipiec 2010 Aniołek
    29.05.2011 Nasz Cud: HANIA