Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

10.01.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Gdy pojawia się nadzieja

Dziękuję:) w poniedziałek dostałam od Życzliwej Duszy szansę na dziecko :) Dzięki Niej mogliśmy przyspieszyć swoją wizytę w Artvimedzie na piątek. Na załatwienie dokumentacji z trzech klinik miałam cały jeden dzień! Medicover, Gameta i MediMedic spisały się na medal! Panie w recepcji jak usłyszały, że potrzebuję dokumentacji do kwalifikacji do programu, załatwiły ją w ekspresowym tempie! Potem trzeba było przekonać szefa w pracy do piątkowego urlopu, wyprosić siostrę żeby została z mamą i w drogę walczyć o swoje marzenia!
Pan Doktor Chrostowski okazał się bardzo dokładnym lekarzem i podszedł do nas z wielkim profesjonalizmem. Znalazł na zdjęciu rtg mój zaginiony lewy jajowód! Okazuje się, wszyscy się mylili i mieli po części racje. Lewy jajowód jest drożny ale obwinięty i pozwijany za macicą po prawej stronie. Kompletnie niesprawny. 3stadium endometriozy i kwalifikacja do programu rządowego!!! Długi protokół. W ramach programu będziemy mieli tylko jedno podejście. Pierwszy raz mam nadzieję, że się uda. To owoc ludzkiej życzliwości i wszystkie znaki na ziemi i niebie pierwszy raz mówią, że to właściwa droga!:D

Jedyny minus wizyty, to doktor zrobił mi wyrzut, że nie badam regularnie piersi. Mam predyspozycje do raka piersi po mamie. Powiedział, że bez usg piersi mnie nie przyjmie następnym razem. Boję się strasznie. Tyle się naoglądałam przy chorobie mamy...

Komentarze

  • najna33

    10/01/2016 - 15:01

    Fantastyczna nowina! Teraz to już będzie tylko lepiej. Trzymaj sie cieplutko:)

  • avatar
    Tusia87

    10/01/2016 - 16:01

    Pięknie się to czyta :) są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie, powodzenia!

    Starania od grudnia 2012
    2014 4 x IUI
    2015/2016 2 x ICSI Salve Łódź -> 4 x transfer -> 3 x beta 0 i 1 x CB
    2018 3 ICSI Novum Warszawa - ET 05.11.2018 - > 29.07.2019 przyszła na świat nasza Michalinka :)
  • avatar
    MalaMi87

    10/01/2016 - 17:01

    Ja odzyskałam wiarę w ludzi

  • avatar
    MalaMi87

    10/01/2016 - 17:01

    Dziękuję

  • avatar
    Magia13

    10/01/2016 - 18:01

    Musi się udać. Nie ma wyjścia. Ci którzy walczą, są zwycięzcami! Ps. I nie zapominaj o swoich piersiach -badając się regularnie, będziesz spokojniejsza.Powodzenia. I dużo zdrowia dla mamy.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    maggddzia

    10/01/2016 - 19:01

    Trzymam mocno kcuki za Ciebie !

  • avatar
    nynyny

    10/01/2016 - 21:01

    Zaciskam kciuki, żeby się udało!

    Co do piersi - mój ginekolog już kilka lat temu, po wysłuchaniu opowieści o nowotworach w mojej rodzinie, powiedział mi, że skoro wkrótce kończę 30 lat to nie ma się już co bawić w "macanie", tylko regularnie robić usg. I robię. Strach jest, ale na razie tylko przed badaniem.. Ulga po nie do opisania ;-)

    2014-2015 -> 3 pełne procedury, 5 x ET, 7 zarodków, aż w końcu...
    02.2016 r. urodziła się nasza Kruszynka :love:

    05.2017 r. - crio :-)
    01.2018 r. urodził się Klusek :love:
  • avatar
    MalaMi87

    10/01/2016 - 21:01

    Oj strach jest ogromny! Zaraz wymacałam sobie, że połowa mojej prawej piersi to guz! Siostra mnie pociesza, że przy tak małych piersiach jak moje od razu bym zauważyła zmianę :P

  • avatar
    MalaMi87

    10/01/2016 - 21:01

    Dziękuję:) a co u Ciebie? Jak się czujesz?

  • avatar
    MalaMi87

    10/01/2016 - 21:01

    Dziękuję:) przydadzą się!!!

  • avatar
    EwkaMarchewka1985

    11/01/2016 - 05:01

    Mała Mi jakie wieści ! Trzymam kciuki, czuć ogromną nadzieję i radość. Przykro mi z powodu mamy.

    U mnie dobrze...
    We mnie źle.....

  • AgataTofik

    11/01/2016 - 07:01

    Twój wpis aż kipi radością i pozytywnym nastawieniem, mam nadzieję że tak będzie do pozytywnej bety :)

  • avatar
    kinga27.30

    11/01/2016 - 07:01

    MałaMi - niesamowite wieści! Aż chce się czytać! Takie wpisy dają nadzieję w ludzką osobę... Bardzo się cieszę! Kiedy zaczynacie? Będę obserwować :)

    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 heterozygoty, NK: 24%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5
    3xCLO, Ovitrelle, Doxtinex, Euthyrox
    HSG - drożne
    Histeroskopia z biopsją - zły obraz
  • avatar
    Magia13

    11/01/2016 - 07:01

    Hiperka powoli ustępuje. Na razie boję się cieszyć, ale staram się jakoś ujarzmić mój strach i myśleć pozytywnie.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    MalaMi87

    11/01/2016 - 09:01

    Teraz robimy brakujące badania. Od nowego cyklu zaczynam brać yasminelle przez 21 dni, wtedy usg. Byłam w takim szoku, że nie spytałam co dalej...

  • avatar
    MalaMi87

    11/01/2016 - 09:01

    Co u Ciebie? Co dalej planujecie??

  • avatar
    MalaMi87

    11/01/2016 - 09:01

    Dziękuję

  • avatar
    MalaMi87

    11/01/2016 - 09:01

    Będzie dobrze:) a chodzisz do pracy czy odpoczywasz?

  • avatar
    Magia13

    11/01/2016 - 16:01

    Ale od dziś znowu chodzę i jest mi lepiej, bo nie mam czasu na schizowanie.

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • Aleksandra874n

    11/01/2016 - 18:01

    tak bardzo się cieszę, że podchodzicie do rządówki. trzymam kciuki. wow aż buźka mi się sama uśmiecha:) powodzenia.

  • avatar
    kasica30

    17/01/2016 - 12:01

    Witam i gratuluję ze się dostałas. Mam pytanko na pierwszej wizycie zostałaś zakwalifikowana??? Miałas wymagane wyniki a zlecili tylko dodatkowe.Jeśli mogę spytać to co zlecili bo mnie czeka wizyta mam tyle pytań i niewiadomo czy z moimi wynikami jakie teraz mam się uda chciałabym się jak najlepiej przygotowac zeby mnie z kwitkiem nie odesłali :/

  • avatar
    MalaMi87

    17/01/2016 - 13:01

    Najważniejsza jest dobrze przygotowana dokumentacja dotychczasowego leczenia, żeby nie było wątpliwości co do słuszności kwalifikacji. Im masz dłuższą historię leczenia tym lepiej dlatego warto wziąć też dokumenty z wizyt u ginekologa przed tym jak udałaś się do kliniki leczenia niepłodności. Wystarczy, że w zapisie takiej wizyty jest, że konsultowałaś się w sprawie problemów z zajściem w ciążę. Ja nie miałam wszystkich potrzebnych badań. Te których mi brakowało, to lekarz mi wypisał żebym zrobiła. Wiem, że pani w recepcji straszy, że trzeba mieć wszystkie badania ale tak nie jest. Najważniejsze jest zająć sobie kolejkę na pierwszej wizycie. Kiedy masz wizytę?

  • avatar
    MalaMi87

    17/01/2016 - 16:01

    Wysłałam Ci PW

  • avatar
    kasica30

    17/01/2016 - 21:01

    4 luty czekam z nadzieja na ten dzień jak na cud.A ty kiedy ponowny termin??? Przepraszam ze dopiero odpisałam ale jestem tu jeden dzien i jeszcze sie oswajam z forum ;)Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas dwie i wszystkie kobitki w tej samej sytuacji.

  • avatar
    MalaMi87

    17/01/2016 - 22:01

    Wejdź na "Twoje konto" i "Prywatne wiadomości" :) Ja mam termin na 1 lutego. Będzie dobrze! Widziałam na stronie, że ogłaszają, że mają jeszcze wolne terminy

  • AgataTofik

    18/01/2016 - 06:01

    MałaMi ja też mam wizytę 1 lutego :D

  • avatar
    MalaMi87

    18/01/2016 - 11:01

    Ale super!!! To musi się nam udać! Czuję to w kościach będziemy organizować razem chrzciny :D a jesteś już na anty???

  • AgataTofik

    18/01/2016 - 11:01

    Ze względu na odległość, to pewnie wypadłyby gdzieś w Warszawie :P
    Na razie muszę oznaczyć hormony i przyjechać właśnie 1 na USG po owulacji. Wtedy okaże się czy idziemy krótkim czy ultradługim protokołem. Wszystko zależy od tego czy pokaże się adenomioza.
    No i musze zbić tą insulinę paskudną.

  • avatar
    MalaMi87

    18/01/2016 - 11:01

    Może być i w Warszawie :D ja mam przyjechać w 18 dniu brania anty na usg i.... nie mam pojecia co dalej? Idziemy długim protokołem.

  • AgataTofik

    18/01/2016 - 12:01

    Ja jak szłam długim to po skończonych tabletkach anty zaczęłam się kłóć gonapeptylem. Miałam chyba 40 zastrzyków, ale nie wiem ile jest standard. A potem stymulacja jednocześnie z gonapeptylem. Przed punkcją zastrzyk z Ovitrelle no i potem punkcja, czekanie, transfer, czekanie ;)