Autor:

anula70

Data publikacji:

13.06.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

forum

bylismy dzis z M na takim forum stowarzyszen katolickich. ksiadz nas wyslal-stwierdzil ze to bedzie dla nas dobre-chyba ze wzgledu na nase rozne poglady(szczegolnie in-vitro) w sumie to do zadnego nie nalezymy. zapowiadało sie nawet dość fajnie. ale nie było. były różne referaty. wypowiadała sie tez lekarka-ginekolog. i za duzo mnie to kosztowało. oczywiście negowała każde metody antykoncepcji, in-vitro itd.i oczywiscie wypowiadała sie o poronieniach. to akurat było dość luzkie wypowiadanie sie. siedziałam tam jak na szpilkach,nie moglam słuchac. przed oczami miałam tylko moją utrate dziecka. obrazy przesowały mi sie klatka po klatce...
łzy napływały mi do oczu i w głowie miałam tylko myśl zeby wytrzymać i nie wychodzić.
uświadomiłam sobie ze jeszcze nie oswoiłam sie z tym wszystkim,w sumie chyba nie da sie z tym oswoic.
tęsknie za nim strasznie. wspomnienia wywołuja łzy...
już prawie 5 miesięcy jak Cie nie ma,a mi sie wydaje ze to było wczoraj. Sad
[*]

Komentarze

  • avatar
    natii2002

    13/06/2009 - 19:06

    przytulam Cię mocno

    ciężkie 2 lata starań
    11.01.2011 2 kreski na teście
    12.09.2011 14.35 na świat przyszedł Karolek
  • avatar
    adzia1982

    13/06/2009 - 19:06

    przytulam mocno :glasze:

    Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba!
    Michał
    Hania
  • zgredunio

    15/06/2009 - 09:06

    "...kochać trzeba od dziś
    jutro późno może być... "