Autor:

Magia13

Data publikacji:

08.04.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Dwoje na ciążowej huśtawce emocjonalnej i posiłki z zewnątrz

W tym tygodniu atmosfera w naszym małżeństwie była tak gęsta, że można ją było kroić nożem. Okazało się, że Emek oprócz pracujących dni w tygodniu ma teraz często pracujące weekendy, więc całymi dniami praktycznie jestem sama. Dlatego nie okazałam wyrozumiałości na wieść o kolejnym wyjazdowym weekendzie mojej drugiej połowy z powodu firmowej integracji. Dodatkowo Emek jak na razie nie widzi powodu zajmowania się takim tematem jak wyprawka, bo jego zdaniem mamy jeszcze duuuużo czasu. A ja coraz częściej widzę ograniczenia swojego ciała, dlatego nie chcę zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Poczucie niezrozumienia spowodowało, że na przemian targała mną wściekłość i rezygnacja.
Ale także w tym tygodniu doświadczyłam wielu sygnałów wsparcia od osób na pozór mi obcych, z którymi pracuję.
Najpierw koleżanka, słysząc o moich bólach kręgosłupa, przyniosła mi książkę o jodze dla ciężarnych. Zrobiło mi się miło.
Dwa dni później jechałam na projekt z kolegą z innego biura. Zaproponowałam, że podejdę do jego biura (10 minut spacerkiem) i stamtąd ruszymy, ale on nawet nie chciał o tym słyszeć. Przez cały dzień po prostu się mną opiekował. Otwierał drzwi, nosił mojego laptopa, przynosił płaszcz. Sam jest ojcem dwojga maleńkich dzieci, więc fajnie nam się rozmawiało o ich doświadczeniach dotyczących ciąży i porodu.
Następnego dnia kolega siedzący ze mną biurko w biurko wpadł do biura i oświadczył, że jego córka jest chora na ospę, więc będzie pracował teraz z domu, bo nie chce mnie narażać. Tłumaczyłam mu, że przechodziłam i ospę, i półpasiec, ale nie dał sobie nic powiedzieć.
Jakoś tak ciepło mi na sercu, że wokół mam ludzi gotowych do bezinteresownej pomocy. Chyba jest pod tym względem lepiej, niż mi się wydawało.

Komentarze

  • avatar
    atkagfd

    11/04/2016 - 09:04

    Aż miło się czyta tak pozytywny post. Swoje przeszłaś, miło że teraz spotyka Cię sporo dobrego w codziennym życiu a zwłaszcza w pracy gdzie jak wiadomo różnie jest niekiedy.
    Trzymaj sie, oby do sierpnia !
    Ps: A z mężem może spróbuj pogadać wytłumaczyć jak się czujesz, ciężko im sobie pewnie wyobrazić stany w ciąży...

    2 x IUI
    3 IUI odowalna
    pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
    luty 2017 ICSI:(
    czerwiec 2017 transfer:(
    4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!