Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

24.02.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Dom pełen dzieci

Dotarliśmy do 34 tc. Nasz synek ma już 3100 gramów. Jest duży, zdrowy i silny. Uff... jest już bezpiecznie. Więc stres nas puścił. Jestem olbrzymia, nie zgrabna, ociężała. Tygodnie leżenia zrobiły swoje, zero sił. Teraz wolno mi już wznowić aktywność, mogę iść na spacer, na zakupy. Nareszcie bo czułam się jak w klatce.
Dostaliśmy zdjęcie z usg, z buźką maluszka. Mąż twierdzi, że podobny jest do mnie :-)
Torbę do szpitala mam spakowaną. Rzeczy dla Maluszka przygotowane. W zasadzie jestem gotowa. Tylko co do imienia nie możemy się dogadać. Tak więc maleńki jest bezimienny, jak.na razie :-)
Małpka wrócił na zajęcia do żłobka, mimo moich oporów. Bałam się , że będzie chorował ale jakoś się trzyma. Od dawna nie było żadnej infekcji. Babciowe metody chyba działają. Wspomagamy Go tranem i jak na razie jest ok. Masaże i aromaterapia też robią swoje. Pozostaje problem z mówieniem, nadal mówi niewyraźnie. Ale mówi, sporo. Próbuje wyrażać się zdaniami. Śpiewa, uczy się wierszyków.
Bardzo się zmienia. Pobyt w żłobku sporo Mu daje. Jest bardzo pewny siebie. Stara się więcej rozmawiać, wychodzi z Niego mały dyktator. Próbuje wymuszać, narzucać swoje zdanie wśród dzieci ale i Paniom. W domu jest głośny, i czasem potrzebuje czasu tylko dla siebie. Wtedy idzie do sypialni, kładzie się do łóżka i słucha muzyki. Czasem przyśnie a czasem poprostu poleży w spokoju. Ma apetyt i robi się pulchniutki. Jest taki bobasek. Uczy się szybko i łatwo. Niestety nadal mnie szczypie i gryzie. Staram się mówić Mu, że boli i jest nieprzyjemne. Wtedy się przytula ale i tak za chwile szczypie. Jednak wyraźnie zmniejszyła się częstotliwość wiec mam nadzieję, że z czasem ustanie całkiem. Uderzanie głową ustało wiec jesteśmy pełni nadziei. Budzi się wcześnie rano i domaga się wyjścia do żłobka. Wydziera się tak, że głowa puchnie. Dostał zaproszenie na urodziny do koleżanki, chodzi i śpiewa sto lat. Jest fajny.
Jedyny problem jest z chwytem pęsetkowym, mimo terapii i ćwiczeń Małpka ma straszne napięcie w rękach. Spina się tak bardzo, że manipulowanie sprawia Mu duże trudności. Więc postanowiliśmy zapisać się na basen. Może woda rozwiąże problem. A jak nie to poszukamy gdzieś indziej rozwiązania. Zastanawiam się czy dodatkowe zajęcia dla Małpki to dobra rzecz. Bo chciałam zapisać Go dodatkowo na takie zabawy sensoryczne. Ale jak to mówią co za dużo to nie zdrowo. Tylko jak określić czy to jest jeszcze wspomaganie rozwoju czy juz nadwyrężanie dziecka?
Ostatnio dowiedziałam się, że większość mojej grupy dostała dzieci. Dwie maleńkie dziewczynki. I bliźniaki chłopcy tez maluszki. Pomyślałam sobie, że gdybym nie zdecydowała się wtedy na Małpkę to być może jedna z tych dziewczynek byłaby moja. Ale zaraz za tą myślą przyszło poczucie, że to nie tak. To właśnie Małpka jest nasz ! Tego nic nie zmieni.
Postanowiliśmy również starać się ponownie o córeczkę. Mamy już przygotowane dokumenty. Złożymy je pod koniec roku. Wtedy Małpka skończy trzy latka, Malutki będzie 8 miesięcznym Bobasem i spokojnie możemy oczekiwać na kolejne dziecko. Bo czas nie jest dla nas łaskawy. Mamy już 36 i 39 lat. Zanim odchowalibysmy dzidziusia to minąłby przy najmniej rok. A że kolejne musi być młodsze to robi się mały bałagan. Stąd nasza decyzja.

Komentarze

  • avatar
    mysiuniaa86

    24/02/2015 - 13:02

    Zazdroszcze tak licznej rodziny, ale ciesze sie Twoim szczesciem :-) powinnas byc wzorem dla innych matek, bo jestes cudowna! Mam nadzieje, ze w przyszlosci tez dochowam sie takiej wspanialej rodziny! Zycze szybkiego i bezbolesnego rozwiazania :-*

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem 💖
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj 👼
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015 - kolejny Aniołek 👼

    Listopad 2020 - powrót po latach, stymulacja, mam 4 zarodki, transfer odroczony - polip endometrialny...

    11.02.2021 - Transfer zarodka nr 1

    Nie udało się 😞

    Znów się badamy...

     

  • avatar
    mysiuniaa86

    24/02/2015 - 13:02

    Zazdroszcze tak licznej rodziny, ale ciesze sie Twoim szczesciem :-) powinnas byc wzorem dla innych matek, bo jestes cudowna! Mam nadzieje, ze w przyszlosci tez dochowam sie takiej wspanialej rodziny! Zycze szybkiego i bezbolesnego rozwiazania :-*

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem 💖
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj 👼
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015 - kolejny Aniołek 👼

    Listopad 2020 - powrót po latach, stymulacja, mam 4 zarodki, transfer odroczony - polip endometrialny...

    11.02.2021 - Transfer zarodka nr 1

    Nie udało się 😞

    Znów się badamy...

     

  • exima

    24/02/2015 - 13:02

    Myślę, że Małpka jest i tak bardzo rozwinięty, już nawet pomijając Jego problemy zdrowotne. Wielu chłopców w jego wieku nie mówi nic prócz "mama" i "tata" i żaden pediatra nie widzi nic w tym złego. Mój brat też zaczął mówić dopiero po 3 rż, mimo że nigdy nie zdiagnozowali u niego żadnych nieprawidłowości i rozwijał się prawidłowo. A żłobek to świetne rozwiązanie, nie każdy rodzic tak uważa niestety. U Was działa świetnie.
    Dziewczynka? Wow, jestem zaskoczona :) Skąd Ty czerpiesz tyle energii? Pozazdrościć ;) Ja się zastanawiam czy dam sobie radę z jednym dzieckiem, a Ty myślisz o piątym :D
    A co do synka w brzuszku to rzeczywiście jest duży. Mój w 34 tc niby ważył 2850 g, a w 36 tc 2950, więc zakładam, że któreś usg przekłamało. U nas często usg wykazywało duży brzuszek, ale na tym ostatnim w 36 tc brzuszek był już w normie. Więc te pomiary trzeba chyba brać z przymrużeniem oka ;) My już czekamy z niepokojem, bo ciężko mi coraz bardziej.
    Trzymam za Ciebie kciuki :)

    Marzec 2014 moja Krewetka 8tc - smutno mi :(
    Lipiec 2014 - 6 tc i całe 3mm :-) czekanie, czekanie, czekanie..
    Wrzesień 2014 - 12 tc i 6 cm+nóżki mojego Krasnoludka :)
    Październik 2014 - 16 tc będzie SYNEK!
    03.03.2015 Synuś już jest!!! :D
  • k_anilorak

    24/02/2015 - 14:02

    Wysłałam ci PW - ale totalnie wszystko pomieszałam :)
    Uznaj moje pytania ze niebyłe.

  • avatar
    Leeleeth

    24/02/2015 - 16:02

    Nie dostałam PW ;-)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    24/02/2015 - 17:02

    U nas tak jest z główką, jest niby na etapie 38 tyg. Ale lekarz mówi, że wszystko jest ok i czasem tak może być. Nasz pomiar jest wysrodkowany było ze ma wagę 2950 do 3300 wiec lekarz stwierdził że gdzieś ok 3100 :-)
    Jakoś tak mam, że dzieci strasznie mnie nakrecają, największe zmiany życiowe dokonywałam podczas ciąży lub tuż po niej ;-)
    A teraz jakoś rozsmakowalam się w macierzyństwie, chyba wreszcie dojrzała do tego.

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    24/02/2015 - 17:02

    Nigdy nie podejrzewałam, że będę miała taką liczną rodzinę. Ale nagle okazało się, że to całkiem fajne jest ;-)
    Trzymam kciuki za spełnienie marzeń :-)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • Anonim

    24/02/2015 - 17:02

    miło Cię/Was czytać :)trzymam kciuki za szybciutki poród ale niech maluszek sobie jeszcze posiedzi w brzuszku :)co do wagi wiadomo +/- różnica może być pół kilo>Buziaki dla Małpki,nie znam się ale basen pewnie będzie fajną zabawą dla małego :) ps.co do imienia my "nie mamy" opcji dla chłopca tylko dla dziewczynki,hmm a jak będą bliźnięta to będziemy myśleć hihi owocnych "poszukiwań" imienia :)

  • avatar
    nynyny

    24/02/2015 - 20:02

    Jestem fanką waszej rodziny! Jaki czas? 36 lat, wspaniały mąż i czwórka chłopaków w domu, a jeszcze córeczka gdzieś tam czeka. Wspaniale :-)

    2014-2015 -> 3 pełne procedury, 5 x ET, 7 zarodków, aż w końcu...
    02.2016 r. urodziła się nasza Kruszynka :love:

    05.2017 r. - crio :-)
    01.2018 r. urodził się Klusek :love:
  • avatar
    Tykrokylek

    26/02/2015 - 10:02

    ŁOŁ! Ale się rozpędzacie!!!!
    Cieszę się, że maleństwo takie duże i zdrowe!
    I Małpka tak pędzi do przodu!
    I trzymam kciuki za piękną i zdrową siostrzyczkę dla takiej gromady braciszków!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/