Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

01.04.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Decyzja

To co się u nas ostatnio działo jest nie do opisania. Nasza ciąża adopcyjna zakończyła się nagle, nieco przedwcześnie i w strasznych bólach. Na emocje, które temu towarzyszą nikt nie jest w stanie przygotować. Na chore dziecko, na emocje, które się pojawiają.
Przepłakałam wiele chwil, nad sobą (jakże wiele we mnie egoizmu), wokół pojawiło się tak wiele pięknych, zdrowych bobasków. Serce mi pękało. A potem pomyślałam o dziecku, to nie ja ale właśnie ono płaci najwyższą cenę. Sam, zawsze sam bez oparcia. Wtedy otarłam łzy i zaczęłam słuchać swego serca. O ono mówiło, zobacz jak dzielny jest twój syn, jaki niezłomny. Ty masz miłość, którą możesz sie podzielić a on tej miłości potrzebuje.
Od teh pory mam pewność w sercu, że to dziecko, właśnie to jest moje. Strach odszedł, są chwile zwątpienia czy podołam, ale już nie wątpię czy dziecko jest moje. Nie ja go pod serce nosiłam ale wyprosiłam u samego Boga. Od przyjaciół mojej mamy dostałam słowo z psalmu, nie pamiętam całości ale jedno zdanie wyryło mi się w sercu " oto syn został Wam dany..." Skoro Bóg kieruje do mnie takie słowa nie mam powodu watpić, a skoro postawił małego na kojej drodze da mi siły na jego wychowanie.
Także mogę podzielić się szczęściem. Mamy syna :-)

Komentarze

  • avatar
    JMA

    01/04/2014 - 09:04

    Gratuluje decyzji na pewno duzo przed wami pracy ale dacie rade jestem z Wami.

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...
  • avatar
    Bobetka

    01/04/2014 - 09:04

    Pozdrawiam Waleczną Rodzinę.

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

  • avatar
    pati33

    01/04/2014 - 11:04

    Gratuluję i życzę powodzenia

    pati33
    Aniołek, 10 tydz., 15.07.13
    MTHFR A1298C, dodatni antykoagulant toczniowy, kariotypy prawidłowe
    27.03.2014 2 kreski, (+) BHCG, cudzie trwaj
    6.12.2014 Krzyś jest z nami
    15.04.2016 5 tydz.
  • avatar
    Tykrokylek

    03/04/2014 - 07:04

    Brawo! Dużo cierpliwości życzę! I dużo radości!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    Leeleeth

    06/04/2014 - 11:04

    Dziękuję

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    06/04/2014 - 11:04

    Dziękuję

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    06/04/2014 - 11:04

    Dziękuję

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • avatar
    Leeleeth

    06/04/2014 - 11:04

    Dziękuję :-)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .
  • bławatek

    12/05/2014 - 17:05

    Uwielbiam Ciebie czytać, dużo mogłabym się od Ciebie nauczyć.
    "Nie ja go pod serce nosiłam ale wyprosiłam u samego Boga" - wspaniała droga do tak mądrego Rodzicielstwa, Waszą miłością pokonacie wiele trudów, trzymam bardzo mocno kciuki

    23.12.2012 - decyzja, ze właśnie teraz, już (7 lat po ślubie)
    styczeń 2013 - telefon do OA
    06.02.2013 - pierwsza wizyta w OA
    połowa lutego 2013 - złożenie dokumentów
    05.11.2013 - telefon z informacja o kursie, zaczynamy w grudniu
    14.05.2014 - ZDARZYŁ
  • avatar
    Leeleeth

    14/05/2014 - 14:05

    Dziękuję za piękne słowa :-)

    16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
    19.09.2014 Małpka jest nasz
    29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
    Czekamy. . .