Autor:

Bobetka

Data publikacji:

16.02.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Czekam na wiosnę

Siedzę w pracy i doprawdy nic mi się nie chce. Jestem tak przybita, że aż się zastanawiam czy nie mam jakiejś depresji. Nie mogę mieć depresji!!! Nie mogę, bo ja muszę być silna i działać, a nie położyć się i czekać, że problemy się prześpią. Nie wiem może, gdyby jakieś słońce wyszło, ma dusza by się dogrzała i ten wózek łatwiej by mi było ciągnąć czy tez popychać.
-------------------------------------------------------------------------------
Byliśmy dziś z synkiem na testach psychologicznych. Po zapytałam jak się spisał. Odpowiedź brzmiała, żebyśmy zdecydowali się na odroczenie i dali mu dodatkowy rok w zerówce. Usłyszelismy ponownie, że problem nie jest związany z inteligencją, tylko z koncentracją. Ze ten rok ma synkowi pomóc pod względem emcjonalnym. Ok rozumie i w miarę spokojnie z tą myslą oswajam się od roku. Jak już pisałam najwyżej Expresik będzie miał dłuższe dzieciństwo i później pójdzie do pracy.
I byłoby wszystko w jako takim porządku, ale ja zadałam jedno maleńkie pytanko: "Czy wg Pani Mały może mieć FAS?". I zastrzeliła mnie całowicie odpowiedź: "Tak, myślałam o tym, zdecydowanie ma cechy.Mogę dac Pani namiary na psychiatrę".
Ma cechy i słyszę to dopiero po 2 latach i to po moim pytaniu ??? Doprawdy ręce opadają. I jeszcze, że w sumie co da jak będę wiedziała. A dużo da. Odpowiedzi na miliony pytań, wskaże drogę dalszej intensywnej pomocy, a przede wszystki pozwoli lepiej zrozumieć moje dziecko.
Mąż stwierdził, że pewnie wcale nie myślała, tylko ja jej zasugerowałam.
Tak czy inaczej jest mi zle. Przed nam kolejna zagadka do rozwiązania, a we mnie przeświadczenie, że będę wiedziała tylko tyle ile dowiem się sama :(
Chce mi sie wyć!!!

Komentarze

  • avatar
    maryszka

    17/02/2011 - 09:02

    Kochana, nie załamuj się. Wiem, że podejrzewałaś zespół FAS u swojego synka. Teraz po prostu poznałaś wroga po imieniu. W Waszych relacjach to i tak niczego nie zmieni, a przynajmniej wiesz, co dolega Expresikowi. Powodzenia! Mocno przytulam.

    W życiu musi być dobrze i niedobrze, bo jeśli jest tylko dobrze, to jest niedobrze. (ks. J. Twardowski)
  • avatar
    Bobetka

    17/02/2011 - 10:02

    Kocham bardzo mojego synka i żadna diagnoza tego nie zmieni. Ja jestem tylko zła na podejscie do tematu pewnych osób...
    Zdiagnozujemy Expresika, aby potwierdzić lub zaprzeczyć.
    Jak spogladam na jego buziunie nie widzę, zadnych deformacji, ale ja patrze oczyma matki. Dla mnie jesli w ogole, to raczej FAE. Pojdziemy najpierw u nas do psychiatry, a jak sie zrobi troche cieplej, pojedziemy do Lędzin. Juz wypelnilam ankiete i wyslalam fotki synka.
    Dziekuje bardzo za slowa wsparcia. Pisze tu, bo "w realu", poza męzem, nie ma o tym z kim porozmawiać. Tutaj chyba latwiej pozwolić sobie na słabość. Pozdrawiam bardzo bardzo cieplutko.

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć