Autor:

marta555

Data publikacji:

02.04.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Czekam....

Dziś byliśmy u lekarza. Doktor zerknął na badania, ale nic nie powiedział na nie zbyt zadawalające wyniki, po czym przystąpił do badania. Długo nic nie mówił, patrzył tylko w ekran. A ja już czułam, że jest coś nie tak. Pęcherzyk jest za mały, nie dopowiada wiekowi ciąży, serduszko bije zbyt mało, powoli. W każdej chwili może pani poronić, ciąża jest zagrożona, płód nie rozwija się prawdiłowo, trzeba spodziewać się najgorszego. Jeśli zacznie pani krwawić natychmiast proszę do szpitala. Lekarz powiedział to takim lodowatym głosem, zero uczuć w sobie miał, w końcu dla niego to chleb powszedni. Nie wiem co będzie boję się każdej godziny, tak bardzo chciałam tego dzidziusia, trzy lata starań, tyle walki, tyle łez.

Komentarze

  • avatar
    anula70

    02/04/2014 - 16:04

    a dał ci leki jakieś?
    ci lekarze sa okropni. ja bym poszła jeszcze do innego.
    mi tez jeden mowił ze nic nie bedzie z mojej ciazy i ze on radzi odrazu ,,skrobać,,
    gdybym posłuchała tego debila mój synus teraz nie miał by 4 latek, nie brykał i nie broił za cała armie. ja radze idz do innego co zrobic ci usg.powtorz bete. trzymam kciuki i czekam na lepsze wiesci

  • avatar
    JMA

    02/04/2014 - 17:04

    nie poddawaj sie i idz na wizyte do innego lekarza walcz o szkraba. Trzymam kciuki za Was

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...
  • marta555

    02/04/2014 - 17:04

    dziewczyny za dobre słowo. Beta rośnie cały czas, ale progesteron spada. Dostałam duphaston mam brać dwie rano i wieczorem. Bicie serca 90 na min to za mało powiedział lekarz i stwierdził, że albo na dniach dojdzie do poronienia, albo będzie poprawa, no albo nie będzie poprawy i zarodek nie będzie się rozwijał. Mąż załatwił nr do innego lekarza ponoć bardzo dobrego, od razu zadzwoniłam i jestem umówiona na jutro. Na razie jestem pełna wiary, ale bardzo się boję.

  • avatar
    JMA

    02/04/2014 - 18:04

    trzymam mocno ale to mocno kciuki i daj znac co jutro Ci powie lekarz :) i badz dobrej mysli

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...