Autor:

Leeleeth

Data publikacji:

21.05.2014

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

cuda się zdarzają tym którzy w nie wierzą

Siedzę sobie bez kawy i innych przyjemności i myślę. Myślę o tym wszystkim co przydarzyło mi się w życiu. Doszłam do wniosku, że to wszystko jest jak zaplanowane, że każda znajomość miała jakiś cel. Każdy spotkany człowiek coś mi dał. Musiałam włożyć wiele pracy w ogarnięcie tego. Poukładanie w logiczną całość. Teraz widzę zależności.
Pamiętam gdy jako dziecko w podstawówce odwiedzałam maleńkiego siostrzeńca w szpitalu. Pamiętam maleńkiego,porzuconego chłopczyka. Był taki brzydki, oblepiony ulanym mlekiem. Wciąż płakał. Nikogo przy Nim nie było. Dopiero po kilku dniach odważyłam się wejść na salę dzieci porzuconych. Wytarłam wymiociny, zagadałam. Do dzisiaj pamiętam zdziwienie w oczach. Pamiętam jak szybko pokochałam Chłopczyka. Błagałam mamę byśmy Go adoptowali. Rodzice niestety nie mieli odwagi i pewnego dnia Chłopczyk zniknął z oddziału a ja straciłam z Nim kontakt. Często o Nim myślę, jest już niemal dorosłym człowiekiem. Jak wyglądało Jego życie? Czy był kochany? Przeze mnie tak, ale czy doświadczył miłości, nie wiem. Mam nadzieję, że miał dom, rodziców i jest szczęśliwy. Często o Nim myślę. Ta historia, to kamień milowy mojego życia. Od tamtego momentu wiedziałam że adoptuję dziecko, bo żadne nie powinno leżeć w szpitalu samo. Dzisiaj po wielu latach, mam synka adopcyjnego. Wierzę, że wkrótce będzie mój na zawsze. Wierzę, że to co zaczeło się lata temu wreszcie bedzie miało szansę wzrosnąć i zakwitnąć. Dziś moja Mama mówi, że żałuje, że nie miała odwagi na tamtą adopcje. Żałuje, że opinia innych zaważyła na jej decyzji. Cieszymy się jak wariaci z tego naszego Małpki. Bo jest cudownym, spełnionym snem.
A gdy cuda zaczynają się dziać to na całego. Moi teściowie byli strasznie na nie jeśli chodzi o dzieci u nas. A adopcja to już całkiem, że nie podołamy itd. A dzisaj dostałam wiadomość od znajomej, że teść mnie chwali za adopcję. I chwali się naszym synkiem, wnukiem. Czasem cierpienia pozwalają nam cieszyć się słodyczą spełnienia.