Autor:

anula70

Data publikacji:

04.02.2009

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

ból po stracie

staraliśmy sie pół roku od dzidziusia.
o ciąży dowiedziałam sie dzień przed wigilią- byłam najszcześliwasza osobą na świecie. dziękowałam ogu za tak cudowny prezent.
Mój mąż szalał ze szczęścia. planował co trzeba kupić,oglądał ubranka i wózki.
chodziłam do lekarza i bylo ok. pierwsze usg miałam robic w 13 tygodniu-tak stwierdziła lekarka.
ale coś mnie dręczylo jakiś głos wewnętrzny mnie kierował ze powinnam zrobić wcześniej.poszłam. strasznie sie bałam. i miałam racje. lekarz stwierdzil ciąża obumarła. cios. swiat mi sie zawalił.ryczałam i nie chciałam by to była prawda. rano szpital i łyżeczkowanie. fizycznie zero bólu .tylko niewielkie krwawienie po zabiegu. teraz miną tydzienń nadal troche plamie ale sie psychicznie pozbierac nie moge.źle śpie i mam juz dośc wszystkich co pocieszają,a nie wiedzą co czuje.. mąż bardzo mnie wspiera i jest cudowny,a sam bardzo to przeżywa.on chce byśmy po tych 3 miesiącach znowu próbowali.ja chyba też chce ale strasznie sie boje. czy dojde do siebie czy nie bede tyle o tym myśleć???.to bylo moje dziecko choć takie maluśkie.

Komentarze

  • ASKAB_1979

    04/02/2009 - 13:02

    Witaj na Bocianie, przykro, że w tak tragicznych okolicznościach... :

  • avatar
    mama_Aniolka88

    04/02/2009 - 14:02

    To straszne co Cię spotkało. Wiem co to znaczy stracić dziecko. Z czasem strach i złe wspomnienie trochę zblednie i poczujesz, że naprawdę znowu chcesz sprubować. Uda się! Będziesz mamusią! Życzę z całego serca.

  • avatar
    Martula1982

    04/02/2009 - 17:02

    Starania od 2004 roku
    Diagnoza; Azoospermia
    4 ICSI
    Transfer 2 okruszków: 9dpt beta 57, 11dpt beta 169
    Dziękujemy Provito!
    28.11.2014 przyszła na świat wyczekana córeczka Sophie.
    28.07.2018 Crio 1A czekamy ...
  • avatar
    majeczka12

    04/02/2009 - 20:02

    Czesc! Wiem co czujesz bo ja przeszłam to 2 razy.Musisz sie trzymać.Wiem ze to bardzo trudno bo ja do dnia dzisiejszego cały czas o tych maleństwach mysle choc nimeło juz 5 lat.I nadal niemam dzidziusia.To co moge Ci doradzic to zebyś zrobiłas badania.Bo mój lekarz to zbagatelizował i dlatego tak sie stało jak sie stało...Trzymaj sie cieplutko i musisz wierzyc ze sie uda następnym razem

  • avatar
    aga30m

    04/02/2009 - 22:02

    az mi słów brakuje...

  • avatar
    Allunia

    05/02/2009 - 07:02

    anula, moja pierwsza ciąża obumarła, też miałam zabieg i 3 miesiace przerwy w staraniach, teraz mam dwoje ślicznych dzieci, Gabi poczęła się w 7 cyklu po zabiegu, Artuś - jak siostra miała 13 miesiecy. I u Ciebie będzie dobrze, choć teraz musisz opłakać to maleństwo, przejść przez żałobę i pozwalaj sobie na to, płacz i rozpaczaj ale jak minie ten czas to z odwagą wróćcie do starań bo wszystko na pewno się dobrze skończy

    Okruszek - VII.04
    Gabrielka - X.05
    Arturek - IX.07
    Basia - III.14
  • zgredunio

    05/02/2009 - 09:02

    Bardzo mi przykro...

    "...kochać trzeba od dziś
    jutro późno może być... "

  • avatar
    eee

    05/02/2009 - 17:02

    Przykro mi...

    maj 2005 Aniołek
    luty 2006 Aniołek
    luty2008 Aniołek
    grudzień 2008 Aniołek
    Prof.Malinowski
    sierpień 2009 zielone światło
    lipiec 2010 Aniołek
    29.05.2011 Nasz Cud: HANIA