Autor:

Bobetka

Data publikacji:

04.03.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Androny

Dwa dni temu zadzwoniła do mnie koleżanka i pyta: "słuchaj czy to możliwe, żebym widziała tatę Expresika u nas w....?".
Trochę mnie zamurowało, ale zgodnie z prawdą odpowiedziałam "TAK".
A ona kontynuowała: "byłam u fryzjera, przyszedł i usiadł obok mnie. Bardzo niezręcznie się czułam i gapiłam się na niego. Początkowo tylko mi kogoś przypominał, a potem mnie olśniło, że dokładnie tak samo wygląda Twój Expresik. Te same oczy, nawet ich układ, te same usta, podbródek i te same dołeczki w policzkach. Mówię Ci to na pewno był ON ”.
Ja milczę, bo cała sytuacja wydaje mi się absurdalna i nie mam ochoty na kontynuację tego tematu.
Jednak znajoma ciągnie dalej i nadmienia, że widziała go kolejny raz – w kościele z 3 letnią dziewczynką. Bardzo chce rozwinąć wątek, ale ja naprawdę nie mam ochoty na przedłużanie tego tematu i mówię: „Expresik podobny jest do rodziny swojej MB” i szybko dorzucam: „A nie zapytałaś jak ma na imię, bo to by ukróciło wszelkie domysły?”.
Opowiedziałam mężowi o tej rozmowie, a on postukał się w czoło. Ja wiem, że to wszystko androny, ale nie mogę przestać myśleć i zastawiam się czemu to miało służyć.
Podsumowując jestem zła!!!
W ogóle bez sensu, że o tym pisze.

Komentarze

  • Venona

    06/03/2011 - 17:03

    Niesktóre koleżanki należałoby topić w studni. Tak dla przykładu innym. Jak można być tak bezdennie głupią? Bo tylko głupota tłumaczy takie telefony i rewelacje. Totalny brak wyczucia. Przykro mi, że Cię pokarało taką koleżanką. Na szczęście to nie rodzina. Koleżankę zawsze można znaleźć nową ;)

  • avatar
    Bobetka

    07/03/2011 - 13:03

    ale zdecydowanie masz rację. Zle się stało, że jest uświadomiona. Czasu jednak nie cofnę. Najważniejsze chronić przed tego typu rewelacjami dziecko. Pozdrawiam serdecznie

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój

    01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć