Autor:

Magia13

Data publikacji:

29.03.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

350 g szczęścia

To już połowa - właśnie kończymy 21 tc. Jestem spokojniejsza. Twardnienia zdarzają się sporadycznie. Więcej odpoczywam i chyba w końcu jestem w stanie się cieszyć. Brzuch rośnie w tempie ekspresowym, więc niestety kręgosłup zaczyna mi mocno dokuczać, mimo że na plusie tylko 3 kg.
Nasze dziecko ma już 350 g i nadal nie wiadomo, czy to Kropka czy Kropek, bo skutecznie się zasłania. Najważniejsze, że na połówkowych wszystkie pomiary wyszły w normie. Bobo coraz częściej komunikuje się ze mną kopniaczkami. Tak jak tata najbardziej lubi czekoladę:-). Jest żarłokiem, który regularnie budzi mnie o 5.30, domagając się gorącego kakao.
Tydzień temu dziecię odbyło swoją pierwszą podróż. Zobaczyło Bałtyk. Chyba mu się podobało.
Coraz bardziej dociera do mnie, że nasze życie za 4 miesiące bezpowrotnie się zmieni. Że będzie miało nową - inną jakość. Że nasz związek zostanie wystawiony na kolejną próbę - sprawdzian z cierpliwości, wyrozumiałości, poświęcenia. Mam nadzieję, że tak jak wszystkie do tej pory, zdamy go z bardzo dobrym wynikiem.

Komentarze

  • avatar
    aranha35

    31/03/2016 - 10:03

    Pamiętam jak betowałaś, a to już 21t!Nie do wiary jak ten czas zasuwa!Tylko patrzeć jak maleństwo pojawi się na świecie:)Może będzie kobitka, jak masz zachcianki na słodkie:)Nie ważne, kropek czy kropka, kluska czy klusek, ważne żeby było zdrowe, bo kochane już jest:)
    Mam nadzieję,że zdacie egzamin celująco!!!
    Pozdrawiam i życzę dużo spokoju i cierpliwości:)

    enjoylittlethings.pl
  • avatar
    Magia13

    31/03/2016 - 17:03

    A cierpliwość się przyda - rodzice w gorącej wodzie kąpani, więc dziecko też nie będzie raczej spokojne

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    justysia0301

    31/03/2016 - 17:03

    Jejku jak to szybko zleciało...;) Rośnie Ci kruszynka :) Nasza już waży w 25 tyg. 650 gram, rano daje mi popalić kopaniem i jak w zegarku 21.00 nasza Laurusia zaczyna taniec :)
    To najpiękniejszy czas dla każdej mamy :) Mi brzuch wyszedł i to spory, aż zdziwiona jestem i też 3 kilo na plusie :)
    A co do egzaminu z życia wraz z maluszkiem dasz sobie radę, zobaczysz i zdasz celująco.

    Pozdrawiam i czekam na dalsze nowiny :*
    Buziaki :)

    starania od grudnia 2013...
    słabe owulacje...
    słabe FSH...
    termin na koniec lipca 2016 !
    udało się! :) trzymajcie kciuki ! :)