Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

radości i sukcesy ale również problemy, z którymi rodziny adopcyjne mogą się spotkać już po adopcji

Moderator: Moderatorzy po adopcji

Czy moje adoptowane dziecko potrzebuje/potrzebowało terapii?

A - TAK (jednej)
4
11%
B - TAK (dwóch)
5
14%
C - TAK (trzech i więcej)
11
30%
D - NIE (jestem rodzicem krócej niż rok i jestem rodzicem dziecka poniżej 4 roku życia)
5
14%
E - NIE (jestem rodzicem krócej niż rok i jestem rodzicem dziecka powyżej 4 roku życia)
2
5%
F - NIE (jestem rodzicem ponad rok i jestem rodzicem dziecka poniżej 4 roku życia)
2
5%
G - NIE (jestem rodzicem ponad rok i jestem rodzicem dziecka powyżej 4 roku życia)
8
22%
 
Liczba głosów: 37

Migotka1414
Posty: 53
Rejestracja: 24 sty 2013 21:46

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Migotka1414 »

asafavidan oczywiście gdy zakupimy słuchawki to dam znać o efektach. Mój synek będąc w DD przeszedł terapię słuchową metodą Tomatisa, w związku z niską koncentracją i brakiem mowy. Jako 3,5 latek w zasadzie nie mówił a teraz buzia mu się nie zamka. Ma wadę wymowy, ale niewielką. Pani z SI patrzy bardziej na kwestię układu przedsionkowego - twierdzi, że stosowanie słuchawek powinno pomóc i to nie tylko na układ przedsionkowy ale również na inne rzeczy. W każdym bądź razie kupujemy i gdy zauważymy efekty to dam znać.
25 kwietnia 2014 r. - ten telefon :)
26 czerwca 2014 r. - rodzinka w komplecie :) synek z nami
6 listopada 2014 r. - już na zawsze nasz :)

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Minął miesiąc od ostatniego postu - zatem melduje, iż kończą się nam ferie i wypoczęliśmy, popracowaliśmy a słuchawek nie kupujemy :D
Aktualnie wierzę w pracy z dzieckiem (także w domu) i widzę jej wymierne efekty. Reszta terapii to dla nas przeszłość :) Niemniej chętnie poczytam o efektach.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

E. zaczął dojrzewać - słowem czasami mamy powtórkę z rozrywki sprzed lat w zakresie zachowań trudnych. Po takim długim urlopie ciężko się przestawić, lecz cóż - trzeba wspólnie przetrwać burzę hormonalną. Myślę, iż generalnie nie jest źle, tylko nas syn mocno rozleniwił i przyzwyczaił za bardzo do cud, miód i maliny ;) Rozmawiam z rodzicami innych nastolatków, w tym tych bez problemów ze strony OUN, i widzę iż z tymi "rozrywkami" nie jesteśmy sami.
Pozostaje zapewnić E. dużo ruchu, by gdzieś spożytkował energię i dał upust młodzieńczym emocjom. Rozmiar buta 40 zobowiązuje :lol:
Kciuki za nas wszystkich wskazane :D

Ps.
A propos mego podpisu na czerwono. To niesamowite i wydaje się nierealne, lecz jest jeszcze bardziej mój niż był :love:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Miniula
Posty: 772
Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Miniula »

Bobetka trzymam. a co się dzieje?

Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...

Miniek już Miniulowy :love:

Nela8



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Miniula pisze:Bobetka trzymam. a co się dzieje?
Kciuki za nas w okresie dojrzewania E. :lol: Poza tym ok :mrgreen:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Radosnych Świąt z naszymi oryginalnymi wyjątkowymi dziećmi :love:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Miniula
Posty: 772
Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Miniula »

Bobetka ufff :) A okres dojrzewania to niezły surviwal dla całej rodziny ;) Powodzenia.

Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...

Miniek już Miniulowy :love:

Nela8



matula
Posty: 395
Rejestracja: 16 lip 2013 16:10

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: matula »

Miniula pisze:Bobetka ufff :) A okres dojrzewania to niezły surviwal dla całej rodziny ;)
Różnie bywa, okres dojrzewania może rozciągnąć się, jak u nas, na wiek dorosły.
Mówię do córki, że jest przecież dorosła, i tak twierdzi od czterech lat; na to ona - nie jestem dorosła tylko pełnoletnia. :-D

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Miniula matula na razie to muszę się Wam przyznać, że ja się trochę tak pieszczę ze sobą ;) E. rozleniwił mnie przez ostatnie lata, dlatego każdą "niedogodność" traktuję (JA) zbyt emocjonalnie :oops: On też jest emocjonalny (teraz), zatem czasami zachodzi indukcja :roll: Musimy zapanować nad tym procesem ;-) W każdym razie nadal chętnie pracuje w domu i na terapiach. Dziś posiedział najpierw sam godzinkę a potem ze mną dwie i pół. Nie było z tego powodu najmniejszego spięcia. Było z innych, ale to się na publikę nie nadaje :lol:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Go30
Moderator Członek Stowarzyszenia
Posty: 4110
Rejestracja: 21 sie 2009 00:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Go30 »

Zostały już ostatnie dni na rozliczenie PIT-ów. Pamiętajcie o Naszym Bocianie przy przekazywaniu 1% =ooo*
Dla ułatwienia mamy dla Was program do rozliczania :arrow: 1% DLA BOCIANA

09.2013 serduszkowa córeczka

01.2017 zaczynamy po raz drugi



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

U E. wróciła nadpobudliwość. Taka jak kiedyś. Spora - mówiąc optymistycznie. Zastanawiam się czy w szkole daje radę wysiedzieć i tylko w domu kompensuje :roll: Na razie brak sygnałów ze strony placówki (obym nie napisała tego w złej minucie).
Mamy ciekawie. Gania po mieszkaniu, skacze, gra w piłkę ... Są pierwsze straty materialne ;)
Jest jednak różnica pomiędzy nadruchliwym dzieckiem a nastolatkiem. Ten pierwszy nie męczył się wcale, ten drugi na szczęście tak . Być może to wynik astmy, która się ujawniła po zapaleniu płuc dwa lata temu a może podwojenia wagi :lol:
Słowem u nas hormony buzują: co widać, słychać i czuć :mrgreen:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Praktycznie wakacje. Zatem wielkie uff. Jestem zmęczona, pomimo, iż w tym roku miałam spory luz edukacyjny. E. też przemęczony i żądny wakacji, a przynajmniej braku prac domowych. Średnia 4,4; zachowanie bardzo dobre.

Udanych wakacji :wakacje: i do przeczytania już po (pewnie wtedy Młody będzie już wyższy ode mnie) :flowers:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Miniula
Posty: 772
Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Miniula »

Bobetka brawa dla Was :fala
Wspaniałych wakacji. Wszystkim. :smazing:

Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...

Miniek już Miniulowy :love:

Nela8



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Rozpoczął się wcale nieoczekiwany czy tez raczej niewyczekiwany rok szkolny 2017/2018. Od jutra wchodzimy w kieracik i tyramy do czerwca :cool: Życzmy wszystkim, by ten czas miał wiele miłych chwil i żeby reforma dobrej zmiany, jak najmniej się dała w kość :flowers:

Ps.
W wakacje wypoczęliśmy =xxx#
Ps.
E. wyskoczył w górę i przegonił matkę - ma 75 centyli wzrostu :)
Ps.
Jest jeszcze bardziej mój :love:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Awatar użytkownika
gonga
Posty: 133
Rejestracja: 01 lip 2008 00:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: gonga »

taak, a mój jeden z chłopaków znów w pierwszej klasie :-D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Po adopcji”