Edukacja domowa

radości i sukcesy ale również problemy, z którymi rodziny adopcyjne mogą się spotkać już po adopcji

Moderator: Moderatorzy po adopcji

ODPOWIEDZ
karolinka1200
Posty: 428
Rejestracja: 28 sie 2010 23:12

Re: Edukacja domowa

Post autor: karolinka1200 »

kasyda jak wygląda klasyfikacja u Twoich dzieci, muszą zdawać jakieś egzaminy klasyfikacyjne?
Pozdr. K.
kaka

Awatar użytkownika
kasyda
Posty: 122
Rejestracja: 15 sie 2007 00:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: kasyda »

karolinka1200 dzieci już w kwietniu zdały egzaminy i mają 4 miesiące wakacji :mrgreen: są właśnie w połowie wypoczynku :cool:
Co nie oznacza, że nic nie robią. Jak chcą, to się uczą, a ja po prostu to podchwytuję.

karolinka1200
Posty: 428
Rejestracja: 28 sie 2010 23:12

Re: Edukacja domowa

Post autor: karolinka1200 »

To ładnie:) Gratuluję:) Czekam na wieści od innych osób.
kaka

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14724
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: Bobetka »

Od maja weszły przepisy, które umożliwiają przejście na edukację domową w trakcie roku szkolnego. Zastanawiam się czy nie skorzystać z tej możliwości w aktualnej klasie. Pewnie bym bez wahania podjęła decyzję na tak, gdyby nie olbrzymi ekstrawertyzm mego dziecka.
Ciekawa jestem, jak radzą sobie z tematem kontaktów międzyludzkich, osoby prowadzące ED :roll:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Awatar użytkownika
kasyda
Posty: 122
Rejestracja: 15 sie 2007 00:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: kasyda »

Przepisy są rzeczywiście sprzyjające. Przy skrajnie ekstrawertycznym dziecku, to może być problem. Przed południem niemal wszystkie dzieci są uziemione w szkołach, więc jeżeli dziecko nie ma rodzeństwa, a w okolicy nie ma rodziny ED to może być fatalnie. Najlepiej jest zorientować się, czy ktoś w pobliżu nie prowadzi ED, a jest coraz większe prawdopodobieństwo, że tak. W tym roku w naszej okolicy zaroiło się od takich rodzin. Współpraca kwitnie na różnych polach (uczestnictwo we wspólnych projektach, wymiana doświadczeń, rzucanie ciekawych pomysłów, podtrzymywanie na duchu w chwilach zwątpienia...). Zostają jeszcze zajęcia popołudniowe - nasze dzieciaki miały ich w tamtym roku bardzo dużo, bo chciały (w tym roku mniej, bo nie chcą aż tak dużo ;)). Plus jest taki, że sami wybierają, jak nie chcą to rezygnują i wymyślają coś nowego. I mamy pewność, że to są zajęcia, na których rzeczywiście chcą być, na których dobrze się czują i z których korzystają.

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14724
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: Bobetka »

Nawiązałam kontakt z rodziną, która prowadzi ED. Niestety nie są z naszego miasta. Mamy się niebawem spotkać. Może jednak znają kogoś u nas.
Niestety/stety moje dziecko potrzebuje ludzi/dzieci jak ryba wody.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Iskra1
Posty: 2029
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: Iskra1 »

Bobetko a co cię skłania do myślenia o ED?
I.

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14724
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: Bobetka »

Iskra1 moje dziecko ma duży problem z koncentracją i na tę chwilę oficjalnie już diagnozę ADHD. Próbowaliśmy farmakologii i było faktycznie super. Jednak ona przynosi niestety wiele skutków ubocznych, na które ja się po prostu nie zgadzam. Bez tych leków mój syn bardzo mało wynosi ze szkoły. Inaczej jest na organizowanych przez nas zajęciach indywidualnych. Tylko lekcje plus dodatkowe zajęcia to masakrycznie dużo. Za dużo!!!
I musimy coś zmienić. Kombinujemy ze zmianą szkoły, bo u nas zdecydowanie za dużo zajęć obowiązkowych. O 7 w tygodniu więcej niż standardowo. A skoro i tak zmiana, to zastanawiamy się czy największej korzyści nie dałaby nam ED.
Tylko tych rówieśników tak E. będzie szalenie brak.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



matula
Posty: 397
Rejestracja: 16 lip 2013 16:10

Re: Edukacja domowa

Post autor: matula »

Tylko tych rówieśników tak E. będzie szalenie brak.
Tych rówieśników poszukaj na innych zajęciach, popołudniowych.

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14724
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Edukacja domowa

Post autor: Bobetka »

matula musiałby mieć bardzo dużo tych zajęć, by zaspokoić swoje potrzeby społeczne ;-)
Po rozmowie z praktykami ED podejmę decyzję, co z nami. Czy dam radę, a przede wszystkim czy da radę mąż. Bo to na nim spoczywać będzie największy ciężar.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



mikikiki
Posty: 4
Rejestracja: 07 sie 2022 09:38

Edukacja domowa

Post autor: mikikiki »

Odświeżę temat, bo widzę, że przed pandemią był mocno aktywny, a po już jakby zamarł :) A to aż dziwne, bo właśnie wtedy mieliśmy do czynienia z czymś na wzór edukacji domowej. Proszę zwrócić uwagę, że piszę "czymś", bo w mojej ocenie nie było to kwintesencją edukacji domowej.

Moim zdaniem edukacja domowa to wolność. Wolność wyboru czego uczymy, jak uczymy, kiedy i gdzie uczymy. To wolność rozwijania pasji dziecka, przy jednoczesnym spełnianiu obowiązku szkolnego. To też znakomite rozwiązanie dla osób, które tak jak ja, dużo jeżdżą po świecie (praca, żeby nie było) i muszą zabierać ze sobą swoją pociechę. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo pracuję 5-6 godzin dziennie jako tłumaczka, a później mam czas dla swojego syna. Przez 3-4 godziny uczymy się z wykorzystaniem materiałów z platformy Centrum Nauczania Domowego: https://domowi.edu.pl/ a po skończonej nauce każde z nas ma czas dla siebie lub razem jedziemy zwiedzać miejsca, w którym aktualnie przebywam.

Obawiałam się nauczania domowego, no bo czy pamiętam wszystko, czy moje dziecko będzie się mogło skupić, czy będę w stanie przekazać mu wiedzę, którą zapamięta. Okazało się, że strach ma duże oczy. Da się skutecznie uczyć swoje dziecko, tylko trzeba mieć dużo samodyscypliny (tego mi nie brakuje) oraz dobre materiały do nauki. Te, które zostały udostępnione przez Centrum Nauczania Domowego są bardzo przydatne. Praktycznie tylko korzystam z ich platformy edukacyjnej. Czasem jeszcze jakiś filmik na Youtube znajdę, jak dziecko podpyta mnie o coś, czego nie wiem lub chce coś więcej dowiedzieć się na konkretny temat.

Przed decyzją o edukacji domowej sporo czytałam i rozmawiałam z koleżankami "po fachu". Praktycznie wszystkie z nich przeszły lub planowały przejść na edukację domową. Nauczyciel nie jest w stanie poświęcić tak dużo uwagi dziecku, jak rodzic. Ma w końcu 25-30 dzieciaków w klasie. Wystarczy że jedno z nich nie nadąża za materiałem i cała klasa już pracuje wolniej niż mogłaby.

Z tego co mogę się jeszcze z Wami podzielić, to wiem, że dla osób, które na stałe mieszkają za granicą, a chcą uczyć dzieci polskiego języka i uzyskać polskie świadectwo, w Polsce działa Libratus: https://www.libratus.edu.pl/ To bezpłatna platforma, przez którą można uczyć dziecko w formie nauczania domowego. Odbywa się to podobnie jak w przypadku edukacji domowej w Polsce, tyle że z tego co dowiedziałam się, ten projekt jest tylko do osób spoza Polski. Zostawiam jako ciekawostkę. Być może komuś się taka wiedza przyda.

Jak macie jakieś pytania, to zapraszam do dyskusji. Myślę, że edukacja naszych dzieci jest bardzo istotna i warto poświęcić jej sporo uwagi. W końcu od tego zależy ich przyszłość.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Po adopcji”