Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

radości i sukcesy ale również problemy, z którymi rodziny adopcyjne mogą się spotkać już po adopcji

Moderator: Moderatorzy po adopcji

ODPOWIEDZ

Czy moje adoptowane dziecko potrzebuje/potrzebowało terapii?

A - TAK (jednej)
4
11%
B - TAK (dwóch)
5
14%
C - TAK (trzech i więcej)
11
30%
D - NIE (jestem rodzicem krócej niż rok i jestem rodzicem dziecka poniżej 4 roku życia)
5
14%
E - NIE (jestem rodzicem krócej niż rok i jestem rodzicem dziecka powyżej 4 roku życia)
2
5%
F - NIE (jestem rodzicem ponad rok i jestem rodzicem dziecka poniżej 4 roku życia)
2
5%
G - NIE (jestem rodzicem ponad rok i jestem rodzicem dziecka powyżej 4 roku życia)
8
22%
 
Liczba głosów: 37

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

karpatka badanie zaburzenia przetwarzania słuchu centralnego w moim odczuciu najbardziej profesjonalnie prowadzi Medincus - mają filie w Polsce. Zaczynają do badania słuchu fizycznego, a od niego przechodzą do przetwarzanie. Tylko wydaje mi się, że oni przyjmują od 7 roku życia. Dopiero po tym badaniu przystąpiłabym do treningu.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

U nas postępy. E. coraz częściej zaczyna odrabiać samodzielnie prace domowe, załatwia coraz więcej rzeczy zupełnie sam - chociaż czasami widać, że walczy z lękami w sobie, z obawą, iż ktoś nie zrozumie jego wypowiedzi. Jednak serce się raduje, gdy widać jego dumę z siebie po doprowadzenie sprawy zupełnie samodzielnie do końca.
Ponadto włączył mu się tryb szwendacza. Lubi po szkole jeździć różnymi autobusami (nauczył się trasy wszystkich linii) i poznawać miasto. Zdarza się, że wraca pieszo. Ma super orientację w terenie i chce zacząć podróżować po kraju ... . Z każdym z dniem widać wyraźniej, iż to już nie dziecko, że to młody wyrywający się ku samodzielności mężczyzna. Nieznane osoby zwracają się do mojego "małego chłopca": Pan.
Oczywiście nadal jest w terapii i nadal pracujemy w domu, jednak zaczynam luzować w tym temacie mocno. Zrezygnowaliśmy z części zajęć. Częściowo wymusiła to ilość zajęć szkolnych obowiązkowych oraz prac domowych. Teraz zależy mi bardzo, by mógł odpocząć, odreagować, pobyć zwyczajnym nastolatkiem.
Czasami oczywiście mam lęk o przyszłość E., jednak staram się z nim walczyć i uwierzyć. Jak na niego patrzę i na drogę, którą przeszedł wiem, iż da radę.
Pozdrawiamy wiernych czytelników wątku o niedojrzałym OUN.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Z okazji Świąt Wielkanocnych wszystkim jeszcze tu zaglądającym życzę radości, spokoju, ciepła i takich cudownych dzieci jak mój syn :flowers:

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Dla tych co kiedyś tu zaglądali i czytali. U nas w porządku, do przodu i bez wstrząsów ;) .
Spojrzałam na ten napis "Synku, nie mógłbyś być bardziej mój" i potwierdzam :love:
Biorąc pod uwagę częstotliwość moich ostatnich wpisów tutaj pewnie kolejny raz zajrzę jak E będzie już pełnoletni.
Ten wątek to trochę nasz pamiętniczek, będzie co czytać na emeryturze za jakiś czas.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



karpatka
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2014 18:55

Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: karpatka »

witam,dawno na forum nie zagladałam.My po adopcji juz 7 lat.raz lepiej raz gorzej.Dylemat jest na dzien dzisiejszy taki gdyż Igor nie potrafi nawiązac kontaktu z rówiesnikami gdzie postrzegany jest jako dziwak,opóźniene w stopniu lekkim, woli młodsze dzieci bo te nie wysmiewaja sie z niego.Chcialam zapisac go na tus ale tam nie ma podobnych dzieci do niego jesli chodzi o problemy,ktoś coś może sie orientuje gdzie na ślasku są takie tusy gdzie mógłby miec kontakt z dziecmi podobnymi do siebie.

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14710
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Niedojrzały OUN, jak sobie radzić - blaski i cienie

Post autor: Bobetka »

Widzę, że minął rok od ostatniego wpisu. Mogę napisać, że panuje spokój. Mam nadzieję, że u innych rodzin, które były aktywne na tym wątku również.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



ODPOWIEDZ

Wróć do „Po adopcji”