Nie ma zdrowych dzieci

Dyskusje o ośrodkach adopcyjnych, panujących w nich zasadach, procedurach, szkoleniach. Nie wiesz jaki wybrać ośrodek? Jak przebiega procedura adopcyjna? To forum jest dla Ciebie.

Moderator: Moderatorzy ośrodki i procedury adopcyjne

Justha
Posty: 12
Rejestracja: 15 cze 2016 00:56

Re: Nie ma zdrowych dzieci

Post autor: Justha »

wako pisze:Oczekiwania ewaluują, często dosyć znacząco, co oznacza, że potencjalny rodzic oswoił zagrożenie i je zaakceptował.
To prawda. Tu się w pełni zgadzam. Kurs bardzo nam pomógł oswoić nieznane, pokonać strach, rozwiać wiele wątpliwości i przesunąć pewne granice, które przed rozpoczęciem szkoleń były dla nas nie do przekroczenia. Ale Imagnification napisała, że są przy końcu kursu, a więc zweryfikowała swoje możliwości zgodnie ze swoimi wyobrażeniami o tym, co jest w stanie udźwignąć.
wako pisze:Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest jednak zaiskrzenie między dzieckiem i rodzicami oraz nastawienie.
Nastawienie jest ważne, ale może nie wystarczyć, kiedy ktoś zdecyduje się świadomie na coś, czego wg swojej oceny może nie udźwignąć. Z iskrzeniem też różnie bywa. Czasem od razu czuje się "to coś", a czasem dochodzi się do tego małymi krokami. Ja tego nie poczułam na początku, a jednak dzisiaj świata poza swoim dzieckiem nie widzę i życie bym za nie oddała bez chwili wahania.
wako pisze:Dziecko matki chorej psychicznie może być zdrowe. Dziecko urodzone z 10 Apgar może nie być sprawne fizycznie. Długie czekanie i zapewnienia OA o tym, że dziecko jest zdrowe nie gwarantują, że rzeczywiście jest
Tu się z Tobą w pełni zgadzam - decydując się na adopcję i przyjmując dziecko do swojej rodziny, musimy być gotowi na wszystko, bo to życie zweryfikuje, z czym przyjdzie nam się zmierzyć w przyszłości.

Awatar użytkownika
Jarzębina
Posty: 31
Rejestracja: 07 mar 2014 21:45

Re: Nie ma zdrowych dzieci

Post autor: Jarzębina »

A Czy Wy jesteście w 100% zdrowe? Znacie taką osobę/dziecko? Bo ja nie. Nie ma takich ludzi, są tylko nie zdiagnozowani :P.

Każdemu coś tam dolega, jednemu coś lżejszego, innemu poważniejszego. Tak samo z dziećmi. Są chore ciężko i lekko, są dyslektyczne, z chorobami zebów, skóry, oczy, uszu, larygngoloicznymi, immunologicznymi, neurologicznymi, chorobami serca, układu trawiennego, itp. Każde znane mi dziecko (nieważne czy ado, czy bio), ma jakąś dysfunkcję. Po prostu każde... ;-)

ckrampik
Posty: 5
Rejestracja: 23 cze 2017 22:02

Re: Nie ma zdrowych dzieci

Post autor: ckrampik »

Mój syn "w papierach" napisane miał, że matka prawdopodobnie spożywała alkohol czasie ciąży. Nie było cech dysmorficznych itd. teraz po kilku latach widzimy skutki jakie alkohol spowodował w organiźmie syna. Chodzi o trudności szkolne. Ale nie wymagamy. Wspieramy i kochamy :)
Myslę, że mozna otrzymac propozycję zdrowego dziecka- jednak zawsze trzeba mieć z tyłu głowy to, że matka mogła pić w czasie ciąży.
Wiem, że przeróżne są sytuacje- kobiety zrzekają się praw do dziecka bo znalazły się w trudnej sytuacji itd, ale w większości (mam wrażenie) do adopcji trafiają dzieci, których rodzice zostali pozbawieni władzy rodz. A zostali pozbawieni nie bez powodu. Czy alkohol, czy przemoc, narkotyki, zaniedbania - zawszę zostawią ślad w naszym dziecku.

bernadetta11
Posty: 17
Rejestracja: 23 lis 2018 11:28

Nie ma zdrowych dzieci

Post autor: bernadetta11 »

niestety, mało jest zdrowych dzieci czy dzieci bez problemów, ale to nic dziwnego, wynika z samego faktu, że chcemy zająć się dziećmi porzuconymi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ośrodki i procedury adopcyjne”