Autor:

admin

Data publikacji:

10.03.2021

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Endometrioza - czy dieta pomaga zapobiegać i leczyć?

endometrioza a dieta

Spis treści:

Endometrioza jest schorzeniem charakteryzującym się obecnością tkanki endometrium czyli błony śluzowej, poza macicą, co wiąże się z występowaniem przewlekłej reakcji zapalnej w organizmie. Schorzenie to dotyka co dziesiątej kobiety w wieku rozrodczym i stanowi jedno z najczęstszych zaburzeń ginekologicznych kobiet w tym okresie. Endometrioza wiąże się z wieloma dokuczliwymi objawami, a jednym z jej skutków jest niepłodność, która dotyka ok. 30-50% kobiet cierpiących z powodu endometriozy. Jak dotąd, nie udało się znaleźć leku czy terapii skutkującej całkowitym wyleczeniem endometriozy, ale coraz więcej badań wskazuje na możliwość wsparcia leczenia i poprawy jakości życia z endometriozą dzięki diecie i właściwym nawykom żywieniowym. 

Objawy

Ogniska zapalne endometriozy pojawiają się najczęściej w obrębie miednicy mniejszej, jajników, jajowodów, więzadła macicy i pęcherza moczowego, ale zdarzają się również w świetle jelita, a nawet w wątrobie, na przeponie czy nawet w oku. Powodem obecności tkanki endometrium poza macicą jest tak zwana menstruacja wsteczna, a więc cofanie się płynu menstruacyjnego wraz z komórkami endometrium przez jajowody do jamy brzusznej, gdzie dochodzi do implantacji tych komórek.

Pomimo coraz powszechniejszego występowania endometrioza, jak dotąd, nie została w pełni poznana. Objawy różnią się nasileniem w zależności od stadium schorzenia i czynników osobniczych. Początkowo choroba ta może przyjmować bezobjawowy charakter, co niestety utrudnia diagnozę i wczesne leczenie. Niespecyficzność objawów, a także bagatelizowanie przez lekarzy dolegliwości bólowych podczas miesiączki sprawia, że wiele kobiet czeka na diagnozę kilka lat.

Wiemy, że endometrioza jest ściśle związana z gospodarką hormonalną ustroju, a zwłaszcza kobiecym hormonem płciowym – estrogenem

Czynniki wpływające na rozwój endometriozy

Wpływ na rozwój endometriozy mają czynniki genetyczne, immunologiczne, środowiskowe i żywieniowe.

Przyjrzyjmy się zatem w jaki sposób to co jemy może wpłynąć na zmniejszenie stanów zapalnych w organizmie, działania i wydzielanie hormonów i obecność składników zanieczyszczających produkty spożywcze. Jest bowiem wiele badań wskazujących zarówno na wpływ żywienia na rozwój endometriozy jak i na łagodzenie jej objawów.

Znaczenie czynników żywieniowych

Procesem uzupełniającym leczenie i wspomagającym poprawę funkcjonowania z endometriozą jest dieta. Mam nadzieję, że nie zaskoczy Was, że podobnie jak w wielu innych schorzeniach dieta zalecana w endometriozie to w dużej mierze dieta oparta na piramidzie żywienia albo zdrowym talerzu.

talerz zdrowego odżywiania

 Prawa autorskie © 2011 Uniwersytet Harvarda. W celu uzyskania dodatkowych informacji o Talerzu Zdrowego Odżywiania prosimy odwiedzić stronę internetową The Nutrition Source prowadzoną przez Zakład Żywienia Wydziału Zdrowia Publicznego im. T.H. Chana Uniwersytetu Harvarda: http://www.thenutritionsource.org oraz oraz stronę Harvard Health Publications: harvard.edu

Więcej o piramidzie żywienia stworzonej przez Instytut Żywności i Żywienia dowiesz się tu: Piramida Żywienia

Oznacza to, że podstawą tej diety są różnorodne warzywa i owoce, w przypadku zdrowego talerza zajmujące połowę jego zawartości. Zgodnie z zaleceniami, kobieta powinna zjeść średnio  w ciągu dnia ok. 500g warzyw i owoców, przy czym warzywa powinny stanowić ok. ⅔ tej ilości.

Jedz warzywa i owoce

Wiele badań wykazało, że osoby chorujące na endometriozę spożywały mniej warzyw i owoców, co pozwoliło wysnuć wniosek, iż dieta bogata w owe składniki zmniejsza ryzyko rozwoju endometriozy dostarczając wielu składników odżywczych, w tym witaminy A, która według badań może hamować produkcję prozapalnej interleukiny-6 (często obserwowane u kobiet z endometriozą). Ważne jest by ten składnik był przyjmowany z naturalnych źródeł, a nie suplementowany, a jego ilości nie przekraczały znacząco norm dziennego spożycia, bo są również badania wskazujące na niekorzystny wpływ nadmiaru β-karotenu w diecie i zwiększeniu ryzyka wystąpienia endometriozy. Witamina A należy bowiem do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a zatem jest kumulowana w organizmie. Znajdziemy ją w pełnotłustym mleku, maśle, dyni, szpinaku, morelach, papryce, marchewce.

Dodatkowo istotnymi składnikami są witaminy E oraz C, które łącznie z witaminą A zaliczane są do przeciwutleniaczy, co oznacza, że zwalczają wolne rodniki wpływającymi na wzrost komórek endometrium. Źródłem witaminy E są nasiona i orzechy, pestki dyni, migdały, orzechy laskowe oraz zimnotłoczone oleje (np. Rzepakowy, z pestek winogron), a ponadto biała kapusta, brukselka, zielone oliwki, a także niektóre owoce - morele (mogą być suszone) i czarne porzeczki. Witaminę C znajdziecie w większości owoców i warzyw - w pomidorach, papryce, czarnej porzeczce, brokułach, natce pietruszki, szpinaku, brukselkach i większości owoców, także cytrusowych. Badania wykazały, że kobiety spożywające jeden owoc cytrusowy dziennie, miały mniejsze ryzyko zachorowania na endometriozę.

Wybieraj dobre tłuszcze

Podobnie jak w zaleceniach dietetycznych dla osób zdrowych ogromna role odgrywają kwasy tłuszczowe. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe pochodzące z tłustych ryb z rodziny n-3 oraz witamina D, prowadzią do ograniczenia stężenia krążących w ustroju prostaglandyn prozapalnych poprzez dostarczenie tych przeciwzapalnych. Prowadzi to do zmniejszenia reakcji zapalnych, jak i jednego z objawów – bolesnego miesiączkowania

Unikaj czerwonego mięsa

Czerwone mięso (czyli wołowina, wieprzowina) jest również źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych o poznanym już działaniu prozapalnym. W badaniach zauważono, że nawet niewielkie spożycie tego rodzaju mięsa, 2–4 porcje w tygodniu, związane jest ze zwiększeniem ryzyka endometriozy. Dotyczy to zarówno mięsa przetworzonego jak i nieprzetworzonego. Badania wykazały również, że nadmierne spożycie żelaza hemowego (czyli żelaza pochodzącego z produktów odzwierzęcych) w diecie wiąże się z podobnym działaniem. Wydaje się, że związane to jest ze stężeniem estrogenu w mięsie zwierząt leczonych weterynaryjnie hormonami, co może również zmniejszać stężenie globuliny wiążącej płciowe hormony (SHBG) i jednocześnie zwiększać poziom estradiolu. 

Pamiętajmy jednak, że zgodnie z  zaleceniami zdrowej diety co najmniej połowa białka powinna pochodzić ze źródeł roślinnych czyli fasoli, soczewicy, tofu, a pozostała część z ryb i chudego mięsa (np. drobiowego), więc stosując zasady piramidy zdrowia i zdrowego talerza będziemy również wspierać leczenie endometriozy.

Mleko i przetwory mleczne

Mlek oraz niskotłuszczowe produkty mleczne w diecie powiązane są w badaniach ze zmniejszonym ryzykiem rozwoju endometriozy. Działanie to może być związane z zawartym w nim wapniu. Jest to tym bardziej prawdopodobne, ze w innych badaniach wykazano związek witaminy D3 z ryzykiem pojawienia sie choroby - kobiety o wysokim stężeniu witaminy D3 we krwi cechowały się o 24% niższym ryzykiem zachorowania, w porównaniu do kobiet o niskim jego poziomie. To może wskazywać na skutki oddziaływania oddziaływania witaminy D3 na prawidłową gospodarkę wapniową, jak również jej działanie odpornościowe. 

Unikaj alkoholu

Badania wskazują, że spożycie alkoholu wśród kobiet z endometrioza był wyższy niż wśród kobiet zdrowych, co wydaje się potwierdzać alkohol jako dodatkowy czynnik ryzyka. 

Co jeszcze przeciwzapalnie?

Świeży imbir stosowany od wieków w kuchniach azjatyckich został w dwudziestym wieku gruntownie przebadany przez naukowców i potwierdzone jego silne działanie przeciwzapalne. Jeśli lubisz gotować potrawy chińskie i indyjskie, to świeży imbir z pewnością gości w Twojej kuchni na co dzień, ale możesz go też dodawać do koktajli i smoothies, a nawet pić sam sok wyciśnięty z imbiru, by zredukować dolegliwości bólowe przed i w czasie menstruacji.

Pamiętajmy też o innych przyprawach świeżych i suszonych i używajmy regularnie - kurkuma (z dodatkiem pieprzu lub chili), cynamon, oregano, bazylia, rozmaryn, a także nasiona czarnuszki. 

Przeciwzapalnie działa także redukcja stresu, a więc dbajcie o siebie  - nie tylko na talerzu.