pierwsze usg

i znow czekanie..

dodzwonilam sie do szpitala po kilku podejsciach, i wyznaczyli mi termin pierwszego usg na 12 lipca..matko, to jeszcze 3 tyg!! 3 tygodnie strachu, niedowierzania,i obaw, czy wszystko ok, czy moge sie cieszyc czy nie, czy dzidzia rosnie czy nie..nie moge sie stresowac bo to szkodzi kropeczce, ale jak sie mam nie stresowac? 3 tygodnie!!!!!!!!!!!!!

Subskrybuje zawartość